A jak to jest z elfami? O ile pamiętam to w Pięcioksięgu mają wreszcie swoje państwo, więc jak można wytłumaczyć obecność Wiewiórek w grach? Tym, że walczą z rasizmem i dyskryminacją?
Last edited:
Tak, tak uważam. Liczne były najazdy m.in. Wyprawa Kijowska, Bolesława Chrobrego. Najazdy Czechów na ziemie Polskie. Plądrowanie statków Tureckich przez kozaków. Potop szwedzki itp.Serio tak uważasz, czy trollujesz? :rly?:
Liga Hengfors z tego co ja wiem leży na terenie gdzie kiedyś była Marchia Koviru. Mi tam się wydaje że Kovir nie pozwoliłby Redanii na takie posunięcie, a gdyby Radowid to zrobił, straciłby dostawy surowców z Koviru. A jak wiemy, Kovir ma najlepszą w Północy Marynarkę, co przydałoby się Redanii i innym państwom podczas gdy Nilfgaard skupiałby się na ataku NAZIEMNYM a Północ na WODNYM. Poza tym, z tego co słyszałem(Ale ręki nie dam oderwać, tylko gdzieś tam słyszałem) że Niedamir pożyczył coś kiedyś królowi Koviru, czy tam Esterad(Czy jak się jego imie pisało, nie pamiętamKiedyś już pisałem, że najlepszym źródłem zarobku były dla państwa podboje. W wiedźminie zastosowałbym to samo. Pytanie tylko gdzie i na kogo?
Południe, zajęte przez Nilfgaard, najpewniej spustoszone.
Wschód Kaedwen, jest silnym sojusznikiem
Pozostaje więc tylko Liga Hengfors. Kraj zachował neutralność w czasie II Wojny. Jeśli Kovir nie przyjmie go do siebie Radowid pewnie go zajmie. A Liga jak wiemy posiada liczne surowce drewno, skóry itp.
Niewierze by była w stanie wystawić więcej niż sześć tysięcy ludzi. To i też Redania nie będzie miała problemu z jej aneksją.
Ta, w tamtych czasach owszem, ale teraz gospodarki są ze sobą zbyt powiązane.Tak, tak uważam. Liczne były najazdy m.in. Wyprawa Kijowska, Bolesława Chrobrego. Najazdy Czechów na ziemie Polskie. Plądrowanie statków Tureckich przez kozaków. Potop szwedzki itp.
Ale jemu nie chodzi o to co teraz w EUROPIE tylko że skoro w Wiedźminie też jest Średniowiecze(Fantasy DTa, w tamtych czasach owszem, ale teraz gospodarki są ze sobą zbyt powiązane.
I o tym w zasadzie pisałem, tylko po swojemuRadowid nie zaatakuje Ligi. W Sadze pojawiają się wzmianki o planach powiązania dynastycznego między Kovirem a Ligą. Gdyby Radowid przejął Ligę, Esterad nie byłby zbytnio zainteresowany ewentualnym wsparciem Redanii. A kolejne pożyczki Esterada lepiej wspomogłyby wojska walczące z Nilfgaardem, niż odesłanie sporej ich części [wojsk, nie pieniędzy] na północ w celu zajęcia niezbyt bogatego kraju.
Co dajcie nam Bogowie. Był to jeden z najciekawszych wątków drugoplanowych W1 i nie mogę odżałować jego faktycznego porzucenia w W2.BTW, żądam rozwinięcia wątku Korporacji w Wiedźminie 3. W jedynce był Declan, w dwójce symbol organizacji nosił Shilard. Nie zdziwiłbym się, gdyby za bezsensowną inwazją stały jakieś machinacje Korporacji... a Declan powróci, ale jego rola nas mocno zaskoczy![]()
Wzorowanie na Polsce jest dość dyskusyjne. Co prawda herbem jest orzeł biały w polu czerwonym, a oprócz Radowida mamy też królową Hedwig (Jadwigę), ale wielu więcej podobieństw nie ma. Nie mamy pojęcia o rządach w Redanii, wpływie możnowładztwa, szlachty ani obyczajach (po internecie plączą się jedynie scenariusze do Gry Wyobraźni, gdzie obyczaje Redanii są dość dokładnie wzorowane na XVII-wiecznej Rzeczypospolitej, ale to źródło trudno uznać za kanoniczne.Tak też z innej beczki. Czy tylko mi Radowid przypomina Kazimierza Wielkiego? Godło i ogólnie Redania jest bardzo podobna do Polski,(Jestem pewny że Redania jest wzorowana na Polsce!). A sam Radowid jak mówi Shilard w trailerze ,,Świat Wiedźmina", ,,W Redanii rządzi Radowid, jest młody, niecierpliwy i chorobliwie ambitny. A to z kombinacją z władzą może doprowadzić kraj do zguby. Lecz NIE PRZYBICIE ZBIERA ARMIE I WZNOSI FORTYFIKACJE". Prawda że całkiem Radowid podobny do Kazimierza Wielkiego? Głównie z tych wznoszeń Fortyfikacji i zbierania Armii, a co do charakteru cóż, nie znałem Kazimierza Wielkiego osobiście więc nie moge powiedzieć.
