Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Wiedźmin 3 - sugestie, marzenia i pobożne życzenia

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • …

    Go to page

  • 416
Next
First Prev 18 of 416

Go to page

Next Last
E

Eri94_user70

Forum veteran
#341
Oct 12, 2011
noobone said:
Jeszcze ci mało??
Click to expand...
Może i mu mało, ale bez przesady...z tego co wiem grę można przejść na 16 różnych sposobów...więcej chyba raczej nie potrzeba, a Ty ile byś chciał ? 25 ? że mówisz o większej liczbie zakończeń ?.
 
C

Celestial

Forum veteran
#342
Oct 12, 2011
Domagacie się więcej "typowo wiedźmińskich" zadań. Zabijanie potworów na zlecenie. Oczywiście też z sentymentem wspominam dwa pierwsze tomy opowiadań. Bo to w nich Geralt zajmował się takimi rzeczami.

Jednak fabuła szła dalej. Przyszła saga. Z czasem Geralt stał się kimś więcej, niż zwykłym wiedźminem. Jego życie okazało się zupełnie inne niż typowego przedstawiciela jego fachu. Przeznaczenie zgotowało mu coś większego. Pomimo, że z zawodu pozostał wiedźminem, tak na prawdę osiągnął status poważnej i cenionej osoby. Z jego opinią liczyły się dwory królewskie, czy inne potężne stronnictwa, a sława rozciągała się na całe Królestwa Północy.

Teraz Geralt, czy tego chce, czy nie, uczestniczy w wydarzeniach najwyższej rangi. W sprawach, które będą miały wpływ na przyszły kształt świata. Byłoby co najmniej słabym pomysłem wrzucić go nagle spowrotem na szlak i dać mu kilkadziesiąt zleceń na jakieś monstra - za marne grosze oczywiście.

Wydaje mi się, że RED to rozumie i tą ścieżką podąża.

"Coś się kończy, coś się zaczyna".

P.S

Ostatnio wpadł mi też taki pomysł. To mocno subiektywna opinia, ponieważ zawsze uwielbiałem duże miasta w RPG, a wiem, że są i tacy, którzy mają odmienne zdanie. No a do dziś nie mogę się pozbierać z tego jak zajebiście fajne są miasta w grach z serii Assassin's Creed. Np jarałbym się jakby połowa gry toczyła się w Novigradzie. Rozmiarów naturalnych. Powiedzmy takich jak w Wiedźmin RPG.


Uważam, że to bardzo ciekawe miejsce. Dobre podłoże na całą masę intryg i ciekawych zdarzeń.

Pomarzyć zawsze można. No ale w końcu od tego jest ten topic.
 
V

Vojtas

Forum veteran
#343
Oct 13, 2011
Uytkownik said:
Teraz Geralt, czy tego chce, czy nie, uczestniczy w wydarzeniach najwyższej rangi. W sprawach, które będą miały wpływ na przyszły kształt świata. [..] Wydaje mi się, że RED to rozumie i tą ścieżką podąża.
Click to expand...
Ano właśnie. Jestem tego samego zdania. W sadze, oprócz wątków bardzo osobistych, było też mnóstwo polityki - stawka to przecież kreacja nowego świata. Różnica tkwiła tylko w definicji, którą ustaliły czarodziejki, cesarz, Vilgefortz, królowie Północy itd. A w tym wszystkim poplątane nici przeznaczenia. I tak powinno pozostać.

