A Biały Most jest w pobliżu...? Wybacz ale nie znam tak mapy Wiedźminlandu jak Ty.SMiki55 said:Pojawienie się twierdzy La Valette jest całkiem możliwe. Według dwójkowego glosariusza, leży rzut beretem od Białego Mostu.
Aż florena dałem.NapoleonPL said:3k postów, to był mój ostatni post w tej wersji forum. Do pisania na nowym./>
Boooring. To już lepiej niech dadzą te Odmęty albo bagna pod WyzimąSMiki55 said:Pojawienie się twierdzy La Valette jest całkiem możliwe.
To już jesteś bossem tego forum. REDzi, polać mu gameplayaSMiki55 said:3k postów, to był mój ostatni post w tej wersji forum. Do pisania na nowym.![]()
Gratulacje, idziecie łeb w łeb ze SMikimNapoleonPL said:A Biały Most jest w pobliżu...? Wybacz ale nie znam tak mapy Wiedźminlandu jak Ty./>
3k postów, to był mój ostatni post w tej wersji forum. Do pisania na nowym./>
Biały Most, według glosariusza, znajduje się koło twierdzy La Valette. Mapę masz w pudełku, więc twierdzę znajdziesz łatwoNapoleonPL said:A Biały Most jest w pobliżu...? Wybacz ale nie znam tak mapy Wiedźminlandu jak Ty./>
Twoim zdaniem kraj, w którym panuje epidemia dziesiątkująca w zastraszającym tempie ludność zdecydowałby się dokonać aktu agresji względem państw ościennych? Z osłabionym zarazą, zdezorganizowanym zapleczem? Winszuję logiki wywodu. Poza tym duże zgrupowania wojsk i obozowiska, w których sprawy higieny często schodzą na drugi plan stanowiłyby doskonały inkubator dla zarazy. Taka armia nie miałaby siły przekroczyć Jarugi, a co dopiero mówić o dokonaniu skutecznej inwazji na Północne Królestwa.cinarea said:[...]
Być może ofensywa Nilfgaardu będzie pomyślana raczej jako ucieczka - ostatnia szansa na zadanie ciosu Północny, zanim nie wymrze całe Nilfgaardzkie wojsko i obywatele. Bo z zarazą na zapleczu na pewno nie da się wygrać wojny ekonomicznej.
[...]
Pierwsza wybuchła w 1268, druga w 1272 (akcja trójki!), trzecia jakoś tak w latach dziewięćdziesiątych.MasterJaskier said:To o czym mówisz wydarzy się o wiele później niż za kilka lat.
Całkowita racja.MasterJaskier said:Twoim zdaniem kraj, w którym panuje epidemia dziesiątkująca w zastraszającym tempie ludność zdecydowałby się dokonać aktu agresji względem państw ościennych? Z osłabionym zarazą, zdezorganizowanym zapleczem? Winszuję logiki wywodu. Poza tym duże zgrupowania wojsk i obozowiska, w których sprawy higieny często schodzą na drugi plan stanowiłyby doskonały inkubator dla zarazy. Taka armia nie miałaby siły przekroczyć Jarugi, a co dopiero mówić o dokonaniu skutecznej inwazji na Północne Królestwa.
Uuu, to zarazaSMiki55 said:Pierwsza wybuchła w 1268, druga w 1272 (akcja trójki!), trzecia jakoś tak w latach dziewięćdziesiątych.
Z tego co wiem, to jest to motyw przewodni wiedźmińskiej sagi, że śmierć za nią podąża :look:A wiecie, że to przez Ciri tak dużo ludzi umarło? Przez nią tylu ludzi musiało cierpieć...