Serio? :blink: Ostatnio przechodziłem grę po stronie Zakonu i jakoś taka opcja się nie pojawiła. Co przeoczyłem?
Kiedy bohater w ciężkiej zbroi z mieczem większym od siebie wyskakuje na 20 metrów, robi trzy piruety i jednym płynnym ruchem zabija dwóch przeciwników to po prostu taka konwencja
Konwencja konwencją

a Lore - Lore
Co do Zbroi - można ją znaleźć (niezależnie od strony, która się wybierze (ja za zwyczaj staram się być neutralny) jednej czy dwuch skrzyniach, beczkach czy czymś tam... np w banku podczas napadu, ale nie tylko tam... teraz dokałdnie Ci nie powiem...
Niestety Wiedźmin nie może spakować sobie żadnej zbroi do "plecaka" a szkoda... brakowało mi tego kilka razy (bo zamiast sprzedać wolałbym zbroje Geralta kolekcjonować i wrzucać do "skrzyni" w tawernie...
Dwa-trzy razy udało mi się znaleźć zbroję "nie wiedźmińską. Ale nie można było z nią nic zrobić, bo bez sensu było pozbywać sieę wiedźmińskiej i zostawiać ją na miejscu (gdzie by zniknęła).
Zbroja taka umożliwiała nam "normalną" walkę bez wiedźmińskich ruchów. O ile pamiętam, miała ciekawe parametry (ale chyba w sumie gorsze niż "nasza" skórzana). Była to pełna zbroja płytowa.. A wiedźmin cóż

prezentował się jak rycerz..
-----------
Ed.
@Rustine a właśnie że się nie pomyliłem i były, a raczej była..
Choć nie powiem, czy W1 podstawowej czy enhanced edition
To była taka zbroja:
http://img2.wikia.nocookie.net/__cb20081119153519/witcher/images/thumb/1/14/Cr_order5_c1g2.png/200px-Cr_order5_c1g2.png
Nie mówcie mi, że nikt nigdy (poza mną) na nią nie natrafił???
Dowód. Internet tego nie widział, ani żaden użytkownik tego forum z tego, co wiem.
Zmyślasz i to bardzo.
Bardzo proszę mnie nie obrażać...
To, że ty nie widziałeś zbroi - to nie znaczy, że nikt nie widział....
Bardzo rzadkim przedmiotem był także miecz mistrza zakonu - ja go nigdy nie widziałem. A stwierdzenie cytuję: " Internet tego nie widział..." jest stwierdzeniem przerażającym i powinieneś się nad tym zastanowić...
Bo to, że coś jest w Internecie nie oznacza, że jest prawdziwe (często to bzdura, albo połowiczna prawda, albo nieprawda) ...a to, że później kilkanaście albo kilkadziesiąt procent, albo nawet olbrzymia większość społeczeństwa twierdzi, że "musi" być prawdziwe bo w internecicie jest - to paskudna manipulacja .
Panie
@Marcin Momot - bardzo proszę - gdyż sam nie mam takiej możliwości.
Czy możesz nam podesłać jakiś dowód, albo chociaż potwierdzenie moich słów?
---------------------------
Ed. 2.
Powtórzę, to nie było w zamku zakonu, nie miało to także nic do czynienia po której ze stron konfliktu się opowiedzieliśmy.
To była "znajdźka", eatem, taki jak np. młot bojowy zakonu, który można było znaleźć w losowo wybranej skrzyni... (mi z dwa razy udało się znaleźć w banku - gdzie doszło, bądź nie do walki z krasnoludami i elfami)
@Kuboniusz oj czepiasz się (nie wiem czemu nie podkreśla mi tego jako błąd) - poprawiłem
Tak ap-ropo błędów - staram się przeczytać zamieszczony, przeze mnie tekst i edytuję, poprawiam, gdy widzę błąd
----------------
Ed3.
Ewentualnie zbroję tą można by traktować jako takiego EasterEgga (bo pożytku z niej żadnego)