Uytkownik said:
Ostatnio wpadł mi też taki pomysł. To mocno subiektywna opinia, ponieważ zawsze uwielbiałem duże miasta w RPG. [..] Np jarałbym się jakby połowa gry toczyła się w Novigradzie. Rozmiarów naturalnych. Uważam, że to bardzo ciekawe miejsce. Dobre podłoże na całą masę intryg i ciekawych zdarzeń.
Click to expand...
Miejsce ciekawe, ale zdecydowanie nie po drodze. W2 kończy się w Loc Muinn, a Geralt zmierza na południe. Droga zapewne mu wypadnie przez Aedirn i Lyrię. Fajnie, gdyby zatrzymał się choć na chwilę w Dol Blathanna - może Francesca pomogłaby mu w poszukiwaniach Yen? Nawiasem mówiąc jest to świetny pretekst do przedstawienia najpiękniejszej kobiety świata. Gdzie później wiedźmin się uda? Ciężko rzec, bo przecież rozpętała się wojna - Lyria, Temeria i jej ziemie zależne zostały zaatakowane przez Nilfgaard w pierwszej kolejności. Być może Geralt uda się do druidów w Caed Myrkvid, może odwiedzi Toussaint i odnajdzie Fringillę Vigo, która ukrywa się przed agentami Cesarza? Stara miłość nie rdzewieje. ;) Nie obraziłbym się, gdyby Geralt trafił też do ścisłego Nilfgaardu - oczywiście sam raczej by się tam nie dostał (trwałoby to znacznie dłużej niż akcja gry), tylko z pomocą magii lub Saskii ;) o ile wiedźmin ją odczarował. Prędzej czy później Geralt zostanie namierzony i stanie przed obliczem cesarza, który ujawni mu, co się stało z Yen i dlaczego ją zabił. ;) Letho, jeśli przeżył, jako osobisty ochroniarz imperatora stanie do walki ze wściekłym Geraltem. Jeśli Letho nie przeżył, cesarz da mu szansę zemsty w pojedynku. Geralt wyśmieje monarchę i zaproponuje, by tenże się powiesił w stajni na lejcach, bo najwyraźniej marzy mu się samobójstwo. ;) Na to var Emreis, że i owszem, gdy tylko jego wojska zajmą Novigrad i Tretogor (a więc na dniach). ;) Jest też inna możliwość - np. Yen przejdzie pranie mózgu i zostanie dowódcą cesarskich komandosów - Emhyr wyśle ją i jej superoddział za linię frontu, by zbierać dane, szerzyć dezinformację i sabotować działania Nordlingów. Głównym zadaniem Geralta i jego sojuszników będzie rozbicie jednostki Yen (duże pole do kreacji różnej maści minibossów), a potem nawrócenie jej. A jeśli przy okazji dojdzie do małej scysji z Triss, to już w ogóle żyć, nie umierać. Finał w Rivii, gdzie Geralt ostatecznie dopadnie kmiota, który go widłami przebił, a następnie zrobi sobie zbroję z jego skóry (+80% do odporności na obrażenia zadane narzędziami rolniczymi). ;) Alternatywne zakończenie w Vengerbergu, gdzie wiedźmin i Yen zamieszkają razem w nowej chałupie darowanej w podzięce przez króla Stennisa. ;)

Ups, chyba trochę odpłynąłem. ;D
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#344
Oct 13, 2011
Ha i Yen w obcisłym polowym wdzianku, w stylu kobiety -kota (charakter ma koci w sumie) ciskająca błyskawice ;) Ewentualnie Yen jako zblazowana cesarska metresa, również apetycznie odziana. Bądź też Yen odzyskująca pamięć, jako kłopotliwa i wkurzająca wszystkich naokoło zakładniczka, której jednakowoż zabić ani specjalnie skrzywdzić nie można, bo jest wabikiem na Geralta i Ciri i kartą przetargową. W dodatku coraz bardziej poirytowaną kartą, bo Geralt jakoś się nie spieszy do pomocy i zwłóczy po drodze...
Ee, też popłynęłam....
 
E

enk1

Senior user
#345
Oct 13, 2011
Cześć, chciałbym podzielić się z Wami moimi uwagami jako fan prozy Sapkowskiego, ale też gracz, który kilkukrotnie przeszedł jedynkę i dwójkę.


Od razu na marginesie dodam, że dla mnie osobiście Wiedźmin 2 z Wiedźminem 1 nie przegrywa ani sterowaniem ani fabułą, bo to pierwsze musiało ulec zmianie, a to drugie było doskonałym rozwinięciem pierwszej części.

Oto lista grzechów Wiedźmina 2 wg mnie:

Tym czego mi zabrakło w Wiedźminie 2 jest klimat swojskości.

I to jest powód dla którego wracam obecnie do jedynki, a nie do dwójki. W związku z tym, marzę o tym, żeby Wiedźmin 3, był jak najbardziej swojski, żeby były tam swojskie dialogi, nietypowe postacie jak np. Dziadek z bagien czy Vaska, żeby Jaskier miał bardziej cięte riposty, żeby było więcej zwykłych problemów, a nie jakieś megakosmiczne bijatyki ze stadami potworów czy wojskiem, które niewiele mają wspólnego z fabułą sagi i opowiadaniami Sapkowskiego.

A z rzeczy pomniejszych do uważam, że w dwójce są, nie tyle kiepskie, co bardzo złe mapy lokacji. Nie da się trafić łatwo nigdzie w bardziej skomplikowanych lokacjach jak np. w akcie 3. Dlatego niech pod tym względem Wiedźmin 3 ma więcej wspólnego z 1 niż z 2.

A to dodatkowe marzenia fana prozy Sapkowskiego:

Fajnie byłoby spotkać więcej postaci ze świata Sapkowskiego. Jedynym "monstrem" z którym rozmawiał Wiedźmin 2, był Troll. Nie ma to wiele wspólnego z rozmowami Wiedźmina z Regisem. Brak rozmów i problemów jak z Milvą z sagi. Brakuje Ciri i Yen. Ciekawie byłoby jakby Wiedźmin mógł wybrać w Wiedźminie 3 między Triss a Yennefer, a kto wie, może też Ciri, która już powinna być dorosła. Brakuje Driad i brakuje Vodyanoi! Brakuje drużyny Wiedźmina! Byłoby to idealne rozwiązanie, kolejna podróż do Nilfgaardu.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#346
Oct 13, 2011
Akkar1n said:
(...)
Jedynym "monstrem" z którym rozmawiał Wiedźmin 2, był Troll. Nie ma to wiele wspólnego z rozmowami Wiedźmina z Regisem. Brak rozmów i problemów jak z Milvą z sagi. B(...)
Click to expand...
Milva jako monstrum z Sagi? No to się nie godzi, apage i a kysz ;P

I zapytam z ciekawości - swojskość, czyli co? Dużo osób pisze o braku słowiańskości i swojskości, bez wyjaśnienia, co konkretnie mają na myśli.
 
G

gialdonar

Forum veteran
#347
Oct 13, 2011
noobone said:
Jeszcze ci mało??
Click to expand...

noobone said:
Może i mu mało, ale bez przesady...z tego co wiem grę można przejść na 16 różnych sposobów...więcej chyba raczej nie potrzeba, a Ty ile byś chciał ? 25 ? że mówisz o większej liczbie zakończeń ?.
Click to expand...
Spokojnie.Mówiąc więcej zakończeń mam na myśli chociaż jakiej retrospekcje, czy filmiki podsumowujące wszystkie nasze wybory, obecny stan królestw itp. tak jak to bylo w pierwszym Wiedzminie.To że gre mozna przejść na wiele sbosowob to wiadomo, ale i tak zakończenie jest takie samo(rózni sie tylko postaciami Roche-Iorweth) Te 16 sposobow to raczej pozostawione stany gry.
 
C

Celestial

Forum veteran
#348
Oct 13, 2011
Vojtasass said:
Miejsce ciekawe, ale zdecydowanie nie po drodze.
Click to expand...
To fakt.

Zawsze myśląc o przyszłych grach wyobrażałem sobie, że ciekawym byłoby zobaczyć takie miejsca jak np Kovir i Poviss, Novigrad właśnie, Brokilon (!), Redania, czy ewentualnie wyspy Skellige. Sagę czytałem dośc dawno, ale to właśnie te miejsca jakoś mi zapadły w pamięć, oprócz tych co już w grze się pojawiły. RED poprowadził nas trochę inaczej. Trudno, wierzę, że też będzie dobrze.

Ale chciałbym znowu poruszyć z forumowiczami kwestię potworów, która nie daje mi spokoju i psuje mi trochę wrażenia z gry !

