Idąc tym tropem to w ogóle żadnych wojen być nie powinno, bo to wymaga takich ilości zaopatrzenia, że strach.Dziwią. Bo musiałbym uwierzyć, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi przesiedziało zimę w namiotach albo wybudowali tam sobie wielki fort, który praktycznie powinien być nie do zdobycia inaczej niż oblężeniem przez dziesięciokrotnie większą armię. Ja byłem w wojsku i wiem, jak ogromne zasoby idą na tysiąc żołnierzy, a co dopiero mówić o takiej armii siedzącej w szczerym polu. To są tony jedzenia, każdego dnia.
W tym akurat nie byłoby nic dziwnego, jeśli mapa przedstawiała by stan świata z przestrzeni czasowej, w której rozgrywa się opowieść.Dodatkowo skoro to jest na mapie, to najwidoczniej jest to element stały, a nie tymczasowe miejsce koncentracji wojsk. Może to jakieś własne oznaczenie Geralta, nie wiem, coś jak - tu żyją smoki. Dziwnie to wygląda.
Tak, ale nie były to obozy większe od Rzymu.Rzymianie budowali w strategicznych miejscach obozy Castra stativa, które to obozy były na tyle rozbudowane, że często dawały początek miastom. Nilfgraad czerpie garściami inspiracje z Cesarstwa Rzymskiego, więc wszystko ładnie się zazębia.
Lepiej zbudować kilka mniejszych twierdz, niż jedną ogromną, ponieważ nikt normalny nie zamyka całości swych wojsk w jednym miejscu. Tak samo jest z przemieszczającymi się armiami. Właśnie po to się je rozdziela, by ułatwić logistykę i dowodzenie, nie narażać się na zniszczenie większości wojska i dodatkowo samemu mieć możliwość zagrożenia przeciwnikowi w różnych miejscach.@raison d'etre mało rozsądne było by rozbicie swojej armii na mniejsze obozy na terenie wroga, a to z prostego powodu, bo ten dysponujący mniejszymi siłami mógł by wtedy atakować te pojedyncze obozy i je rozbijać, czego w przypadku jednego dużego obozu nie jest w stanie zrobić, dla tego w historii armie jak maszerowały to maszerowały razem i rozbijały obozy razem, nie w podgrupach bo to by zwyczajnie osłabiało ich pozycje taktyczną na wrogim terenie, takie rozwiązanie jest sensowne na obszarze własnego kraju bo jak sam stwierdziłeś ułatwia to logistykę.
Populacja starożytnego Rzymu przekraczała w pewnym okresie milion mieszkańców, o ile pamiętam dopiero Londyn w XIX wieku powtórzył ten wyczyn.Tak, ale nie były to obozy większe od Rzymu.
Dziwne odwołanie, bo według różnych źródeł starożytny Rzym mógł liczyć nawet 1,5 mln mieszkańców, więc porównywanie jakiego kolwiek obozu do niego jest bezsensowne bo takich armii to nawet teraz nie ma.Tak, ale nie były to obozy większe od Rzymu
Co do zasady że lepiej zbudować kilka twierdz niż jedną ogromną się całkowicie zgadzam, ale my rozmawiamy o obozie wojskowym który buduje się na potrzeby kampanii (bo łatwo go zwinąć) a twierdze budujesz na potrzeby obronnościowe(czytaj zamki, warownie itp itd), i o czym Ty mówisz? rozbijanie przemieszczających się armii? niby kto i kiedy? armie się rozdziela w momencie ataku/inwazji w celu oflankowania zajęcia większego obszaru ale nie gdy się ją przemieszcza bo to wtedy jest dodatkowy kłopot logistyczny.Lepiej zbudować kilka mniejszych twierdz, niż jedną ogromną, ponieważ nikt normalny nie zamyka całości swych wojsk w jednym miejscu. Tak samo jest z przemieszczającymi się armiami. Właśnie po to sie je rozdziela, by ułatwić logistykę i dowodzenie, nie narażać się na zniszczenie większości wojska i dodatkowo samemu mieć możliwość zagrożenia przeciwnikowi w różnych miejscach.
Tam jest olbrzymi krater oznaczający zapewne pominięcie terenów, czy on naprawdę jest tak niewidoczny?Zgodnie z mapą Wyzima leży tuż obok i skalowanie jest jakie jest.
Tereny przedstawione na mapie zdają się tworzyć całość i to w miarę spójną, naprawdę tak ciężko to zauważyć?Tam jest olbrzymi krater oznaczający zapewne pominięcie terenów, czy on naprawdę jest tak niewidoczny?
Widać na tym REDom zależało, taka stylistyka mapy. Brzydko by to wyglądało gdyby po prostu walnęli jakąś ramkę, w niej Wyzima a obok napis "daleko poza mapą gry"Tereny przedstawione na mapie zdają się tworzyć całość i to w miarę spójną
Podane zostały argumenty czemu Wyzima na pewno nie pojawi się w całości w grze, więc już prędzej to "zapewne". Jeśli stolica Temerii ma się pojawić jako osobny minihub, to z pewnością postawią ją daleko poza światem gry.Użycie słowa "zapewne" jest w tym wypadku na wyrost, jeśli już to "być może".
Zgadzam się w pełni że jest to spójny teren, a ta wyrwa to bardziej stanowi granicę obszaru dla nas dostępnego, natomiast nie rozumiem czemu problemem jest skalowanie te mapy, w końcu tylko Novigrad leży w delcie pontaru a nie Wyzima(no chyba że jest jakiś wywiad gdzie oni to inaczej przedstawiają) to nie jest znowu aż tak duży obszar aby ona(Wyzima) nie mogła się znaleźć blisko granicy tej mapy, skalowanie w takiej grze jest konieczne więc ten obszar NML który widzimy na mapach raczej jest wystarczający.Tereny przedstawione na mapie zdają się tworzyć całość i to w miarę spójną, naprawdę tak ciężko to zauważyć?
A ów krater równie dobrze może symbolizować tymczasową granicę cesarstwa, powiększoną o zagarnięty teren lub cokolwiek innego.
Użycie słowa "zapewne" jest w tym wypadku na wyrost, jeśli już to "być może".
Skalowanie skalowaniem, ale spójrz na kształt lądu. Cała mapa widziana na gameplayu to delta.Zgadzam się w pełni że jest to spójny teren, a ta wyrwa to bardziej stanowi granicę obszaru dla nas dostępnego, natomiast nie rozumiem czemu problemem jest skalowanie te mapy, w końcu tylko Novigrad leży w delcie pontaru a nie Wyzima(no chyba że jest jakiś wywiad gdzie oni to inaczej przedstawiają) to nie jest znowu aż tak duży obszar aby ona(Wyzima) nie mogła się znaleźć blisko granicy tej mapy, skalowanie w takiej grze jest konieczne więc ten obszar NML który widzimy na mapach raczej jest wystarczający.
Ok, jest w tym dużo racji ale trzeba pamiętać że nie ma żadnej mapy świata wiedźmina, więc ewentualne odniesienia są tak naprawdę do map które stworzyli fani, więc pewien stopień interpretacji jest wręcz wskazany, a w nim nie widzę przeszkód aby ten obszar nie mógł być tymSkalowanie skalowaniem, ale spójrz na kształt lądu. Cała mapa widziana na gameplayu to delta.
Jasne, wymażemy te z poprzednich gier, tę z trójki też, no bo co tam, trzeba interpretować.Ok, jest w tym dużo racji ale trzeba pamiętać że nie ma żadnej mapy świata wiedźmina