Francję z Temerią łączą głównie lilieKaedwen- Niemcy
Temeria- Francja(Może przez Herb i kolory zbrój itd? D:, ale też przez charakter Foltesta i np. Napoleona.)
Właściwie każde dobrze zorganizowane i bezwzględne imperium poczynając do Macedonii Aleksandra Wielkiego, przez Imperium Romanum, kończąc np. na XVII-wiecznej Szwecji.C. Nilfgaardu- Sowieci(Rosja)
Kovir i Poviss są wzorowane na kilku krajach- widać w nich echa Kanady, USA (nowy świat, bogaty w surowce mineralne, przyciągający niespokojne dusze), Skandynawii (klimat), Wenecji (stolica).Kovir i Poviss- Czecho Słowacja(Blisko Redanii i ciągle pomaga Radowidowi w np. Dostawach Towarów.)
Tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana- cały "Wiedżminland", prawdopodobnie oprócz Mahakamu, był krainą elfów. Po kolejnych wojnach z ludźmi elfy pozostały w większych skupiskach jedynie w Dolinie Kwiatów (a w zasadzie w okolicznych górach) i w Górach Sinych. Ponadto zostały rozproszone elfie osiedla w zasadzie w całym "Wiedźminlandzie". Odzyskanie Doliny Kwiatów dla rozproszonych elfów nie miało większego znaczenia (było czymś jak dla Polaków na Wołyniu i Wileńszczyźnie powstanie Księstwa Warszawskiego). To była pierwsza grupa która pozostała w komandach. Druga to radykałowie, wierni hasłu "ludzie do morza".Nie dla wszystkich elfów Dolina Kwiatów jest tym wymarzonym, wolnym państwem. Ziemie Franceski są podległe Aedirn, a wcześniej były Nilfgaardowi. Scoiatael walczą nadal, bo prawdopodobniej mają nadzieję na prawdziwy, wolny kraj. Coś ala Górne Aedirn Saski.
@alojzyfrakCo dajcie nam Bogowie. Był to jeden z najciekawszych wątków drugoplanowych W1 i nie mogę odżałować jego faktycznego porzucenia w W2.
Wzorowanie na Polsce jest dość dyskusyjne. Co prawda herbem jest orzeł biały w polu czerwonym, a oprócz Radowida mamy też królową Hedwig (Jadwigę), ale wielu więcej podobieństw nie ma. Nie mamy pojęcia o rządach w Redanii, wpływie możnowładztwa, szlachty ani obyczajach (po internecie plączą się jedynie scenariusze do Gry Wyobraźni, gdzie obyczaje Redanii są dość dokładnie wzorowane na XVII-wiecznej Rzeczypospolitej, ale to źródło trudno uznać za kanoniczne.
Skojarzenie rządów Radowida z rządami Kazimierza Wielkiego jest na razie mało uzasadnione. Wiemy, że Radowid nosił zasłużony przydomek "Srogi", możemy się domyślać, że z przeciwnikami rozprawiał się krwawo i bezwzględnie, ale ta charakterystyka pasuje bardziej do np. Bolesława Chrobrego albo Bolesława Krzywoustego, a nie do Kazimierza Wielkiego, który przede wszystkim był doskonałym politykiem, a okrucieństwo wynikało z kalkulacji, a nie z emocji. Nic nie wiemy też o podbojach miłosnych Radowida (o romansach Kazimierza Wielkiego legendy krążyły latami)
Francję z Temerią łączą głównie lilie, a lesiste i słabo rozwinięte Kaedwen kojarzy mi się bardziej z Transylwanią lub Litwą niż z Niemcami.
Właściwie każde dobrze zorganizowane i bezwzględne imperium poczynając do Macedonii Aleksandra Wielkiego, przez Imperium Romanum, kończąc np. na XVII-wiecznej Szwecji.
