Faktycznie, zwracam honor. Czas przeczytać sagę po raz kolejny jak widaćSwooneb said:'Wierzę w miecz. Jak widzisz, noszę dwa. Każdy wiedźmin ma dwa miecze. Nieżyczliwi mawiają, że ten srebrny jest na potwory, a ten z żelaza na ludzi. To oczywiście nieprawda. Są potwory, które można ugodzić wyłącznie srebrnym ostrzem, ale istnieją i takie na które działa tylko żelazo. Nie Iola, nie każde żelazo, ale wyłącznie te które pochodzi z meteorytu. (...) Możesz, oczywiście, że możesz wziąć mój miecz do ręki. Widzisz, jaki lekki? Nawet ty unosisz go bez trudu. Nie dotykaj ostrza, skaleczysz się. Jest ostrzejsze niż brzytwa. Musi takie być.'
Czyli więcej razy niż biblieYakin said:Nie chcę wyjść na mądralę, ale na ponad 20 razy przeczytania sagi, żadnego takiego wyjaśnienia nie uświadczyłem. Ale oczywiście każdy może interpretować słowo pisane na swój sposób.
Ja dobijesz do mojego wieku, to może też będziesz miał 20 razy sagę przeczytanąDrucha3 said:Czyli więcej razy niż biblie/>/> to mój stary ksiądz z gminazjum to by cię chyba potraktował, coś w stylu średniowiecza
/>/> A na serio to gratuluje takiego wyniku
/>/>
A jak się robi miecze srebrne w książce?Bigq2012 said:Nie. Co do wytrzymałości miecza mogłaby zostać wprowadzona, ale przerabianie miecza żelaznego na srebrny wydaje mi się trochę naciągane. Lepiej niech będą tylko oryginalne kosiory. W końcu miecz srebrny ma być rzadszy niż inne.
Być może były miecze całe z czystego srebra, bez "stalowego rusztowania", być może tu jest taki opisany, choć równie dobrze "klinga była z czystego srebra, znaczy tyle co "ostrze miecza było pokryte czystym srebrem(bez domieszek innych metali)" byłyby one bardzo kruche i nie wytrzymywały by starcia z czymś twardym, ale być może runy którymi było to ostrze pokryte temu zapobiegały czy coś ;pSrebrne - miecze ze stalowym rdzeniem klingi pokrywanym warstwą srebra, które dla wielu potworów jest zabójcze.
no i byłby rzadszy, bo jaki człowiek robi sobie srebrny miecz który byłby na tyle ostry żeby można nim zabijać?Z podłogi podjął podłużny pakunek, grubo owinięty owczymi skórami i okręcony rzemieniem. Rozwinął go, wydobył miecz z ozdobną rękojeścią, w czarnej, lśniącej pochwie pokrytej rzędami runicznych znaków i symboli. Obnażył ostrze, które rozbłysło lustrzanym blaskiem. Klinga była z czystego srebra.
Miecz srebrny byłby dość kruchy i łamliwy- zatem na pewno nie można by go używać do parowania. Pomysł powleczenia miecza srebrem był rozsądnym kompromisem pomiędzy metalurgią, a legendą głoszącą, że to, co diabelskie można pokonać srebrem.Swooneb said:Być może były miecze całe z czystego srebra, bez "stalowego rusztowania", być może tu jest taki opisany, choć równie dobrze "klinga była z czystego srebra, znaczy tyle co "ostrze miecza było pokryte czystym srebrem(bez domieszek innych metali)" byłyby one bardzo kruche i nie wytrzymywały by starcia z czymś twardym, ale być może runy którymi było to ostrze pokryte temu zapobiegały czy coś ;p
Mało który żołnierz miał zbroję płytową ;p były jeszcze droższe od mieczy chyba ;p ale nie ma co się aż tak bardzo zagłębiać w realia jeśli chodzi o uzbrojenie w grze ;p ja bym chciał ten strbrny miecz tworzony ze stalowego nie tylko dlatego by było realniej, ale też dlatego że byłby naprawdę wyjątkowy, chciałbym by srebrny miecz miał wytrzymałość po to żeby każdy gracz wiedział że ma coś drogiego i kruchego, i nie chciałby tego za wcześnie popsuć, i chciałby używać jak najrzadziej, więc zaglądałby do bestiariuszy przed walkami w nadziei że wystarczy mu stalowy miecz ;pAlojzyFrak said:Miecz srebrny byłby dość kruchy i łamliwy- zatem na pewno nie można by go używać do parowania. Pomysł powleczenia miecza srebrem był rozsądnym kompromisem pomiędzy metalurgią, a legendą głoszącą, że to, co diabelskie można pokonać srebrem.
