Tylko wy jeszcze o tym dyskutujecie. Na innych forach ludzie analizują materiały pod kątem tego jak zajefajny będzie W3, a wy widzicie tylko problem wielkość obszaru, złą animację otwierania drzwi, brak gnomów, betonowe gęsi.
Po pierwsze - my nie musimy analizować materiałów, by wiedzieć, że W3 będzie "zajefajny". My jesteśmy i tak tego pewni.
Dwa - tak na prawdę analizujemy "powyższe" materiały także i pod tym kontem.
Trzy - czy to, że forumowicze zauważają pewne niedociągnięcia w materiałach, które gdy je dostajemy są już nie aktualne? Wydaje mi się, ze nie. Dodatkowo, może się zdarzyć, że 1-5% tych błędów testerzy jeszcze nie wyłapali.
Cztery -
czy ja i inni forumowicze.... inaczej, czy wszyscy forumowicze muszą być "tacy sami"? Mi na przykład szkoda (jeżeli ich faktycznie nie będzie) Gnomów i kościanego pokera. Nie rozumiem potrzeby wyrzucania czegoś, co może tylko dodać smaczku. Dlaczego nie zostawić kości po to tylko, by można było z kilkoma NPC-ami pograć o nie koniecznie duże stawki - taki smaczek. Czy wszystko w grze musi "coś" wnosić..... muszą być "podawane" i zaliczane kolejne achievementy?
Pięć - niektórzy mają gdzieś (zwłaszcza na zagranicznym forum + osoby nie znające się w cale na rzeczy = lore)jakie kolwiek inne rasy poza ludźmi, inni chcieli by jeszcze dać wiedźminowi miecz świetlny, możliwość zbudowania domu oraz prostą drogę do tego by został imperatorem....

Czy to wymaga jakiegokolwiek komentarza?
Mi np. mimo grania myszką - siłowanie się na rękę nie sprawiało wiele przyjemności, więc w niego nie grałem za często (od czasu do czasu).
W kościanego pokera bardzo lubiłem pograć w W1 w W2 nie za bardzo przypadła mi oprawa graficzna. Muzyczka też nie była taka zła
Taka odskocznia od uganiania się za potworami, bo niby Geralt mógł się napić, ale ja nie lubię kaca
