Gabriele w książkach jak najbardziej były, ale Geralt nie miał okazji ich używać
Bo to jest gabriel, prawda?
Elhior, rozumiem że jako znający się na rzeczy będziesz zirytowany tym, że walka z użyciem minikuszy tak wygląda, ale 90% graczy nie zwróci na to najmniejszej uwagi. Nikt nie będzie dostosowywał gry do widzimisię małej grupy - obojętne, czy to amatorzy łucznictwa, czy żeglarstwa. Gdyby wymagać od tego wszystkiego takiego przegiętego realizmu to równie dobrze mogłoby tych rzeczy w ogóle nie być bo byłyby a) zupełnie niepotrzebne (bezużyteczna minikusza na zające), b) irytujące i psujące przyjemność z grania, c) wymagające (w przypadku żeglarstwa) zwiększonego nakładu pracy, który można wykorzystać na coś dla gry ważniejszego.
Elhior, rozumiem że jako znający się na rzeczy będziesz zirytowany tym, że walka z użyciem minikuszy tak wygląda, ale 90% graczy nie zwróci na to najmniejszej uwagi. Nikt nie będzie dostosowywał gry do widzimisię małej grupy - obojętne, czy to amatorzy łucznictwa, czy żeglarstwa. Gdyby wymagać od tego wszystkiego takiego przegiętego realizmu to równie dobrze mogłoby tych rzeczy w ogóle nie być bo byłyby a) zupełnie niepotrzebne (bezużyteczna minikusza na zające), b) irytujące i psujące przyjemność z grania, c) wymagające (w przypadku żeglarstwa) zwiększonego nakładu pracy, który można wykorzystać na coś dla gry ważniejszego.
Last edited:


