Wiedźmin 3 - tryb hardkorowy - dyskusja

+
Jak kiedyś pisałem że chciałbym taki system na wzór Fallout: New Vegas to mnie wszyscy hejtowali, bo gra byłaby za trudna mimo że to tylko tryb dla chętnych :(
 
Jak kiedyś pisałem że chciałbym taki system na wzór Fallout: New Vegas to mnie wszyscy hejtowali, bo gra byłaby za trudna mimo że to tylko tryb dla chętnych :(

Spokojnie. Bez takich twardych kwantyfikatorów typu "wszyscy".
Nie tak dawno w innym temacie (chyba W 3 - poziom trudności) napisałem dokładnie to samo i nie dość że nikt mnie nie hejtował to jeszcze kilka osób się zgodziło.
Jak mówiła swego czasu Anna Walentynowicz - musimy się po prostu na nowo policzyć! Kwestia odpowiedniego przebicia się i dobrych propozycji, a jeśli nawet nie zrobią tego twórcy gry w nadchodzącym dodatku to liczę na scenę moderską i - co ważniejsze - dobre narzędzie edytorskie.
 
Można też zrobić na zasadzie kosmetycznej - brak konieczności dokarmiania, jedynie możliwość zrobienia jedzenie, które ileś hp doda bohaterowi.
 
Podejrzewam, że mod taki prędzej czy później powstanie ;)

:D oby! Wiele jednak zależy od tego czy udostępnią dobre narzędzie edytorskie. Siedziałem sporo nad tym z W2 i jeżeli narzędzie z W3 będzie działać tak samo to niestety zadowolony nie będę.
 
Jak kiedyś pisałem że chciałbym taki system na wzór Fallout: New Vegas to mnie wszyscy hejtowali, bo gra byłaby za trudna mimo że to tylko tryb dla chętnych :(
Po pierwsze chyba byłem pierwszy, zarówno jeśli chodzi o wyrażenie takiej zachcianki jak i hejt, a po drugie nie chodziło chyba o trudność, tylko o odwieczny, niezbyt mądry argument pt.
"Przecież to RPG a nie symulator, tu się liczy nabijanie poziomów." :p

Moje postacie jedzą regularne posiłki we wszystkich właściwie grach, w których spożywanie jest możliwe, niezależnie od tego, czy wiążą się z tym jakieś efekty, ale bardzo cenię sobie tryby gry stawiające na większy realizm pod tym względem. :D

Aha, jest jeszcze jeden świetny argument, powtarzany co jakiś czas w bardzo różnych kontekstach.
"Przecież to tylko gra."

"Nie ma sensu realistycznie odwzorowywać walki, to tylko gra."
"Po co tworzyć żyjący świat, przecież to tylko gra."
"Cykl dobowy i pogodowy to nadmierna komplikacja, przecież to tylko gra."

Przykłady mocno przejaskrawione, ale chciałem pokazać, jak bardzo pojemny, ogólny a zarazem bezwartościowy jest ten argument. Nie wymagając od gier większej szczegółowości, rozmachu i ogólnie przekraczania własnych granic jako medium, tak naprawdę sankcjonujemy zastój w przemyśle, zamiast liczyć na to, że dostaniemy być może coś więcej niż tylko kolejną, przeciętną grę.
 
Last edited:
Ja bym jeszcze wprowadził konieczność włączania gry o regularnych porach, żeby nakarmić Geralta, bo inaczej umrze z głodu i trzeba będzie zaczynać od nowa. :V
 
Chciałem jeszcze poruszyć dość krytyczną kwestię, która była już poruszana w tematach o mediach i ogólnym, jednak tam każda dyskusja tonie w zalewach spamu.
Mam nadzieje, że to właściwy wątek, bo mowa o "hardkorowym" i w pełni opcjonalnym elemencie.

Chodzi mianowicie o niedawną informację, że wskazówki co do lokalizacji kolejnych etapów zadań nie będą notowane w dzienniku.
Z tego, co zrozumiałem, stanowisko REDanii jest takie, że jeśli ktoś nie chce korzystać ze znaczników zadań na mapie/minimapie, to powinien zapamietać informacje zawarte w dialogu z NPC zlecającym dany quest.

Moim zdaniem to tania wymówka, tłumacząca niezaimplementowanie elementu kluczowego dla ludzi, którzy nie chcą wykonywać zadań, biegając za strzałką.
Jasne, można zapamietać dialog, ale przy kilkunastu jednocześnie wykonywanych zadaniach, co jest normą w tego typu grze, raczej ciężko spamiętać wszystkie informacje.

W czasach prehistorii gatunku, rozwiązywało się ten problem prowadząc faktyczne, "analogowe" notatki na papierze (tak,tak!).
Wygląda na to, że w Dzikim Gonie gracze, którzy nie chcą polegać na graficznych podpowiedziach interfejsu, będą zmuszeni do tej prehistorii wrócić. To się nazywa redefinicja gatunku!

Żeby było jasne - nie postuluję usunięcia znaczników zadań. Postuluję, by był to element opcjonalny, możliwy do zastąpienia tekstowym opisem w dzienniku.

