We wszystkie nie grałem, ale w te co grałem to można sobie radzić z kompami na trudnym w niekoniecznie śpiesznym tempieKolega ma na myśli ogólnie RTSy, czy tylko te 2 produkcje?![]()
W niektóre by się dało grać, np w Anno, settlersów, czy nawet twierdzeStrategie padem? Nie, to chyba by nie wyszło. Ciekawa rzecz, czytałem kiedyś wywiad z jednym z pro gamerów w Starcrafta II i powiedział on, że ta gra to polączenie szachów z grą na pianinie - szachów, bo trzeba myśleć, przewidywać i kombinować, a gry na pianinie - ponieważ wymaha takiej zręczności i operowania klawiszami. RTS na padzie to zupełna abstrakcja.
Chyba bym się przerzucił na Nintendo wtedy.Już sobie wyobrażam, że po rpg przychodzi czas na rtsy, tworzone na konsole i konwertowane na pecety... Brr!
Da się.ale pod konsolę nie da się podłączyć myszki i klawiatury.
W takim razie nie rozumiem dlaczego jest takie zaniedbanie jeśli chodzi o sterowanie K+M i to niekiedy w gatunkach wręcz stworzonych pod nie, jak chociażby action RPG (Dark Souls, Wiedźmin 3). Wiem, wiem ten sławny argument z kanapą.Istnieją zarówno klawiatury i mysze dedykowane konsoli, jak i sposoby by podłączyć do niej akcesoria z komputera.
Też tego nie ogarniam i podobnie jak Hunt sądzę, że wagę do sterowania powinno się przywiązywać w trakcie tworzenia gier przy każdym kontrolerze.W takim razie nie rozumiem dlaczego jest takie zaniedbanie jeśli chodzi o sterowanie K+M i to niekiedy w gatunkach wręcz stworzonych pod nie, jak chociażby action RPG (Dark Souls, Wiedźmin 3). Wiem, wiem ten sławny argument z kanapą.
Mam dokładnie jak kolega. Są gry do których bez klawiatury i myszki się nie obejdziesz, ale przy całej reszcie pad sprawuje się wspaniale.Grając na pc niemal do wszystkiego uzywam kontrolera od 360 - ale żeby w ogóle pomyśleć o padzie przy RTSach czy izometrycznych cRPG takich jak Pillars, które ogrywam - stanowczo tylko klawiatura i mysz![]()
Do Wieśka tylko pad![]()
Jeżeli Master Blacha pisze, iż sterowanie K+M działa bez zarzutu, to zapewne tak jest. Zdziwiłabym się mocno, gdyby było inaczej. Bardzo wielu graczy narzekało na sterowanie w Wiedźminie 2. Mi ono bardzo do gustu przypadło i grało mi się fantastycznie i, niech mnie Wieczny Ogień pochłonie, o niebo lepiej niż w Wiedźminie 1. Zmiany były małe, ale zdecydowanie bardzo zauważalne. Podobno sterowanie K+M w Wiedźminie 3 jest na poziomie Wiedźmina 2. Mam tylko cichą nadzieję, iż dotrzyma kroku postępowi, w kierunku jakiego udał się Wiedźmin 3. Reszta jest nieważna. Bądź do naprawienia patchemI don't know what are you asking about, so after reading this question I've loaded game to play briefly with mouse and keyboard. Believe me or not - never did it before. So I've killed a monster and a goose, gathered some herbs, did a walkabout and it seems that M&K controls are fine, responsive and working.
Ale obsługa danego kontrolera to nie jest tylko poruszanie się czy proste wciskanie klawisza lub dwóch podczas krótkiej walki. To jest odpowiednie rozłożenie klawiszy w taki sposób, by podczas walki z kilkoma przeciwnikami na najwyższym poziomie trudności nie tracić zbędnych chwil na spoglądanie w klawiaturę aby odnaleźć właściwy przycisk. To jest obsługa ekwipunku, mapy, wszelkich dzienników itd. Ergonomia i precyzja wykonania tego wszystkiego jest bardzo ważna, bo przecież dokonuje się tych czynności setki razy podczas rozgrywki, a do tego potrzeba testów, o które ciężko, gdy się ten aspekt zostawia na sam koniec. I później wychodzi na to, że sterować się da, ale każdy stwierdzi, że przykładowa gra w całości jest zrobiona pod pada i to nim zdecydowanie wygodniej się obsługuje.I nawet działa w miarę dobrze. Nie wiem, czy musi od razu działać doskonale. Ocenię to po pierwszej sesji.