Podręcznik do Wiedźmin RPG pisze tak:

W tym rozdziale znajdziesz Bajarzu, opisy wielu niezwykłych stworzeń zamieszkujących Kontynent. Zazwyczaj będą to groźne potwory, z którymi hanza zapewne spotka się tylko w boju. Nie zalewaj jednak swych śmiałków masami niesamowitych monstrów. Powinny one stanowić raczej swego rodzaju wyzwanie, walka z nimi zaś ma być ukoronowaniem długiej przygody, pełnej dramatycznych zdarzeń.Pojawienie się każdego potwora czy innej niezwykłej kreatury powinno być logicznie umotywowane - źle by było, gdyby pojawiały się one ot tak, z niczego. Przypomnij sobie opowiadania takie jak "Wiedźmin", "Kraniec świata", czy "Ziarno prawdy" - to porywające historie osnute wokół spotkania i walki z jedną, dwiema niezwykłymi istotami... Zauważ także, że w wiedźmińskiej sadze głównymi i najgroźniejszymi przeciwnikami są przedstawiciele głównych ras rozumnych: ludzie, elfy albo krasnoludy.
Click to expand...
Sam nie potrafiłbym tego trafniej sformułować.

Wyprzedzę komentarze i powiem, że wiem, że gra komputerowa to co innego, niż RPG papierowe. Ale nikt nie przekona mnie do tego, że zapełnianie czasu gry zarzynaniem SETEK potworów to jedyna metoda. Jak przypominam sobie takiego Planescape Torment, godzinami można było łazić bez walki. Oczywiście były również i takie lokacje, gdzie walka była ciągle, ale było to uzasadnione - np Baator, czy labirynt Modronów. I to było dobre !

A w Wiedźmine 2 jest to samo co w jedynce. Wychodzisz do byle lasu i nagle okazuje się, że ludzkość jest po prostu oblężona przez potwory ! Niestety, ale dla mnie to wogóle nie jest fajne i nijak ma się do sagi. Gdyby potworów było tyle to fach wiedźmiński przeżywałby raczej rozkwit, a nie zanikał... Po co na siłę robić z tego "God of War". Zawsze mogę sobie odpalić Diablo albo WoW'a w celu eksterminacji zła. Rozumiem, że Geralt ma miecze nie od parady i powinno być sporo okazji do ich użycia. Np. prolog - bitwa - to rozumiem, idealna okazja do bitki. Ale nie ciągle... Jasne, czasem może wyskoczyć np. Leszy (jeden !), Endriaga, a w nocy z 3 - 4 Ghule. Ale przez lokacje w grach o Wiedźminie trzeba się dosłownie przerąbywać mieczem.

Często nabijamy się mówiąc, że to pod zachodnich odbiorców. Myślę, że to przesada. Niedocaniamy tych ludzi. Wbrew pozorom to nie tylko smarkacze nastawieni na bezsensowną jatkę. Z resztą i tak Wiedźmin jest podobno skierowany do dojrzałych odbiorców, więc po co robić go pod gówniarzerię. Wystarczy poczytać komentarze na gog.com. Wielu ludzi uważa Wiedźmina ER za grę prawie idealną, a w swoich recenzjach nie piszą oni o tym jak zajebiście zabija się w grze potwory, tylko o realistycznych postaciach, wielowątkowości fabuły, atmosferze... I podobnie jak ja uważają Wiedźmina 2 za krok w tył. Mały, ale jednak. Ci ludzie nazabijali się już potworów w swoim życiu, zauroczył ich ten cięzki do uchwycenia w konkretach polski klimacik, którego brakuje w dwójce, potworów za to nie brakuje.

Czy nie uważacie, że np spotkać w lokacji ze 2 razy jakiegoś Alpa i stoczyć z nim cięzki pojedynek zapadałoby dużo bardziej w pamięć, niż zarzynanie setek jakiś Nekkerów (które nie wiem po jaką cholerę zostały wymyślone na potrzeby gry, tak jakby mało było potworów w twórczości Sapka) ? Czy bossem musi być jakiś kolejny dziwny wymysł taki jak Kejran ? Czy nie mogłaby to być interesująca walka np. z Nosferatem ?

Nie chcę, żeby to brzmiało jak jakaś wielka skarga, bo i tak Wiedźmin bije na głowę większość obecnych gier. Ale zawsze może być jeszcze lepszy, zgodny z ksiązkami nie tracą wcale na gameplayu.
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#349
Oct 13, 2011
zi3lona said:
I zapytam z ciekawości - swojskość, czyli co? Dużo osób pisze o braku słowiańskości i swojskości, bez wyjaśnienia, co konkretnie mają na myśli.
Click to expand...
Dokładnie.
To tak fajnie brzmi i w ogóle Geralt - krajan!... ale właściwie czemu?
To, że pierwsza część gry obfitowała w chaty kryte strzechą i posążki Światowida nie znaczy, że w Sadze też tak było. Skłonna nawet jestem twierdzić z całkiem sporą dozą pewności, że w powieści mamy więcej nawiązań do kultury celtyckiej i wikingów, aniżeli słowiańskości, czymkolwiek ona w tym kontekście jest.
 
