Czyli patrząc na większość postów można uzać, że przedstawienie erotyki w W2 było zbyt dosłowne i chcielibyśmy czegoś trochę bardziej wyszukanego w W3, tak? Bo to jest chyba clou tego tematu.
I na miłość Boską, dlaczego utożsamiacie interaktywność scenek erotycznych jedynie z coraz szybszym wciskaniem spacji w wiadomym celu? GTA San Andreas wyszło w połowie poprzedniej dekady, a wygląda na to, że dla niektórych przedstawiona tam mechanika miłosnych uniesień jest jedyną jaka może występować w grach. I jeszcze pasek staminy? Serio? Na prawdę, w branży są designerzy, których stać na więcej i kilku z nich na pewno pracuje w CDPR.
Wyobraźmy sobie np. że we wspomnianej scenie w bibliotece możemy za pomocą wciskania klawyszy kontrolować jakie tytuły spadną z półek i ma to wpływ na nieostre postacie w tle. Poprzecinać to z ujęciami na twarze, jakieś detale na dłonie. Czy to nie jest ciewawsze od zwykłego chędorzenia z kilku ujęć, które mamy w W2? W takiej scenie, gdyby się uprzeć nawet nie ma potrzeby ukazywania golizny, a i tak zachowa swój wydźwięk.