I to nas zdecydowanie różni. Podchodzimy to tego tematu zgoła odmiennie. Już wyjaśniam - nie gram na padzie i grać nie będę. Nie lubię i koniec. Jeżeli, @theta77 wybaczy, gracz na padzie gra na kombinacji K+M i nie widzi różnicy, bądź ,(IMO lepiej napisane) nie ma problemu z natychmiastowym przestawieniem się na zgoła inne sterowanie, to dla mnie oznacza to, iż wbrew wszystkim teoriom spiskowym, sterowanie K+M nie leży. I nawet działa w miarę dobrze. Nie wiem, czy musi od razu działać doskonale. Ocenię to po pierwszej sesji.W dodatku jak sam theta77 przyznał, zrobił to po raz pierwszy, czyli chyba nie jest zwolennikiem tego sposobu sterowania. Co z kolei nie przekłada się na pełną wiarygodność stwierdzenia, że to wszystko działa, gdyż ja też na padzie mógłbym zapewne coś tam ubić i chwilę pobiegać, ale nie pokusiłbym się po czymś takim o ocenę, czy sterowanie jest odpowiednio zrobione.
Zapewniam cię, iż będę pierwszą głośno krzyczącą z niezadowolenia. Gdyż na pada się nie przesiądę. Mam cichą nadzieję, iż nie będę zmuszona. Wtedy prawdopodobnie przestane grać. Akurat w tej kwestii jestem niereformowalna.I później wychodzi na to, że sterować się da, ale każdy stwierdzi, że przykładowa gra w całości jest zrobiona pod pada i to nim zdecydowanie wygodniej się obsługuje.
Naturalnie ma to wszystko sens. Olbrzymim plusem klawiszy jest opcja rozłożenia określonych funkcji tak, jak konkretnemu graczowi to odpowiada. Mamy więcej klawiszy dostępu. Więcej możliwości. Ja osobiście oprócz WSADu bardzo rzadko korzystam z zaproponowanej podkładki (bez znaczenia, w jakiej grze). Cenię sobie bardzo tę wolność wyboru. Ponieważ grywam ostanio bardzo rzadko i chcę grać po swojemu. Nie zakładam z góry, iż będzie mi to uniemożliwione.Ale obsługa danego kontrolera to nie jest tylko poruszanie się czy proste wciskanie klawisza czy dwóch podczas krótkiej walki. To jest odpowiednie rozłożenie klawiszy w taki sposób, by podczas walki z kilkoma przeciwnikami na najwyższym poziomie trudności nie tracić zbędnych chwil na spoglądanie w klawiaturę aby odnaleźć właściwy przycisk. To jest obsługa ekwipunku, mapy, wszelkich dzienników itd. Ergonomia i precyzja wykonania tego wszystkiego jest bardzo ważna,
No, to jest nas dwoje.Lotherien said:Zapewniam cię, iż będę pierwszą głośno krzyczącą z niezadowolenia. Gdyż na pada się nie przesiądę. Mam cichą nadzieję, iż nie będę zmuszona. Wtedy prawdopodobnie przestane grać. Akurat w tej kwestii jestem niereformowalna.
Ja również krzyczeć będę ale grę pewnie przejdę choćby ze skrzyżowanymi rękami. Eniłej jest nas troje.No, to jest nas dwoje.
Zapewniam cię, iż będę pierwszą głośno krzyczącą z niezadowolenia. Gdyż na pada się nie przesiądę. Mam cichą nadzieję, iż nie będę zmuszona. Wtedy prawdopodobnie przestane grać. Akurat w tej kwestii jestem niereformowalna.
No, to jest nas dwoje.
Widzę, że tworzy się grupa nacisku pro K+M. Byłoby mi głupio próbować grać w Wiedźmina 3 na padzie. Przy Wiedźminie 2 poległem próbując.Ja również krzyczeć będę ale grę pewnie przejdę choćby ze skrzyżowanymi rękami. Eniłej jest nas troje.
Wiedźmin 2 był nie najlepszym pomysłem na granie padem imo, bo kamera źle współpracowała z padem. Z tego powodu nie pograłem w W2 na padzie dłużej niż 15 minut ;p Bo ja gram zazwyczaj na wysokich poziomach trudności w gry, więc takie "drobiazgi" mogą mnie zabićWidzę, że tworzy się grupa nacisku pro K+M. Byłoby mi głupio próbować grać w Wiedźmina 3 na padzie. Przy Wiedźminie 2 poległem próbując.
Na pewno będę grał K+M nawet jak będzie mocno sko... zepsute.