Tylko pokazuję przykład (też zależy jak będzie można ją dostosować). Ciekawe czy dla chętnych będzie ten system jedzenia, spania swoja drogą. @Rustine - możesz mi podesłać linka do tego wywiadu czy coś?
A była o tym gdzieś mowa? Chociaż wiadomym jest, że częścią życia Wiedźmina jest bycie niedożywionym podróżnikiem, to nie wiem, czy jest na to miejsce w grze.Ciekawe czy dla chętnych będzie ten system jedzenia, spania swoja drogą?
Musze się zgodzić z pewnym ale.By finiszer "zaskoczył" przeciwnik musi być ogłuszony, to czy jest ogłuszony, zależy od nas. Tak to działało w W2 (jedynym wyjątkiem jaki przychodzi mi do głowy była pałka, która z automatu ogłuszała strażników, gdy uciekaliśmy z więzienia), tak to działa w W3 (przed przecięciem faceta Geralt ogłuszył go znakiem). Jest jak dla mnie idealny system, bo mamy możliwość (nie przymus), kiedy chcemy roleplejować wkurzonym wiedźminem.
Nic dodać, nic ująć. Znaki są ciekawym dodatkiem do wiedźmińskiego stylu walki, ale jak się rzekło, tylko dodatkiem. Oczywiście, każdy gra jak chce, natomiast dla mnie, jako dość "hardkorowego" fana Geralta znanego z kart "Sagi...", wiedźmin to fachowiec od miecza, a nie domorosły magik. Stąd też marzy mi się nacisk położony przez Redów na walkę bronią białą...Mam tylko nadzieję, że można będzie być wiedźminem, tzn. gościem, który został stworzony do walki wręcz. Gościem, dla którego miecz stał się przedłużeniem ręki po latach morderczych treningów. W skrócie: chciałbym, żeby można było skupić się na walce mieczem, gdzie znaki, kusza czy inne duperele, byłyby jedynie dodatkiem.
Chodzi mi o przewidzianą przez twórców opcję(ścieżka rozwoju itp.) a nie kwestię w stylu- "chcesz się męczyć, to nie używaj znaków, twoja sprawa". Piszę to w szczególności z myślą o trudniejszych poziomach. np. Sytuacja w której grupka mietków w kalesonach, blokuje na luzie wiedźmińskie ataki a pokonanie ich bez użycia znaków, staje się żmudną, irytującą pracą, psuje immersję.
Nie wiem, na ile Geralt spamujący znakami jest reklamą, a ile jest w tym wizji, jak powinna wyglądać walka. Mam nadzieję, że twórcy nie zapomnieli czym jest wiedźmin i poświęcili temu uwagę.
Hola, hola ... kto nie uświadczył, ten nie uświadczył. Ja je widziałem.No niestety, ale ani jednego piruetu nie uświadczyliśmy .
Tak ci się wydaje, czy to potwierdzone info? Czy mógłbyś podesłać jakieś źródło?Piruety zostaną odblokowane w drzewku rozwoju... przewroty będą podczas walki z wielkimi przeciwnikami, np. gigantami.
CDA z 2013 roku, już nie pamiętam, który dokładnie numer. Ten z medalionem na okładce.Tak ci się wydaje, czy to potwierdzone info? Czy mógłbyś podesłać jakieś źródło?
Naprawdę? A mógłbyś podać, no nie wiem... moment, w którym w gejmpleju ten piruet miał miejsce? Jakieś przybliżone namiary?Hola, hola ... kto nie uświadczył, ten nie uświadczył. Ja je widziałem.
Nie jestem @nickstone, ale odpowiem. Również widziałem piruet, w pierwszym gameplayu z gryfem, podczas walki z bandytami.Naprawdę? A mógłbyś podać, no nie wiem... moment, w którym w gejmpleju ten piruet miał miejsce? Jakieś przybliżone namiary?Bo muszę przyznać, ze filmik z walką widziałem chyba ze dwa razy, a jakoś sobie wirującego Geralta nie przypominam.
Walka na bagnach.Naprawdę? A mógłbyś podać, no nie wiem... moment, w którym w gejmpleju ten piruet miał miejsce? Jakieś przybliżone namiary?Bo muszę przyznać, ze filmik z walką widziałem chyba ze dwa razy, a jakoś sobie wirującego Geralta nie przypominam.
Wczoraj ktoś podawał taką dłuuuuugą rozpiskę z info o tym co bedzie w W3, i w kazdym razie bylo napisane ze wraz z rozwojem postaci bedzie miala wiecej rodzajow ciosow i unikow.Tak ci się wydaje, czy to potwierdzone info? Czy mógłbyś podesłać jakieś źródło?
Jak już napisali inni forumowicze - piruety były (chyba nawet w każdej walce).Nic dodać, nic ująć. Znaki są ciekawym dodatkiem do wiedźmińskiego stylu walki, ale jak się rzekło, tylko dodatkiem. Oczywiście, każdy gra jak chce, natomiast dla mnie, jako dość "hardkorowego" fana Geralta znanego z kart "Sagi...", wiedźmin to fachowiec od miecza, a nie domorosły magik. Stąd też marzy mi się nacisk położony przez Redów na walkę bronią białą...
Poza tym, może to trochę przedwczesne obawy i narzekanie z mojej strony, ale pamiętam, jak we wcześniejszych wywiadach Redzi zapowiadali, że podczas walki niesławne turlanie się z "dwójki" zostanie zastąpione przez wiedźmińskie piruety. Z dużą uwagą i nie małą podnietą oglądałem gameplaye z E3. Mogliśmy zobaczyć, jak Geralt wymachuje mieczyszczem, ale... No niestety, ale ani jednego piruetu nie uświadczyliśmy . Rozumiem, że walki było tam niedużo, a przeciwnicy nie byli wymagający, ale mimo to, fajnie byłoby zobaczyć Geralta tańczącego z mieczem pomiędzy przeciwnikami. Poza tym, czy tylko mi wydawało się, ze walka była... zbyt łatwa, a przeciwnicy nie kwapili się, żeby atakować wiedźmina? Mam nadzieję, ze nie będziemy tu mieć sytuacji znanej choćby z serii AC, gdzie przeciwnicy będą grzecznie czekać w kolejce żeby zaatakować.