Vojtasass said:
Miejsce ciekawe, ale zdecydowanie nie po drodze.
To fakt.
Zawsze myśląc o przyszłych grach wyobrażałem sobie, że ciekawym byłoby zobaczyć takie miejsca jak np Kovir i Poviss, Novigrad właśnie, Brokilon (!), Redania, czy ewentualnie wyspy Skellige. Sagę czytałem dośc dawno, ale to właśnie te miejsca jakoś mi zapadły w pamięć, oprócz tych co już w grze się pojawiły. RED poprowadził nas trochę inaczej. Trudno, wierzę, że też będzie dobrze.
Ale chciałbym znowu poruszyć z forumowiczami kwestię potworów, która nie daje mi spokoju i psuje mi trochę wrażenia z gry !
Podręcznik do Wiedźmin RPG pisze tak:
W tym rozdziale znajdziesz Bajarzu, opisy wielu niezwykłych stworzeń zamieszkujących Kontynent. Zazwyczaj będą to groźne potwory, z którymi hanza zapewne spotka się tylko w boju. Nie zalewaj jednak swych śmiałków masami niesamowitych monstrów. Powinny one stanowić raczej swego rodzaju wyzwanie, walka z nimi zaś ma być ukoronowaniem długiej przygody, pełnej dramatycznych zdarzeń.Pojawienie się każdego potwora czy innej niezwykłej kreatury powinno być logicznie umotywowane - źle by było, gdyby pojawiały się one ot tak, z niczego. Przypomnij sobie opowiadania takie jak "Wiedźmin", "Kraniec świata", czy "Ziarno prawdy" - to porywające historie osnute wokół spotkania i walki z jedną, dwiema niezwykłymi istotami... Zauważ także, że w wiedźmińskiej sadze głównymi i najgroźniejszymi przeciwnikami są przedstawiciele głównych ras rozumnych: ludzie, elfy albo krasnoludy.
Sam nie potrafiłbym tego trafniej sformułować.
Wyprzedzę komentarze i powiem, że wiem, że gra komputerowa to co innego, niż RPG papierowe. Ale nikt nie przekona mnie do tego, że zapełnianie czasu gry zarzynaniem SETEK potworów to jedyna metoda. Jak przypominam sobie takiego Planescape Torment, godzinami można było łazić bez walki. Oczywiście były również i takie lokacje, gdzie walka była ciągle, ale było to uzasadnione - np Baator, czy labirynt Modronów. I to było dobre !
A w Wiedźmine 2 jest to samo co w jedynce. Wychodzisz do byle lasu i nagle okazuje się, że ludzkość jest po prostu oblężona przez potwory ! Niestety, ale dla mnie to wogóle nie jest fajne i nijak ma się do sagi. Gdyby potworów było tyle to fach wiedźmiński przeżywałby raczej rozkwit, a nie zanikał... Po co na siłę robić z tego "God of War". Zawsze mogę sobie odpalić Diablo albo WoW'a w celu eksterminacji zła. Rozumiem, że Geralt ma miecze nie od parady i powinno być sporo okazji do ich użycia. Np. prolog - bitwa - to rozumiem, idealna okazja do bitki. Ale nie ciągle... Jasne, czasem może wyskoczyć np. Leszy (jeden !), Endriaga, a w nocy z 3 - 4 Ghule. Ale przez lokacje w grach o Wiedźminie trzeba się dosłownie przerąbywać mieczem.
Często nabijamy się mówiąc, że to pod zachodnich odbiorców. Myślę, że to przesada. Niedocaniamy tych ludzi. Wbrew pozorom to nie tylko smarkacze nastawieni na bezsensowną jatkę. Z resztą i tak Wiedźmin jest podobno skierowany do dojrzałych odbiorców, więc po co robić go pod gówniarzerię. Wystarczy poczytać komentarze na gog.com.
Wielu ludzi uważa Wiedźmina ER za grę prawie idealną, a w swoich recenzjach nie piszą oni o tym jak zajebiście zabija się w grze potwory, tylko o realistycznych postaciach, wielowątkowości fabuły, atmosferze... I podobnie jak ja uważają Wiedźmina 2 za krok w tył. Mały, ale jednak. Ci ludzie nazabijali się już potworów w swoim życiu, zauroczył ich ten cięzki do uchwycenia w konkretach polski klimacik, którego brakuje w dwójce, potworów za to nie brakuje.
Czy nie uważacie, że np spotkać w lokacji ze 2 razy jakiegoś Alpa i stoczyć z nim cięzki pojedynek zapadałoby dużo bardziej w pamięć, niż zarzynanie setek jakiś Nekkerów (które nie wiem po jaką cholerę zostały wymyślone na potrzeby gry, tak jakby mało było potworów w twórczości Sapka) ? Czy bossem musi być jakiś kolejny dziwny wymysł taki jak Kejran ? Czy nie mogłaby to być interesująca walka np. z Nosferatem ?
Nie chcę, żeby to brzmiało jak jakaś wielka skarga, bo i tak Wiedźmin bije na głowę większość obecnych gier. Ale zawsze może być jeszcze lepszy, zgodny z ksiązkami nie tracą wcale na gameplayu.