Wiedźmin 3 - rozwój postaci (levelowanie głównego bohatera)

+
Na "Satan Difficulty" masz sobie radzić sam. Jeśli boss jest za trudny na hardzie, trochę pomęczyć się trzeba i to też jest to ok. Gorzej jak ktoś gra na meediumach i mu idzie prosto i nagle trafia na mur. Co do dynamicznej zmiany poziomów trudności - nigdy nie byłem fanem, ale pare razy okazało się to przydatne (chociaż raczej podbijałem poziom w górę niż w dół)
 
Ja bardzo liczę na to, żeby to przygotowanie do walki, zbieranie informacji o potworze było naprawdę istotne jak to jest mówione w wywiadach. Dlatego liczę, że jak włączę trudny poziom to nawet na najwyższych levelach będzie problem z pokonaniem niektórych potworów do których się nie przygotowywaliśmy. Ale pewnie aż tak trudno nie będzie. Najwyżej może po prostu nie będę się do nich przygotowywał, jeśli byłoby zbyt łatwo. A to też ma swoje plusy (jak się nie gra na nagłej śmierci), bo być może zobaczę jakiś ciekawy atak potwora, albo inne ficzery (jak np. oślepienie u Biesa). Zawsze to będzie ciekawiej.
 
Odnośnie przerzucania punktów umiejętności między drzewkami rozwoju, to będzie taka możliwość, jednak cały czas pracujemy nad formą i szczegółami dotyczącymi tego zagadnienia, więc na konkrety niestety jeszcze trzeba troszkę poczekać.
 
Jeśli mogę coś zaproponować, to zostawcie ten ficzer dla poziomu easy i w ograniczonej, nieco okrojonej formie dla poziomu normal. To tak bardzo nie pasuje do gry i tak bardzo zalatuje casualizacją, że aż boli. Mnie boli.
 
  • RED Point
Reactions: Mal
Jednak dobrze zrobiliście przenosząc datę premiery. Tu tego nie jesteście pewni, tu tego nie dokończyliście, nad tym jeszcze pracujecie, a to będzie poprawiane. Jakby gra miała wyjśc w październiku, tak jak początkowo chcieliście zrobic, to była by to gra zrobiona do połowy.
 
no przecież mówili że chcą dopracować.

kto będzie grał na poziomie Hard za pierwszym razem ręka do góry :D
Trudny to jeszcze ale na szalony się rzucić za 1 razem to by było :D -- Szaleństwo. Fajnie by było jakby nie nei wiem jakieś ograniczenia, może nie ograniczenia ale inne ficzery i rozwiązania były z poziomami trudności :)
 
Ja będę. Na maksymalnie dostępnym. Zawsze tak gram.
Wybory i konsekwencje panie i panowie. Czy to nie jest myśl przewodnia gry? A tu w samym centrum, w tak ważnym i istotnym dla wielu aspekcie, planowane jest jawne odrzucenie i zaprzeczenie formy. Ktoś się decyduje grać na hard i rozwijać określone drzewko? To jego wybór jest przecież, niech się tego trzyma i radzi sobie z konsekwencjami.
 
  • RED Point
Reactions: Mal
Ja będę. Na maksymalnie dostępnym. Zawsze tak gram.
Wybory i konsekwencje panie i panowie. Czy to nie jest myśl przewodnia gry? A tu w samym centrum, w tak ważnym i istotnym dla wielu aspekcie, planowane jest jawne odrzucenie i zaprzeczenie formy. Ktoś się decyduje grać na hard i rozwijać określone drzewko? To jego wybór jest przecież, niech się tego trzyma i radzi sobie z konsekwencjami.

Bardzo dobre podejście, choć ja osobiście raczej na hardzie za pierwszym razem zapewne grać nie będę. Najpierw chciałbym skupić się na historii i świecie, rozgrywka także bardzo ważna, ale nie chcę być odrywany od świata poprzez potrzebę wymyślania jak tu wymasować drzewko, co wcale nie znaczy, że gra sama nas nie zmusi do kombinowania ;) nawet na niższym od hard poziomie.

