Redzi wielokrotnie mówili, że rozgrywki polityczne będą częścią nowego Wiedźmina, szczególnie w Novigradzie, ale raczej na zasadzie opcjonalności. Nie ma to być częścią głównego wątku, przynajmniej nie w znacznych ilościach.
To jest akurat dość ciekawa sprawa. Generalnie "wojna totalna" opisana w Sadze, z celowym niszczeniem przemysłu i rolnictwa, terroryzowaniem ludności cywilnej to pomysł XIX, albo XX-wieczny. Wojny toczone wcześniej wyglądały trochę inaczej- przechodzące wojska rabowały i gwałciły, czasem również mordowały, ale (poza wojnami religijnymi i czasem miastami branymi szturmem) ludobójstwo należało do sporej rzadkości. Celowego niszczenia zasiewów i warsztatów również nie praktykowano. Nie było również linii frontu (bo to wynalazek dopiero z 1914 r.), więc poza szlakiem przemarszu wojsk i polami bitew chłopi i mieszczanie żyli normalnie.Zależy jak Nilfgaard chce podbić Północ, czy wybije po prostu wszystkich do nogi? Czy, aneksja będzie bardziej pokojowa.
Ludzie nie rzucą, ot tak wszystkiego i nie uciekną. Z wojskowego punktu widzenia lepiej by było gdyby podbite tereny funkcjonowały normalne.
A od kiedy to Geralt decyduje o takich rzeczach? :question:No, dobra. Trzeba trochę odświeżyć ten temat.
Zastanawiam się od pewnego czasu jak będzie się układać sytuacja polityczna na Królestw.
Czy nasze decyzje, będą miały wpływ na wojnę, czy na całe ukształtowanie Północy?
Ostatnio myślałem nad takimi decyzjami, szczeblu państwowego:
1. Sytuacja Północy cały czas się pogarsza, od jakiegoś czasu zaczyna już brakować surowców. Jeden z największych eksporterów drewna Liga z Hengfors, jest neutralna. A tamtejsi kupcy, zarabiają krocie na handlu z wojskiem. Naszymi decyzjami moglibyśmy ukształtować.
A - Czy wcielić Ligę do Redanii? / Wtedy surowce będą bezpośrednio przekazywane armii.
B - Wcielić Ligę do Koviru? / Wtedy, liga będzie bezpieczna gdyż żaden z królów nie wypowie wojny Kovirowi
C - Zaangażować ich w konflikt? / Wtedy surowce będą, sprzedawane, ale po niższej cenie.
2. Czy pozwolić tworzyć wolne jednostki uciekinierom z krajów okupowanych?
A - Tak, ale będą walczyć pod sztandarami Redanii / Uciekinierzy raczej nie będą aż tak zadowoleni.
B - Tak, mogą powstawać odziały, ale z wkładu własnego./ Jeśli jest wśród nich kilku baronów patriotów to nie jest źle. Jak nie? To gorzej...
C - Tak, będą finansowane ze skarbu państwa. / Z całą pewnością, redańczycy nie będą z tego zadowoleni.
D - Nie pozwolić na ich stworzenie / Uciekinierzy się zbulwersują.
Może, jeszcze coś wymyśle...
Kiedy zostanie królem Koviru i najwyższym kapłanem NovigraduA od kiedy to Geralt decyduje o takich rzeczach? :question:
Jeśli pójdą tą samą drogą co do tej pory to właśnie tak powinno byćGeralt na skutek wykonywania różnych misji, nieświadomie podejmuje te decyzje.
Kto wie, może Dolinę Kwiatów zobaczymy w W3? Niby zawartości trochę było, szkoda tak to wszystko wyrzucić do kosza.Hmm. Pamięta ktoś jeszcze obietnicę Benza, że ktoś pracuje nad Doliną Kwiatów? Może czeka nas jeszcze fabularny dodatek, w którym będzie to zależało od postępowania gracza?
Po tym jak ich potraktowali? Po tym jak jeden z wiewiór (zakładając zakończenie Saskji) staje przy Saskji w wolnym państwie, gdzie na pewno zjadą się elfy. Hmmm powątpiewał bym w to że elfy staną znów z czarnymi. Swoją drogą nie mogę się doczekać kiedy będę kroił czarnychJednak, możemy zakładać, że są jeszcze odziały wiewiórek które są wierne cesarzowi.