A jak się nie nauczy to Płotka?Co?bassiunia said:Cokolwiek Redzi wydadzą, kupię.
A jak Geralt do tego czasu nauczy się przeskakiwać obalone pnie drzew, będę wniebowzięta.![]()
Plisss...?
A jak się nie nauczy to Płotka?Co?bassiunia said:Cokolwiek Redzi wydadzą, kupię.
A jak Geralt do tego czasu nauczy się przeskakiwać obalone pnie drzew, będę wniebowzięta.![]()
Owszem ale z koniem jest jeden problem. W Skyrimie czuje się, że koń to rodzaj samochodu. Jest zupełnie martwy gdy się na niego wsiądzie i do tego jeszcze to skakanie i jeżdżenie po pionowych ścianach. Jeśli w W3 będzie koń to wolałbym aby ta kwestia była w jakiś sposób realistycznie rozwiązana.bassiunia said:Jak będzie Płotka, to od razu kupię dwa wydania. XD
No proszę ja Ciebie. Chcesz żeby koń zostawiał potężne placki podczas przejażdżki, czy też, żeby trzeba było mieć zawszę trochę owsa w ekwipunku dla swojego wierzchowca. Już widzę oczyma wyobraźni ten quest "Znajdź siodło dla swojego konia".wsad3a said:Owszem ale z koniem jest jeden problem. W Skyrimie czuje się, że koń to rodzaj samochodu. Jest zupełnie martwy gdy się na niego wsiądzie(..)
W sumie naprawdę fajny pomysł. Jeśli w W3 znajdzie się poziom trudności, w którym trzeba jeść, pić i spać to podobne rozwiązania dla Płotki są całkiem na miejscu. A te placki dodawały by realizmuParachrist said:...Chcesz żeby koń zostawiał potężne placki podczas przejażdżki, czy też, żeby trzeba było mieć zawszę trochę owsa w ekwipunku dla swojego wierzchowca...
Owszem spełniają rolę jako środek transportu, ale sposób w jaki się poruszają pozostawia wiele do życzenia - chodzi mi o drętwą animację, i to jak się zachowują w rękach graczy wykonując najgłupsze polecenia.Parachrist said:Serio nie wiem czego Ty chcesz od koni w Skyrimie, spełniają dobrze swoją rolę jako środek transportu.
Wiesz z doświadczenia leśnika wiem, że nie przez wszystkie chaszcze przejdziesz. Tylko, że Geralt dźwiga na plecach dwa wielkie miecze, których z powodzeniem czasem mógłby użyć do przedarcia (przerąbania) się przez gęstsze krzaki. Oprócz tego jest jeszcze znak Igni, który w W2 niestety działa tylko na wybrane rośliny.SMiki55 said:...będzie można łzić wszędzie, nawet w największe haszcze.
"I was on Doug Cockle's Twitter page and on the 26th of October he tweeted that he'd had a great day at SiDE recording for TW3.
Odniosę się tylko do tego. Naprawdę tak bardzo zależy wam na podskakiwaniu rodem z Gothica? Przeskakiwanie z jednego brzegu urwiska na drugi uruchamiane LPM wydaje mi się jest zupełnie wystarczające. Najważniejsze, że sama animacja tego skoku jest bardzo zgrabna. To nie jest gra o skakaniu po dachach jak AC.Jeannyd said:Więcej możliwości ruchu (skoki, może jakiś tryb szybkiego biegu)
Widzę to tak Geralt musi iść tak jak go prowadzi fabuła przez np. wioskę na podmokłych terenach taką jak Flotsam. Jeśli w danym czasie spadnie deszcz to wojska Nilfgaardu postanowią obejść bagna szerokim łukiem i pomaszerują w siną dal. Jeśli będzie sucho dzielni wojacy postanowią wpaść do wioski, spalić parę chałup i zepsuć kilka dziewuch. Dla ułatwienia można było by zrobić tak, że pewne wydążenia będą miały miejsce w zależności od poziomu trudności gry np. wyżej wspomnieni wojacy pojawią się tylko na poziomie Hard. Pomysł opisuje bardzo łatwo gorzej było by z jego realizacją - koncept ultra czaso i energo chłonny. Moim zdaniem w W3 niewykonalny, ani w żadnym RPG obecnej i następnej generacji.Parachrist said:...A gdyby tak do kwestii nieliniowości podejść od zupełnie innej strony, przy okazji pozbywając się irytującej 'graczocentryczności'? Pewne misje mogłyby wyglądać zupełnie inaczej przy kolejnych podejściach do rozgrywki, nie ze względu na ruchy gracza, ale z powodu działań innych postaci/frakcji istniejących w grze.
