Zastanawiam się czy samo zamoczenie "ścięgnowej" kuszy nie byłoby dla niej bardzo szkodliwe. Przed nurkowaniem zdejmuj kuszę z inventory
https://www.youtube.com/watch?v=v1uaLWAZXfk ;P
Dodatkowo kusza wystrzeliwywana pod wodą miałaby opory już z samego ruchu cięciwy, osobiście stawiałbym na to że bełt nie przeleci więcej niż 3-4 metry zanim spadnie jak kamień.
Wiedzieliśmy na co porywaliśmy się już jak usyłyszeliśmy "underwater combat" - machanie mieczem pod wodą byłoby (jest?) jeszcze głupsze. Czekam aż niektórzy zaczną nam wmawiać że ignii czy też aard pod wodą może spokojnie dzialać bo świat fantasy
Może ktoś zalinkować tego brazyliskiego gameplaya czy coś, bo nie do końca wiem o co chodzi
Co do piruetów, noszenia mieczów na plecach itd. to można to jakoś wyobrazić - chociażby miecze na plecach - znak zawodowy, poza tym superszybkiemu mutantowi może być łatwiej. Podobnie piruety - nie wiem na ile odsłanianie pleców jest istotne przy szarżującym nosorożcu czy innym krabopająku.
Jasne, AS zrąbał. Jeden, za czasów komuny, bez internetu. Teraz CDPR ma internet, specjalistów, itd.. Nie zniżajmy poziomu welomilionowej gry do początkowo amatorskich opowiadać z przed 25 lat. Oczywiście jest również aspekt gameplayu, "efekciarstwa", trzymania się pierwowzoru itd., jednak mówienie że strzelanie pod wodą z kuszy jest spoko, bo w opowiadaniu/sadze 20 lat temu uważam za lekką przesadę.
@koen
Dokładnie - mamy inne konwencje. Szanujemy zasady fizyki, unikamy 3 metrowych mieczy. strzelanie z kuszy pod wodą jest jeszcze głupsze niż te miecze.
W upieranie się że strzelanie z kuszy pod wodą jest wyjątkowo potrzebne gameplayowi raczej nie wierzę - quest w którym musielibyśmy strzelać pod wodą byłby IMHO retarded, a w pozostałych sytuacjach strzelanie z kuszy pod wodą nie wzbogaca chyba gameplaya.