Jak ładnie zauważyłeś "To jego wybór jest przecież, niech się tego trzyma i radzi sobie z konsekwencjami" - dlatego też nie widzę potrzeby "zabierania" dostępnych opcji typu, rotacja punktów rozwoju i innych, które pewnie pojawią się w grze (może jakieś totalne ułatwienie w eliksirach... nie wiem) - nie chcesz, nie korzystasz. Ja w W1 i W2 właściwie z petard, pułapek nie korzystałem. Oleje także starałem się zostawić w spokoju :)

Podejrzewam, że z ciekawości, gdy Geralt będzie już "napakowany" sprawdzę jak by "wyglądała" postać, gdybym wybrał inną ścieżkę rozwoju - nie oznacza, że będę tą zmienioną grał, ale z chęcią bym zobaczył czego mogę się spodziewać :)

Podobno w szermierce wraz z rozwojem tego drzewka, postać będzie miała odblokowywane kolejne ruchy, pozycje itd. - z chęcią bym zobaczył na co stać "prawdziwego" mistrza miecza :)
A Ty @raison d'etre nie chciałbyś zobaczyć - od razu dodam, że nad grą przy pierwszym podejściu możliwe, że spędzę z 200 albo i więcej godzin, raczej śpieszyć się nie będę :)

A wy drodzy forumowicze :) ??
 
Last edited:
@Marcin Momot
Mowa o połączeniu różnych poddrzewek ze sobą i możliwości poruszania się między nimi, czy jakiejś mechanice "przerzucania punktów umiejętności"? Nie wiem czy mam już cisnąć po @raison d'etre za to, że nazywa core'owe rozwiązania casualowymi czy ja źle zrozumiałem koncepcję systemu :)
 
@Marcin Momot
Mowa o połączeniu różnych poddrzewek ze sobą i możliwości poruszania się między nimi, czy jakiejś mechanice "przerzucania punktów umiejętności"? Nie wiem czy mam już cisnąć po @raison d'etre za to, że nazywa core'owe rozwiązania casualowymi czy ja źle zrozumiałem koncepcję systemu :)

Mówimy o mechanice przerzucania punktów między drzewkami talentów:)
 
@RockPL
Nie, nie jestem zainteresowany rozwijaniem Geralta jako alchemika czy maga. Tak samo jak nie jestem zainteresowany sprawdzaniem, co się stanie, jak walnę aardem w grupkę biegających dzieciaków. To są rzeczy poza obszarem mojego zaciekawienia. W dwójce sprawiało mi to pewien problem, gdyż każde przejście okazywało się prawie identyczne z pierwotnym. Jak już pisałem, rozwój postaci traktuję jako zło konieczne.
Od razu mogę też wyjasnowidzieć odpowiedzi części forumowiczów.
To tylko gra.
Nie musisz z tego korzystać, nikt cię nie zmusza.

@Fartuess
Casualowymi, w znaczeniu nadmiernie ułatwiającymi grę, określam możliwość dowolnej manipulacji wiedzą i umiejętnościami podczas rozgrywki i tłumaczenie tego manipulacją własnym genomem. Chodzi o to, że robisz alchemikomaga, a chwilę później czary mary i już jesteś mistrzem mieczy, bo ci się geny poprzestawiały.
 
Last edited:
Mówimy o mechanice przerzucania punktów między drzewkami talentów:)
W sensie jak to ma działać? Bo brzmi to tak jakby było kilka drzewek talentów, każde dostające osobne punkty, ale jest mechanizm transferu punktów między nimi.

Tyle, że to jest system który by mnie bardzo zaskoczył gdyby pojawił się w nowymi wiedźminie.
@raison d'etre
Już kompletnie nie łapię o czym ty gadasz... Teraz mi się wydaje, że mówisz o systemie mutagenów i resetowania talentów. Tyle, że my o tym wcale nie rozmawialiśmy wcześniej :F
 

Mal

Forum veteran
Ech, najpierw alchemia, teraz ta "restrukturyzacja genowa"... Z każdą taką wiadomością mój zapał spada. Podobnie jak wiara w REDów.
 
