Totalnie Ci się pomieszałoTo jest gra, pewne założenia muszą być zachowane. - dlatego też nie rozumie skąd pomysły Czyli bandyci walczącymi bez pancerza i nie ginący na jedno cięcie już są fajni. Gra ma pozostać grą, przy wszystkich konwencjonalnych założeniach gier RPG.
NA to by wychodziło, że jestem ogrodniczym. Tak owszem, do paradowania się taki strój może służyć, tylko w razie questu takiego jak np. spotkanie u Leuvaardena w jedynce, chce wams, żebym mógł zmienić. Nie chce w końcu być praktyczny, a wyglądać modnie.
Zdjęcia są nieadekwatne. To znaczy, do wiedźmina. Nie mogę chociaż bardzo się staram, przdstawić sobie Krzyżaka, który robi salta na murach Akki. Pytanie dla milośników historii i nie tylko czemu z wiekami widać tendencje spadkową w opancerzeniu rycerstwa i panów, czemu od średniowiecza zakutego w zbroje przeszło się tak jak widzimy na obrazkach z szlachtą w delikatny ubiór, a następnie w mundury. Wiedźmin jest profesjonałem i dlatego nie ubiera się jak paw czy papuga, ale zgodnie z profesją ma być skuteczny.
Co sukcesywnego zmniejszania, a obecnie ponownego zwiększania opancerzenia. Chodzi o sposób walki oraz o technologię.
Dokładnie nie pamiętam ięc Ci dokładnej historii pewnego zdarzenia nie przytoczę ale kwintesencję jak najbardziej.
Wyobraź sobie, że podczas bitwy banda chłopów w końcu ściągnęła rycerz w pełnej zbroi płytowej na ziemie i go obaliła. waliła cepami siekierami i czym tam mieli. Przez piętnaście minut zastanawiali się jak go zaciukać, bo jak nie blacha do bardzo wytrzymała siateczka wytrzymałych małych kółeczek. A co do przyłbicy w hełmie była montowana na "stałe" a otwory malutkie by ewentualna drzazga z kopi nie mogła przebić oka itd. Rycerz przeżył, bo w końcu przybyła odsiecz.
Nie jestem pewien ale mógł to być król francuski bądź angielski - nie pamiętam.
Później przyszły kusze - pancerze były coraz wytrzymalsze - technologia szła na przód - lżejszy stop, a wytrzymalszy - to miało sens przy broni białej. Łuki i kusze już w tym tak nie pomagały. Swoją drogą w przeciwieństwie co się pokazuje w filmach itp. to rycerze by siebie nawzajem zabić nie próbowali się ciąć, tylko przebić. Ostre krawędzie (ostrze) były na nieopancerzonych, bądź słabo opancerzonych. A ostry wierzchołek sztychu służył na opancerzonych. Dlatego modne były swego czasu nadziaki. Porządny zamach,trafić tylko w głowę i pozamiatane.
W końcu przyszły samopały, a w końcu konkretna broń strzelecka. i pancerze stały się nieużyteczne.
Obecnie-wcześniej kamizelki z metalowymi wkładkami (np. w Wietnamie), a teraz kevlar i inne materiały, w tym także kolejne stopy metalu...
Ludzie ubierali się różnie, jedni zakładali pancerze z drewna, inni ze skór, a jeszcze inni z metalu - bądź rożnej kombinacji. Często także zbroje były ozdabiane. Im bogatsza osoba tym pancerz z lepszego materiału oraz bogaciej przyozdobiony. Pamiętajmy, że ten kto wykonywał taką zbroję także chciał się wykazać - kunsztem i jakością swoich wyrobów.
Wiedźmini "nie istnieli" więc o jakim realizmie w ogóle mówimy
A jeżeli nawet czepiamy się zbroi - to jak już to te z W2 były w większości od bani... nie praktyczne i udziwnione.. Tym które mamy obecnie (zaprezentowane na artach) przynajmniej blisko do rzeczywistości. Tzw. spódnice - jak ktoś tu to nazwał
Ogólnie dałbyś spokój - nie chcesz nie nosisz i najprawdopodobniej nawet nikogo w czymś takim nie spotkasz
Jeśli już do czegoś można by się przyczepić to do jednego miecza jaki posiadał Geralt w jednym z trailerów. Chodzi o miecz piła.... totalna bzdura - nie praktyczna i niebezpieczna na dodatek (dla posiadacza).


