Moje życzenia:
1. Więcej potworów. Mogą wrócić te z jedynki.
2. Wchodzenie i schodzenie z półek skalnych powinno odbywać się naturalnie, chciałbym aby wprowadzono klawisz skoku. Coś jak w Assassin's Creed.
3. Bardziej otwarte lokacje. Często poruszamy się w tunelach, trochę więcej swobody by się przydało.
4. Dobrym, choć nierealnym moim zdaniem, ze względu na silnik gry i ewentualne wymagania, pomysłem byłoby uczynienie z Wiedźmina 3 sandboxa. Wiecie, kilka miast, trochę wiosek, lasy, góry, doliny, rzeki. Dać Geraltowi konia, dzięki czemu realne byłoby przewożenie kilku mieczy i zbroi. Bo teraz nasz bohater skacze żwawo mimo ponad 200 kilowego obciązenia. Ja wiem, że wiedźmin, no ale bez przesady.
5. Mroczniejszy klimat. W nocy wszystko widać, nie czuje się żadnego lęku, albo chociażby niepokoju. Potwory nie budzą żadnych emocji. Chciałbym trochę bardziej mrocznego świata, bez przesycenia kolorów.
6. Dopracowania optymalizacji. To najlepiej wyglądający RPG jaki powstał. Nie ma potrzeby wielkich zmian moim zdaniem. Trzeba tylko go odpowiednio zoptymalizować i ulepszyć.
7. Troszkę więcej questów. I żeby każda postać neutralna miała więcej niż 2 odzywki. Może jakieś proste linie dialogowe, jak w Morrowindzie lub Gothicach?
8. Poprawienia finisherów. System walki rządzi, ale finishery w takiej postaci jak obecnie po prostu leżą i kwiczą. Nie chodzi mi o same animacje, ale o sposób ich przedstawienia. Dobre finishery były w Skyrim. Po prostu były realniejsze. A tutaj - stoimy pod drzewem, a nagle Geralt bierze rozpęd i zabija wroga w zupełnie innym miejscu. Wspomnę, że żaden z innych przeciwników nie jest na swoim miejscu.
9. Mniej bluru. Zostawiłbym tylko taki delikatny, jaki możemy zobaczyć podczas zwykłej gry. Ten w cutscenkach po prostu razi i jest moim zdaniem trochę tandetny.
10. Rozbudowanie linii dialogowych i dodanie paru minigierek. Może gra w karty, pojedynki w piciu?
11. Kwestia wyborów moralnych. Jest dobrze, ale wiadomo, że w Wiedźminie 2 wybieramy między Iorwethem a Roche'em. Chciałbym jeszcze 1 albo 2 drogi. Może droga zupełnie neutralna, albo tak neutralna jak to tylko możliwe?
12. Dłuższa rozgrywka. Chociaż na najtrudniejszym poziomie trudności. Marzę o 40, 50 godzinach.
13. Więcej ekwipunku. Chociaż sam osobiście wolę w grach stary ekwipunek ulepszać, niż kupować nowy. I wprowadzenie przedmiotów legendarnych, tak dobrych, że wystarczą na połowę gry.
14. Ulepszenie rozwoju postaci. Ten z 1 lepiej przypadł mi do gustu. Choć sam system walki lepszy jest w 2. Dobrze byłoby to jakoś pogodzić. Nie wiem, dłuższe combosy, większe obrażenia. Faktycznie, trudno byłoby połączyć rozwój postaci w 1, z systemem walki w 2.