Kwestię grindowania postaci udało się rozwiązać (nie nabijasz ekspa za zabijanie), więc i z kradzieżą talerzy na pewno da się coś zrobić. 
Teraz jak idziesz na polowanie, to idziesz na polowanie. Dla skór, składników, dla sprawdzenia na słabym przeciwniku nowo nabytego talentu. Być może Geralt będzie miał możliwość kradzieży tylko broni i przedmiotów przydatnych do craftingu, ewentualnie złotych świeczników i naprawdę wartościowych talerzy.
Zasadniczo każda gra jest uproszczeniem zasad prawdziwego świata, dlatego w grze kradzież przeważnie popłaca i każdy gracz kradnie. W prawdziwym świecie gdyby pojawienie się obcego we wsi zbiegło się z kilkoma niewyjaśnionymi kradzieżami, wieśniacy w mig domyśliliby się kto tu jest winny. Tak więc właśnie kradzież w grach jest nierealistyczna, a nie niemożność kradzieży.
Teraz jak idziesz na polowanie, to idziesz na polowanie. Dla skór, składników, dla sprawdzenia na słabym przeciwniku nowo nabytego talentu. Być może Geralt będzie miał możliwość kradzieży tylko broni i przedmiotów przydatnych do craftingu, ewentualnie złotych świeczników i naprawdę wartościowych talerzy.
Zasadniczo każda gra jest uproszczeniem zasad prawdziwego świata, dlatego w grze kradzież przeważnie popłaca i każdy gracz kradnie. W prawdziwym świecie gdyby pojawienie się obcego we wsi zbiegło się z kilkoma niewyjaśnionymi kradzieżami, wieśniacy w mig domyśliliby się kto tu jest winny. Tak więc właśnie kradzież w grach jest nierealistyczna, a nie niemożność kradzieży.


