Czym Wy się w ogóle tak podniecacie? Przecież wiadomo, że te recenzje rzadko kiedy mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Nawet taki syf jak Dragon Age II dostało 8/10 Great! od Gamespotu.
To zwykła erotyka, nie żadne „uprzedmiotowienie” - to słowo zaprzęgnięte na użytek radykalnego i agresywnego feminizmu 3 fali. Nie widzę nic niestosownego w podziwianiu piękna kobiecego ciała i żadna grupa wpływów odwołująca się do bigoteryjnych haseł nie sprawi, że zacznę się tego wstydzić.Akurat przedstawianie kobiet w taki sposób, jak Dead or Alive, albo w niektórych MMO (choćby poprzez zbroje typu metalowy stanik i stringi, co jest tylko wierzchołkiem góry lodowej) to JEST seksizm i uprzedmiotowianie.
![]()
Recenzje z wysokimi ocenami mają mało spólnego z rzeczywistością, kiedy między najniższą a najwyższą jest bardzo duża różnica (we wspomnianym przez ciebie DAII jest to niemal połowa skali). Tutaj są to zaledwie 2 punkty, wszyscy recenzenci są zgodni, że gra jest świetna.Czym Wy się w ogóle tak podniecacie? Przecież wiadomo, że te recenzje rzadko kiedy mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Nawet taki syf jak Dragon Age II dostało 8/10 Great! od Gamespotu.
Tu pewnie chodzi o to, że jak by sobie dziewczyna w takim mmo chciała pograć dziewczyną to jest skazana na patrzenie na gołą dupę swojej bohaterki bo wszystkie zbroje wyglądają jak by były kupowane w sex shopachTo zwykła erotyka, nie żadne „uprzedmiotowienie” - to słowo zaprzęgnięte na użytek radykalnego i agresywnego feminizmu 3 fali. Nie widzę nic niestosownego w podziwianiu piękna kobiecego ciała i żadna grupa wpływów odwołująca się do bigoteryjnych haseł nie sprawi, że zacznę się tego wstydzić.
A jeśli mówimy o sensie i realności, to gej na powyższym obrazku ma bardziej bezsensowną zbroję niż dziewczyna. W walce z przeciwnikiem o równych umiejętnościach przegrałby na długo przed nią - podnosząc miecz nad głowę zabiłby się, wbijając sobie rogi naramienników w uszy.
No tak. Jeśli gra nie ma opcji dla dziewczyn, które nie są zainteresowane żeńską erotyką, to trzeba uznać, że twórcy nie chcieli jej adresować do kobiet. Co jednak nie znaczy, że w przyciąganiu facetów erotyką jest coś złego.Tu pewnie chodzi o to, że jak by sobie dziewczyna w takim mmo chciała pograć dziewczyną to jest skazana na patrzenie na gołą dupę swojej bohaterki bo wszystkie zbroje wyglądają jak by były kupowane w sex shopach![]()
Szczerze mówiąc, nigdy mnie nie ciągnęło do grania w MMO postaciami żeńskimi jeśli mogłem grać facetem. Więc nie potrafię zrozumieć tej polityki wabienia graczy na skąpe ciuszki postaci. I muszę przyznać, że gdy w którejś kolejnej grze widziałem taki trend to mnie to już raziło i czasem nawet irytowało. Ale na swoje szczęście nie grałem zbyt dużo w MMO rpgi z azji(a jak grałem to dość krótko bo były dla mnie mało interesująceNo tak. Jeśli gra nie ma opcji dla dziewczyn, które nie są zainteresowane żeńską erotyką, to trzeba uznać, że twórcy nie chcieli jej adresować do kobiet. Co jednak nie znaczy, że w przyciąganiu facetów erotyką jest coś złego.
To gra erotyczna, czy MMO? Chryste, feministka ze mnie taka, jak z koziego zadka salceson, ale jak słyszę takie głodne kawałki to mnie nosi. Widziałeś kiedyś, żeby w jakiejkolwiek grze była odwrotna sytuacja? Że facet chodzi goły w stringolach, a baba w pełnej zbroi? Bo ja nie.To zwykła erotyka, nie żadne „uprzedmiotowienie”
Jeśli gra musi graczy przyciągać erotyką, a nie innymi rzeczami to znaczy, że jest kiepska i niewarta plunięcia. A gry powinno się robić z reguły dla wszystkich, nie dla konkretnej płci, gracz to gracz.No tak. Jeśli gra nie ma opcji dla dziewczyn, które nie są zainteresowane żeńską erotyką, to trzeba uznać, że twórcy nie chcieli jej adresować do kobiet. Co jednak nie znaczy, że w przyciąganiu facetów erotyką jest coś złego.
