Ale Nocny metr jest wielkością stałą tylko dla naszego świata/rzeczywistości wyliczaną w bardzo konkretny sposób (jest to odległość, jaką pokonuje światło w próżni w czasie 1/299 792 458 s.), w grach może on być co najwyżej wielkością umowną którą można odnieść do np. wielkości bohatera którego będziemy określać jako 1,8m, więc żadnym prawem nie możesz ich zestawiać jako 1:1 bo każdy świat jest robiony według innej skali(nie wspominając już o tym że nie istnieją w świecie gry stałe fizyczne które rządzą naszym światem i na ich podstawie możemy dokonywać realnych pomiarów), natomiast porównywanie całościowe światów które są skalowane względem bohaterów o podobnych wymiarach(bo tak jak sam napisałeś bohater do wielkości konia/psa/drzwi itd. będzie miał mniej więcej tą samą proporcję w większości gie) pozawala nam na dość precyzyjne wyobrażenie sobie jego wielkości.Nadal twierdzę, że można porównywać w skali 1:1. Nie rozumiem o co ci chodzi. Co to znaczy używać wielkości światów jako całych? Tak czy siak musisz mieć stosunek 1:1. Jeśli ktoś ci powie, że świat W3 jest większy od Skyrima o 20%, to jaki to miałoby sens bez przystawienia ich względem siebie jako 1:1? Jaki jest problem w używaniu metrów, skoro to tylko umowna jednostka miary? Jednostki miary są umowne. Ludzie się umówili, na to jak długi będzie metr. Możesz zastosować dowolną jednostkę miary, jeśli nie lubisz metrów.
Co do pierwszego to nie wiem, ale to drugie to w mojej ocenie raczej nie Wyzima, bo bądz co bądz Geralt jest dość blisko tych murów warowni a wody dookoła niej ani kropelki, natomiast jak się dobrze przyjrzeć to na wysokości kruka który siedzi po lewej stronie Geralta mamy most zwodzony który oddziela część zamkową z pewnie wioską, a taka konstrukcja sugeruje inna warownie którą znamy z dwójki czytaj zamek Baronowej, który w mojej ocenie idealnie by się wpasowywał w obszar ziemi niczyjej.Tak się zastanawiam... Wiadomo już co to za miasto?
Novigrad czy może jednak Wyzima? A może to jakieś jeszcze nieujawnione miasto na Ziemiach Niczyich? Za Novigradem nie przemawia to, iż wtedy pojawiły się trzy screeny. Dwa były z raczej z Ziem Niczyich (lub okolic hipotetycznej Wyzimy) a trzeci to to miasto powyżej. Raczej nie są to okolice Novigradu, które leży w pięknej, kolorowej, letniej scenerii.![]()
Ten pierwszy przeze mnie wstawiony screen, może być z tego miasta w tle. Póki co uważam, że to jest Wyzima wraz z okolicami w osobnym hubie. Pisałem to już wtedy gdy screeny zostały opublikowane, ale większość na mnie naskoczyła, bo wtedy jeszcze Wyzima i świat podzielony na huby nie zostały potwierdzone, więc obawa przed potężnym przeskalowaniem świata była duża![]()
A może screeny są z Prologu? Teraz jesteśmy mądrzejsi o intro i jak wiemy Geralt podąża za tropem Yen. Być może ta bitwa rozegrała się w okolicach Wyzimy? Na screenie powyżej Geralt podziwia ciała Nilfgaardzich żołdaków, którzy pewnie nie znaleźli się tam przypadkowo.
