Uważam, że autor recenzji racji nie ma. Z drugiej strony nie dziwię mu się, że może wysunąć takie a nie inne wnioski. Np. kwestia Ciri i jej "rozpiętego guzika". Taki dobór garderoby doskonale oddaje ducha i charakter Jaskółki z książek. Nieszczególna skromność została jej po "Falce" (nawet przed spotkaniem z Lożą upierała się na sukienkę z dekoltem). Jednak człowiek niezaznajomiony z literackim pierwowzorem widzi po prostu kobiecą protagonistkę w grze, (która to gra promuje się jako dojrzała) z biustonoszem na wierzchu. Więc zarzut wynika z niedoinformowania, ale ciężko wymagać od każdego recenzenta, by zapoznał się z sagą przed napisaniem recenzji, tym bardziej, że Redzi podkreślają, że do czerpania przyjemności z gry nie jest potrzebna znajomość lore i wydarzeń z poprzednich części. To samo tyczy się zróżnicowania rasowego. Trzeba przeczytać książki, by wiedzieć, że Królestwa Północy składają się głównie z białych ludzi, a inne grupy rasowe/etniczne są choćby we wspomnianej w sadze Zerrkiani.
Dlatego zgadzam się z zi3loną, że zamiast się oburzać i wylewać na autora wiadro pomyj, można mu wyjaśnić kontekst, np. w komentarzu pod recenzją. Z pewnością będzie miało to bardziej wymierny skutek.