No ja osobiście bym się na ich miejscu skupił, żeby zrobić porządnie system talentów, a nie dodawać pół tuzina udziwnień.

Skąd wyście w ogóle wzięli te info o restrukturyzcjach genowych? Coś mnie ominęło?
@raison d'etre
Nazywasz pewne elementy casualizacją, a uważasz rozwój postaci za zło konieczne. I'm confused.
 

Mal

Forum veteran
Odnośnie przerzucania punktów umiejętności między drzewkami rozwoju, to będzie taka możliwość, jednak cały czas pracujemy nad formą i szczegółami dotyczącymi tego zagadnienia, więc na konkrety niestety jeszcze trzeba troszkę poczekać.

Stronę wcześniej jeden z REDów to napisał.

Nazywasz pewne elementy casualizacją, a uważasz rozwój postaci za zło konieczne. I'm confused.

Zapewne chodzi o to, że rozwój postaci często do RPGów wrzucony jest na siłę ("bo wypada"), a każualizacja dotyka znacznie ważniejszych elementów rozgrywki niż levelowanie.
 
Last edited:
Jest informacja, jeśli ktoś może posłużyć linkiem, to byłbym wdzięczny, bo moja pamięć coś fragilis, że gracz będzie mógł w dowolnej chwili zmienić sobie rozłożenie punktów w drzewkach rozwoju postaci. Redzi postanowili to wytłumaczyć zdolnością Geralta do grzebania sobie w kodzie dna. O tym piszę i to nazywam objawem casualizacji. A rozwój postaci nazywam złem koniecznym, bo mnie nie jest potrzebny, ale podobno reszta świata uważa to za fundament dobrego erpega.

ed.
Znalazłem.
"You’re earning experience points and getting levels in the game and points, and when you get these points, you can get the skills. What is interesting -- and this is a change from The Witcher 2 -- is that now we don’t have static character development, but we’ve got slots in the DNA. You can put the skills in the order you want to, and proper combinations of these skills give you boosts to the combat. Depending on how you want to build your character, you can reset the build and do it again if you want."
http://www.ausgamers.com/features/read/3454867
 
Last edited:

Mal

Forum veteran
Nie wiemy oczywiście, jak to będzie wyglądać w praktyce, ale mam smutne wrażenie, że, poza aspektami fabularnymi, to "ewolucja" Wiedźminów wygląda trochę jak równia pochyła w kwestiach takich jak design (nie mylić z technicznymi aspektami oprawy wizualnej) i elementy okołorpgowe.
 
Elementy okołorpgowe, czyli fabuła, postacie i dialogi są jeszcze świetniejsze niż w jedynce. Design świata też jest naprawdę dobry, lasy wyglądają na prawdziwe, obóz na żołnierski, miasto krasnoludów jak miasto krasnoludów, a ruiny jak ruiny. W jedynce mieliśmy tylko miasto i wieś.
 
Czyli jednak będzie reset skilli i dobrze ja nie widzę w tym żadnym problemu. Jest to przecież opcjonalne więc jeżeli ktoś uważa to za obaw casualizacji to niech nie używa proste(analogicznie ma się sytuacja z fast travelem).
 
Muszę kiedyś zrobić spis elementów nadchodzącego Wiedźmina, co do których został użyty argument - nie musisz używać.
Po co my właściwie prowadzimy takie dyskusje, skoro i tak wszystko się na dup..., to znaczy na nieużywaniu kończy?
Może zostawmy redom wolną rękę, niech tam sobie w spokoju dłubią i wrzucają co tylko dusza rogata wymyśli, a na końcu każdy jakoś dostosuje grę pod siebie. Coś poużywa, coś ominie, czegoś będzie się starał nie widzieć. Jakoś to będzie.
 
Last edited:
Top Bottom