R

raf230885

Rookie
#350
Oct 13, 2011
Co do Kejrana to się nie zgodzę, świetny i dobrze zrealizowany pomysł na bosa. Co do reszty popieram zdecydowanie.

Od dawna marzy mi się crpg, w którym będziemy mieli mnóstwo dialogów i mało, ale za to trudnych i zapadających w pamięć wrogów, takich, których możemy pokonać na różne sposoby w zależności od rozwoju naszej postaci.
 
enotsen

enotsen

Forum veteran
#351
Oct 13, 2011
Vojtasass said:
Fajnie, gdyby zatrzymał się choć na chwilę w Dol Blathanna - może Francesca pomogłaby mu w poszukiwaniach Yen? Nawiasem mówiąc jest to świetny pretekst do przedstawienia najpiękniejszej kobiety świata.
Click to expand...
Dolina Kwiatów, to świetny pomysł i już jakiś czas temu REDzi w jednym z wywiadów wspomnieli, że chcieliby ją zrobić (czy też maja na to pomysł).
Jednak jako powód "wizyty" bardziej widzę sprawę Gonu niż poszukiwania czarodziejki. Jak wynika z W2 Gon jest elfem z innego świata którego nie sposób zlikwidować (można przepędzić, nie zabić), który najwyraźniej "uwziął się" na Geralta. Do walki z nim potrzebne są informacje (powody porwań, pojawianie się, możliwość zabicia, etc.), a te powinny być w posiadaniu władczyni Dol Blathanna.


Vojtasass said:
... żeby było więcej zwykłych problemów, a nie jakieś megakosmiczne bijatyki ze stadami potworów czy wojskiem, które niewiele mają wspólnego z fabułą sagi i opowiadaniami Sapkowskiego.
Click to expand...
I tu chyba pomyliłeś W2 z W1.

@Użytkownik
Nekkery zostały oparte na stworach z twórczości Sapkowskiego.
 
N

nocny.945

Forum veteran
#352
Oct 13, 2011
Cały ten problem ze słowiańskością Sagi wynika z przekonania że Sapkowski pokazał typową, polską, ciemną masę :) On pokazał przeciętnych ludzi każdego społeczeństwa, nawet jeśli wzorował się na społeczeństwie które najbardziej zna, czyli na naszym. Jednak skur*****stwo jest wszędzie. Wszędzie są ludzie którzy piją, ćpają, kradną, mordują i szukają własnego interesu. Jeżeli sami będziemy sobie wmawiać że my Polacy jesteśmy do tego wszystkiego jakoś szczególnie predysponowani to łatwiej będzie nam ulec takiemu zachowaniu. Będziemy pić, będziemy kraść, będziemy cwaniaczkami, bo to takie polskie. Ja na przykład nie piję, nie kradnę, nie oszukuję, a czuję się Polakiem. Polacy mają mnóstwo stereotypów odnośnie innych, ale zabawne jest to że pielęgnują i urzeczywistniają stereotyp odnośnie własnego społeczeństwa.

No ale jeżeli to takie słowiańskie, to może wy jesteście tą ciemną słowiańską masą?
 
C

Celestial

Forum veteran
#353
Oct 13, 2011
nickstone said:
@Użytkownik
Nekkery zostały oparte na stworach z twórczości Sapkowskiego.
Click to expand...
Nie wiedziałem.
Nie pamiętałem żadnych wzmianek o nich z książek, a wg witcherwiki zostały wymyślone na potrzeby gry.

nickstone said:
Co do Kejrana to się nie zgodzę, świetny i dobrze zrealizowany pomysł na bosa. Co do reszty popieram zdecydowanie.
Click to expand...
Coż moje jedyne zastrzeżenie jest takie, że jest to potwór wymyślony przez developerów (podobno to przerośnięta żyrytwa, te jednak opisane były całkiem inaczej), podczas gdy tak wiele innych ciekawych i występujących w sadze nie doczekało się swej roli w grze.