Pozwolę sobie się nie zgodzić. Dead or Alive szczuje cycem, ale OPRÓCZ TEGO ma świetny gameplay ( to znaczy IMO, bowszystkim moim znajomym się nie podoba, jednakowoż, żadna z moich kolezanek nie narzekała na owe szczucie w DoA, raczej podchodziły do tego z dużym dystansem).Jeśli gra musi graczy przyciągać erotyką, a nie innymi rzeczami to znaczy, że jest kiepska i niewarta plunięcia. A gry powinno się robić z reguły dla wszystkich, nie dla konkretnej płci, gracz to gracz.
Miałam na myśli płeć, a nie wiek, czy zainteresowania.I nie zgodzę się, że gry robi się dla wszystkich, sa gry dla dorosłych, dla dzieci, dla fanów militariów, dla fanów lotnictwa, dla fanów ekonomii, dla fanów piłki nożnej, dla fanów medycyny (Mortal Kombat), dla fanów polygonowych (heh) cycków.
Btw, zawsze feministki mogą zrobić sobie gierkę AAA z facetami w stringach
No właśnie czasem jednak jest.Co jednak nie znaczy, że w przyciąganiu facetów erotyką jest coś złego.
Po pierwsze, większość gier adresowana jest głównie do mężczyzn, a wszelkie doniesienia o tym, że podział graczy pod względem płci to mniej więcej 50/50 to kompletna bzdura i propaganda uszyta na podstawie wadliwych „badań” statystycznych. Po drugie, to kobieta jest płcią piękną, a podziwianie jej sprawia mężczyznom przyjemność. Z rozmów z koleżankami wiem, że w druga stronę sytuacja ma się nieco inaczej. Kobiety chętnie popatrzą na męski tors, ale już nie koniecznie niżej (co zresztą znajduje odzwierciedlenie w popkulturze - tors męski jest często eksponowany, jeśli dzieło adresowane jest również do kobiet). No bo chyba mi nie powiesz, że chciałabyś w filmie, czy grze z powodów estetycznych oglądać głównego bohatera latającego z dydndającym między nogami pindorem.To gra erotyczna, czy MMO? Chryste, feministka ze mnie taka, jak z koziego zadka salceson, ale jak słyszę takie głodne kawałki to mnie nosi. Widziałeś kiedyś, żeby w jakiejkolwiek grze była odwrotna sytuacja? Że facet chodzi goły w stringolach, a baba w pełnej zbroi? Bo ja nie.
Oczywiście, że inne. Ja jestem mężczyzną, a Ty kobietą. Wiele rzeczy pojmujemy inaczej. To naturalne... nie trzeba tego zmieniać (wbrew temu, co się dziś często słyszy).Poza tym, mamy chyba inne pojęcie erotyki
Chyba się niepotrzebnie unosisz. Dupa i cycki ładne są, a ich widok nie sprawia, że myślę o ich właścicielce jak o mięchu... no chyba że ona w tym czasie myśli o mnie jak o ciachukawałek mięcha w postaci dupy i cycków.
A kto powiedział, że to jedyne narzędzie? Erotyka jest jednym z narzędzi. Skutecznym. Dlatego chętnie wykorzystywanym.Jeśli gra musi graczy przyciągać erotyką, a nie innymi rzeczami to znaczy, że jest kiepska i niewarta plunięcia. A gry powinno się robić z reguły dla wszystkich, nie dla konkretnej płci, gracz to gracz.
Nie zgadzam się, są potrzebne takie i takie. Gry dla kobiet, gry dla mężczyzn i gry dla wszystkich. Wybór zawsze jest lepszy, zawężanie go do własnego światopoglądu jest naprawdę bezczelne, tak jak mówienie o grach niewartych splunięcia, kiedy nawet się w nie nie grało. O gustach się nie dyskutuje.A gry powinno się robić z reguły dla wszystkich, nie dla konkretnej płci, gracz to gracz.
Zgadzam się, że gry robione dla wszystkich (najszerszego grona odbiorców) idą często po najmniejszej linii oporu i mogą być nijakie, ale chyba dzielenie gier na gry "dla mężczyzn" i gry "dla kobiet" nie ma najmniejszego sensu. To zbyt ogólne kategorie. W obu tych grupach (kobiety i mężczyźni) poszczególne osobniki mają różne preferencje, więc ta granica nie przebiega między płciami. Czy istnieje np. muzyka dla kobiet i muzyka dla mężczyzn?Nie zgadzam się, są potrzebne takie i takie. Gry dla kobiet, gry dla mężczyzn i gry dla wszystkich. Wybór zawsze jest lepszy, zawężanie go do własnego światopoglądu jest naprawdę bezczelne, tak jak mówienie o grach niewartych splunięcia, kiedy nawet się w nie nie grało. O gustach się nie dyskutuje.
Nie ma złotego środka, ale jest i powinien być wybór.
Jak być powinno to się nie wypowiem, ale jak jest - tak jest.. A gry powinno się robić z reguły dla wszystkich, nie dla konkretnej płci, gracz to gracz.