Chyba Redzi nie mają odwrotu i muszą takie rozwiązanie umieścić w W3. Po prostu to logicznie następny etap w rozwoju serii.Parachrist said:Właśnie naszła mnie refleksja o tym, że fajnie by było gdyby rzemieślnicy naprawdę sprzedawali swoje towary, żeby piekarz piekł rano chleby i sprzedawał je ludziom którzy by je brali i zanosili do domu, żeby kowal wykuwał podkowy dla swoich klientów...
Bezsens totalny. Grasz sobie i pojawia się właśnie to zdarzenie i co? Stwierdzasz: Ku... tyle godzin grę przechodziłem ponownie, żeby znów widzieć to samo. Nie widzę sensu takiej nieliniowości. Tylko i wyłącznie rozgałęzienia wynikające z wyborów gracza. Jak już pozbywać się tego graczocentryzmu świata to raczej idąc w stronę konsekwencji mniejszej skali (bliżej W1) lub efektu motyla.wsad3a said:Widzę to tak Geralt musi iść tak jak go prowadzi fabuła przez np. wioskę na podmokłych terenach taką jak Flotsam. Jeśli w danym czasie spadnie deszcz to wojska Nilfgaardu postanowią obejść bagna szerokim łukiem i pomaszerują w siną dal. Jeśli będzie sucho dzielni wojacy postanowią wpaść do wioski, spalić parę chałup i zepsuć kilka dziewuch. Dla ułatwienia można było by zrobić tak, że pewne wydążenia będą miały miejsce w zależności od poziomu trudności gry np. wyżej wspomnieni wojacy pojawią się tylko na poziomie Hard. Pomysł opisuje bardzo łatwo gorzej było by z jego realizacją - koncept ultra czaso i energo chłonny. Moim zdaniem w W3 niewykonalny, ani w żadnym RPG obecnej i następnej generacji.
I. To raczej będzie. Fabuła 1 części Wiedźmina była trochę od czapy. Fajnie wymyślili "amnezję", ale w 1 to nie ma większego znaczenia. W 2 części co innego. Fabuła obraca się wokół Letho i przywrócenia pamięci. M.in. o Yenefer. Jak powiedziała Shela trzeba szukać Yen w Nilfgardzie. Letho - złapali ich Czarni. Geralt - "Mam przeczucie, że odnajdę Yen". Więc myślę, że fabuła będzie się na tym opierać.Jeannyd said:Wprowadzenie kolejnych postaci z książek (Yen i Ciri byłyby świetne, ale na pewno jest więcej postaci godnych pojawienia się w grze) oraz zatrzymanie już istniejących (wzmianki o Roche'u czy Iorwecie, i oczywiście Zoltan i Jaskier - zwłaszcza Jaskier)
Wyjaśnienie wątku Dzikiego Gonu
Dużo bardziej bezcelowe jest dla mnie przechodzenie gry drugi raz tylko po to by poznać ścieżkę Iorwetha. Gry wybitne i tak przechodzi się wiele razy, ale nie wyłącznie dlatego by poznać dodatkową ścieżkę(a tak było w przypadku W2), a po prostu dla przyjemności, ponieważ same w sobie są majstersztykiem. I w takim wypadku jeśli będzie wiele tego typu(chociażby drobnych) wymienionych przez wsad3a zdarzeń, W3 będzie produkcją znakomitą i zaskakującą dla gracza, ponadto doda to rozgrywce dużo realizmu.Pauvell said:Bezsens totalny. Grasz sobie i pojawia się właśnie to zdarzenie i co? Stwierdzasz: Ku... tyle godzin grę przechodziłem ponownie, żeby znów widzieć to samo. Nie widzę sensu takiej nieliniowości. Tylko i wyłącznie rozgałęzienia wynikające z wyborów gracza. Jak już pozbywać się tego graczocentryzmu świata to raczej idąc w stronę konsekwencji mniejszej skali (bliżej W1) lub efektu motyla.