Zresztą miecze w Wiedźminie i quasi-średniowiecznych fantasy to osobny problem.
1. W średniowieczu dobry miecz był dość drogi i cenny. W XI wieku jego cena sięgała ceny kilku wsi. Większość wojowników we wczesnym średniowieczu walczyła dużo tańszymi toporami.
...
A ja bym chciał żeby miecze srebrne mogły być zrobione tylko w Novigardzie (pewnie byka zrobiłem) i to te słabsze, a żeby najlepsze znaleźć trzeba by zwiedzać. Np. znajdujemy grobowiec z truchłem jakiegoś potwora, a obok szkielet wiedźmina który nie podołał zadaniu i jakiś srebrny miecz (i otwarty świat wykorzystamy, kto chce pozwiedzać będzie lepszy). Co Wy na to?Swooneb said:Mało który żołnierz miał zbroję płytową ;p były jeszcze droższe od mieczy chyba ;p ale nie ma co się aż tak bardzo zagłębiać w realia jeśli chodzi o uzbrojenie w grze ;p ja bym chciał ten strbrny miecz tworzony ze stalowego nie tylko dlatego by było realniej, ale też dlatego że byłby naprawdę wyjątkowy, chciałbym by srebrny miecz miał wytrzymałość po to żeby każdy gracz wiedział że ma coś drogiego i kruchego, i nie chciałby tego za wcześnie popsuć, i chciałby używać jak najrzadziej, więc zaglądałby do bestiariuszy przed walkami w nadziei że wystarczy mu stalowy miecz ;p
też tak chciałem co do Novigradu, żeby tam był jedyny kowal który umie robić takie rzeczy, jakiś gnom czy coś, który już w przeszłości wykuwał miecze dla wiedźminów ;pNapoleonPL said:A ja bym chciał żeby miecze srebrne mogły być zrobione tylko w Novigardzie (pewnie byka zrobiłem) i to te słabsze, a żeby najlepsze znaleźć trzeba by zwiedzać. Np. znajdujemy grobowiec z truchłem jakiegoś potwora, a obok szkielet wiedźmina który nie podołał zadaniu i jakiś srebrny miecz (i otwarty świat wykorzystamy, kto chce pozwiedzać będzie lepszy). Co Wy na to?
Ja myślałem raczej o tym by dać swój miecz temu kowalowi gnomowi + duuużo pieniędzy (tak by naprawdę odczuć stratę w budżecie) a on by się resztą zajął, z np Temerskiego miecza żelaznego (obrażenia 30), zrobiłby Temerski miecz srebrny (obrażenia 30) obrażenia były by takie same tyle że miecz byłby srebrny i moglibyśmy go używać na potworach które są podatne na srebro ;p Ale pomysł z questem fajny ;p mogłoby być tak że na starcie nas nie stać na taki miecz, ale Gnom miałby dla nas wtedy pracę, jeśli byśmy ją wykonali to ten pierwszy miecz zrobi nam jako zapłatę ;pNapoleonPL said:Ps. Żeby zrobić miecz w Novigardzie najpierw trzeba zrobić jakiegoś dłuższego quest`a. No i oczywiście zdobyć trudno dostępny schemat i masę składników.
No tak, ale jak już w W2 miecze miały statystyki to chyba trzeba będzie to kontynuować (mnie się podobał system z W1 gdzie miecze nie miały statystyk poza np + 20 % do obrażeńraisond said:Wiedzmin uzywa srebra na mieczu bo to miecz, narzedzie rownie naturalne w uzyciu co wlasne cialo. Zapewne rownie dobrze moglby walic stwora po glowie srebrnym dzbankiem. Podejrzewam, ze srebrny miecz tak naprawde nawet nie musi powaznie zranic tej istoty, bez znaczenia sa tu statystki plus ilestam do obrazen. Juz sam kontakt ze srebrem jest bardzo bolesny. Przypomnijcie sobie walke ze strzyga lub z bruxa.