Może na grafice komputerowej się nie znam, ale o ile wiem powstaje ona w na podstawie odcinków wektorowych ( czym więcej ich jest tym coś odwzorowane jest dokładniej) , a jeśli tworzymy wektory czyli odcinki to musimy znać współrzędne początku i końca danego odcinka x, y, h(z), więc potrzebujemy jakiegoś układy współrzędnych opartego na jakiś jednostkach miar więc poco tworzyć jakieś wirtualne jednostki jak można wykorzystać istniejące np. metryczną czy imperialną (cale). Grafiki nie tworze, ale sporo pracowałem w AutoCAD, microstation, c-geo. Więc nie wierze by powstawanie jakiegoś modelu 3D wyglądało inaczej czyli bez zapisywania współrzędnych załamań każdego wektora, a jeśli są współrzędne to musi być jakaś miara.Ale Nocny metr jest wielkością stałą tylko dla naszego świata/rzeczywistości wyliczaną w bardzo konkretny sposób (jest to odległość, jaką pokonuje światło w próżni w czasie 1/299 792 458 s.), w grach może on być co najwyżej wielkością umowną którą można odnieść do np. wielkości bohatera którego będziemy określać jako 1,8m, więc żadnym prawem nie możesz ich zestawiać jako 1:1 bo każdy świat jest robiony według innej skali(nie wspominając już o tym że nie istnieją w świecie gry stałe fizyczne które rządzą naszym światem i na ich podstawie możemy dokonywać realnych pomiarów), natomiast porównywanie całościowe światów które są skalowane względem bohaterów o podobnych wymiarach(bo tak jak sam napisałeś bohater do wielkości konia/psa/drzwi itd. będzie miał mniej więcej tą samą proporcję w większości gie) pozawala nam na dość precyzyjne wyobrażenie sobie jego wielkości. .
Dlaczego? Programy 3D, czy programy CAD operują także jednostkami nazwanymi metry. Tutaj natomiast się dowiaduję, że z jakiegoś powodu to jest niemożliwe. Gra tworzy taką samą wirtualną przestrzeń jak edytor 3D... Metr to jednostka umowna także w rzeczywistości. To tylko nazwa. Ważny jest punkt odniesienia.Takethislif3 filozofuje, ale ma rację
Jeśli już to wolałbym żeby trzeba było udać się do jakiegoś banku albo coś, ale to tylko gdybanie, bo podziału na akty nie będzie.gra automatycznie zamieniłaby środki gracza z koron na talary czy oreny.
Ja też. To była taka głęboko zakamuflowana ukryta opcja ironiczna. W temacie o walutach tyle mi wmawiano o biednych ludziach zza Wielkiej Wody nie radzących sobie z wymianą pieniędzy nawet w realnym świecie, więc wymyśliłem kompromis satysfakcjonujący zarówno purystów lore, jak i analfabetów matematycznych.Jeśli już to wolałbym żeby trzeba było udać się do jakiegoś banku albo coś
Podziału czego?podziału akty nie będzie.
Ups, wsysło mi dwie literkiPodziału czego?![]()
Myślę, że mimo, iż nie będzie oczywistego podziału na akty jak w dwóch pierwszych Gothicach i Wiedźminach to jednak będzie się dało wyczuć gdzie kończy się pewien etap opowieści poprzez różne wydarzenia. Akurat Gothic 3 stawiał na sandobox, miał szczątkową fabułę, a przez większość gry wykonywaliśmy fedeksowe zadania poboczne. Wiedźminowi 3 to nie grozi.Swoją drogą, ten brak podziału na akty bardzo IMHO zaszkodził trzeciemu Gothicowi (oprócz bugów i ogólnego niedorobienia rzecz jasna). Ciekawe, jak Wiesław sobie z tym poradzi.
Akurat myślę że to nie do końca prawda z tym fedexem bo zadania w gothicu coś przynosiły EXP + np. punkty reputacji itd, jak chciałeś odkryć całą fabułę i widzieć ją z szerszego aspektu to nie był to fedex, Na upartego Gothica 3 można było przejść w kilka godzin -> Dojść do kapliczki innosa i potem rozwalić ziomka na pustyni i koniec gry góra 4-5h z dojściem do lokacji. Fedex to jest w Skyrimie gdzie zadania przynoszą JEDYNIE kase, bo umiejętności trenujemy sami i level wbija się w zależności od poziomu umiejek.Akurat Gothic 3 stawiał na sandobox, miał szczątkową fabułę, a przez większość gry wykonywaliśmy fedeksowe zadania poboczne.
Będę strzelał: 7 lipca 1997 rokuTo starożytna gnomia liczba, którą wykorzystali prawdawni by stworzyć ich obrońcę i wielkiego myśliciela, tylko podczas tego zdarzył się wypadek i powstał @SMiki55 .