Jeśli chodzi o gameplay tej potyczki to spoko.
 
enotsen

enotsen

Forum veteran
#354
Oct 13, 2011
Uytkownik said:
Nie wiedziałem.
Nie pamiętałem żadnych wzmianek o nich z książek, a wg witcherwiki zostały wymyślone na potrzeby gry.
Click to expand...
Ponoć były inspirowane stworami, z którymi walczył Geralt ratując Yurgę.
 
J

jarven

Senior user
#355
Oct 14, 2011
Mnie się marzy (tak jak już komuś w tym temacie) Oxenfurt.

Generalnie bardzo bym chciał zobaczyć zegranizowane opowiadania. Jako DLC chociażby. Ale w opowiadaniach jest mega potencjał.

W 3 części bardzo bym chciał aby import save'a skutkował tym, że przyjdzie nam spotkać (lub nie) Saskię bądź Letho.
 
T

tynkuj

Rookie
#356
Oct 14, 2011
Tak zdecydowanie przydałoby się, żeby save z dwójki wpływał mocniej na trójkę. Fajnie było to rozwiązane w wspomnianym wyżej Mass Effect.
 
M

mikro95

Rookie
#357
Oct 15, 2011
Ja z kolei chciałbym, żeby pojawiła się postać Emiela Regisa.
Jak wiemy prawdopodobnie Regis nie zginął wskazuje na to kilka faktow np. podcza składania wiedźmina na łódż widać było wielu poległych kompanów a Regisa nie było wśród nich. Jako wampir wyższy miał zdolności regeneracji.

Jest to ulubiona postać z sagi dla wielu fanów prozy Sapkowskiego, a poza tym wampir posiada ciekawą osobowość. Myślę, że byłaby to postać, która zapadałaby na długo w pamięć graczy. No cóż, ale to tylko pobożne życzenia :)
 
V

Vojtas

Forum veteran
#358
Oct 15, 2011
Navoie said:
Ja z kolei chciałbym, żeby pojawiła się postać Emiela Regisa.
Click to expand...
IMO Regis zginął - jeśli Vilgefortz by go tylko rozerwał na strzępy, to miałby szansę, ale czarodziej go przecież stopił na szkliwo razem z kolumną. Poza tym nawet gdyby jakimś cudem udało mu się zregenerować, to z pewnością potrwałoby to znacznie dłużej...

Reasumując - moim zdaniem Regis w grze to zły pomysł. I nie dlatego, że go nie lubię (wręcz przeciwnie).
 
R

raf230885

Rookie
#359
Oct 15, 2011
Vojtasass said:
IMO Regis zginął - jeśli Vilgefortz by go tylko rozerwał na strzępy, to miałby szansę, ale czarodziej go przecież stopił na szkliwo razem z kolumną. Poza tym nawet gdyby jakimś cudem udało mu się zregenerować, to z pewnością potrwałoby to znacznie dłużej...

Reasumując - moim zdaniem Regis w grze to zły pomysł. I nie dlatego, że go nie lubię (wręcz przeciwnie).
Click to expand...
Moim zdaniem też - zbyt naciągane by to było.
 
Nars

Nars

Moderator
#360
Oct 17, 2011
Regis to postać o tyle świetna, co już kompletna. Wątpię, by dało się go wykorzystać jakoś sensownie nawet, gdyby Vilgefortz, nie wkomponował go w okoliczną architekturę. Bo w jakiej roli go teraz wrzucić? Mentora? Nawróconego "alkoholika", niemal niepokonanego wampira, który zerwał z abstynencją, i w ramach hobby zajmuje się niszczeniem zamków? Nie, nie, ja nie widzę Regisa, nie tylko w grze, ale w żadnej formie kontynuacji prozy Sapka. Emiel miał swój wstęp (tajemniczy cyrulik), rozwinięcie (potężny wampir abstynent), zakończenie (śmierć w obronie towarzysza). Niech tak zostanie. :)
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • …

    Go to page

  • 416
Next
First Prev 18 of 416

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.