Kovir i Poviss są wzorowane na kilku krajach- widać w nich echa Kanady, USA (nowy świat, bogaty w surowce mineralne, przyciągający niespokojne dusze), Skandynawii (klimat), Wenecji (stolica).
Tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana- cały "Wiedżminland", prawdopodobnie oprócz Mahakamu, był krainą elfów. Po kolejnych wojnach z ludźmi elfy pozostały w większych skupiskach jedynie w Dolinie Kwiatów (a w zasadzie w okolicznych górach) i w Górach Sinych. Ponadto zostały rozproszone elfie osiedla w zasadzie w całym "Wiedźminlandzie". Odzyskanie Doliny Kwiatów dla rozproszonych elfów nie miało większego znaczenia (było czymś jak dla Polaków na Wołyniu i Wileńszczyźnie powstanie Księstwa Warszawskiego). To była pierwsza grupa która pozostała w komandach. Druga to radykałowie, wierni hasłu "ludzie do morza".
BTW: scena z sagi, która pokazuje wydanie oficerów brygady Vrihedd królestwom Północy to jedna z najbardziej przejmujących scen we wszystkich opowieściach ze świata Wiedźmina. Skojarzenie z przekazaniem władzom radzieckim żołnierzy, którzy przeszli na stronę Hitlera nasuwa się samo. Można bez większego błędu przypuścić, że obietnice złożone Nilfgaardowi pozostały na papierze, a wersja z masakrą w Wąwozie Hydry wcale nie musi być niezgodna z Sagą (żołnierze ROA również mieli być objęci amnestią, a w najlepszym razie wylądowali w łagrach).
Błąd. Był krainą niczyją. Pierwsze pojawiły się nie wiadomo skąd gnomy i krasnoludy. Elfy przybyły przez Wrota "dopiero" dwa tysiące lat przed ludźmi.Tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana- cały "Wiedżminland", prawdopodobnie oprócz Mahakamu, był krainą elfów.
Bardzo zgrabnie załatana dziura w growym kanonie. REDpoint poleciałBTW: scena z sagi, która pokazuje wydanie oficerów brygady Vrihedd królestwom Północy to jedna z najbardziej przejmujących scen we wszystkich opowieściach ze świata Wiedźmina. Skojarzenie z przekazaniem władzom radzieckim żołnierzy, którzy przeszli na stronę Hitlera nasuwa się samo. Można bez większego błędu przypuścić, że obietnice złożone Nilfgaardowi pozostały na papierze, a wersja z masakrą w Wąwozie Hydry wcale nie musi być niezgodna z Sagą (żołnierze ROA również mieli być objęci amnestią, a w najlepszym razie wylądowali w łagrach).
Vrany pojawiły się jedynie w "Drodze, z której się nie wraca" oraz w paru komiksach, więc trudno powiedzieć :hmm:@SMiki55
Jeżeli Gnomy i Krasnoludy były wtedy takie jak teraz, to pewnie Elfy musiały wszystko odbudowywać. A to nie Vranowie(Vrany, Vranki, Ło ewa) przybyli najpierw?
SkrótBłąd. Był krainą niczyją. Pierwsze pojawiły się nie wiadomo skąd gnomy i krasnoludy. Elfy przybyły przez Wrota "dopiero" dwa tysiące lat przed ludźmi.
Vrany pojawiły się jedynie w "Drodze, z której się nie wraca" oraz w paru komiksach, więc trudno powiedzieć :hmm:
Vrany są dość tajemniczą rasą, a ich zniknięcie nie jest do końca jasne. Żadna z wersji pojawiających się w W2- czy to wymarcie na skutek zmiany klimatu i chorób, czy też wytępienie przez elfy nie może być jednoznacznie uznana za wiarygodną (Roche nienawidził elfów, a Iorweth miał cel w zrzuceniu zagłady vranów na przyczyny obiektywne). Jeśli uznać "Drogę..." za źródło kanoniczne, vrany występowali jeszcze 60-80 lat przed akcją Sagi, choć już wtedy prawdopodobnie byli nieliczni i zepchnięci na trudno dostępne tereny. Nie wyklucza to żadnej z wersji ich zagłady wymienionej w W2.Jeszcze w Zabójcach Królów. Rozmowa z Vernonem w Loc Muine wskazywała na wytępienie vranów przez elfy, ale znów się miesza saga z grami. Według książek to najpierw były gnomy![]()