Nie mam czasu na przejrzenie głównych spamerskich wątków w całości, więc pytam się: Czy ktoś wie, czy to już jest ostateczne, potwierdzone info?
 
Last edited:
@Chodak

Jeżeli to o czym piszesz okaże się prawdą, to będzie wielka szkoda. Też liczyłem, że w końcu natrafię na rpg, w którym skończy się ogłupiające latanie za znacznikami, a trzeba będzie się "zaangażować" w misję - przejrzeć dziennik, poszukać na własną rękę, trochę pomyśleć. Tak jak to miało miejsce w starych rpg. Ale widać będzie inaczej, czyli niestety gorzej - ponieważ w praktyce co z tego, że można modyfikować HUD, usuwać znaczniki, jak bez nich nie będzie się dało grać, chyba że ktoś zapisze sobie treści dialogów sam. Pamiętam, że podczas prac nad W1 pisano, że twórcy wzorują się na serii Gothic, to teraz widzę, że W3 bliżej pod tym względem będzie chyba jednak do Skyrima i DA:I.
 
Cóż, póki co polecam Pillars of Eternity. Wskaźników brak, jest świetny dziennik, a prawie wszystkie elementy "ułatwiające" można wyłączyć. Zadania są naprawdę zaskakujące i nierzadko wymagają sporej dociekliwości.

To jest też świetny przykład na to, że tego typu podejście jak najbardziej sprawdza się na dzisiejszym rynku.
 
Last edited:
No cóż, po coś dziennik, który był dodawany do jednej z wersji wiedźmina 2 w końcu się przyda :p Mam nadzieje, że zrobie z niego użytek w W3.
 
Znalazłem źródło swoich rewelacji:
http://forums.cdprojektred.com/threads/34395-DISCUSSION-Witcher-3-News?p=1612035#post1612035


moonknightgog said:
There isn't any mention to the road and where the player have to go to find the box. So...without any quest markers, how the player is supposed to beat this quest?
GingerEffect said:
You find the man next to a road. In the dialog, he tells you that he was attacked on this road towards the swamps. I assume someone could have been distracted and not properly listened to the man. In which case we give them in game help to find their way around. If someone can't be bothered to listen to the man and instead relies on game-systems to display information for you...why not also activate the Mappins after all.
 
Last edited:
Mam takie pytanko, jak to będzie z poziomem trudności czy ten najwyższy to tylko zmniejszone obrażenia, twardsi przeciwnicy etc. bo pamietam z wiedzmina 1 i 2 , że tryb mroczny trudny czy też giniesz to koniec gry był tak naprawdę tylko z pozoru trudny, ja nie miałem żadnych problemów w jedynce czy też w 2 na tych poziomach.
Ciekawi mnie to bo oprócz wyłączenia HUDa chciałbym by wrogowie byli naprawdę trudni i wymagający.
 
To jest też świetny przykład na to, że tego typu podejście jak najbardziej sprawdza się na dzisiejszym rynku.

Czy to nie jest przypadkiem ten tytuł który powstał w oparciu o współpracę z ponad 50 tyś grupą fanów?
Sądzisz że jakiś tytuł (quasi W4) mógłby powstać w oparciu o podobny układ? Sam nie wiem, mnie się to wydaje zbyt piękne by mogło zaistnieć...
 
Mam takie pytanko, jak to będzie z poziomem trudności czy ten najwyższy to tylko zmniejszone obrażenia, twardsi przeciwnicy etc. bo pamietam z wiedzmina 1 i 2 , że tryb mroczny trudny czy też giniesz to koniec gry był tak naprawdę tylko z pozoru trudny, ja nie miałem żadnych problemów w jedynce czy też w 2 na tych poziomach.
Ciekawi mnie to bo oprócz wyłączenia HUDa chciałbym by wrogowie byli naprawdę trudni i wymagający.
Jest już potwierdzone info, że wraz ze wzrostem poziomu trudności zmieniać się będzie AI przeciwników.
Czy będzie faktycznie trudno - zobaczymy. Osobiście mam wątpliwości, ale na najtrudniejszym powinno być przynajmniej w miarę wymagająco.

---------- Zaktualizowano 21:58 ----------

Czy to nie jest przypadkiem ten tytuł który powstał w oparciu o współpracę z ponad 50 tyś grupą fanów?
Sądzisz że jakiś tytuł (quasi W4) mógłby powstać w oparciu o podobny układ? Sam nie wiem, mnie się to wydaje zbyt piękne by mogło zaistnieć...
Tak, to tytuł kickstarterowy, choć tak naprawdę "wkład" fanów, poza finansowym, jest raczej jego wadą (nierówne historie napotykanych postaci, które przesałem czytać bardzo szybko, a także nagrobki). Nie wykluczałbym tytułu tego rodzaju w świecie Wiedźmina, w końcu Obisdian to studio, które wydaje się mocno zbliżone ideałami i założeniem do CDPR (tworzą poważne, rozbudowane RPGi z zamiłowania, jednocześnie potrafiąc odnaleźć się na rynku). Osobiście bardzo chętnie zagrałbym w klasycznego, izometrycznego RPG w świecie Wiedźmina.
 
Last edited:
Jest już potwierdzone info, że wraz ze wzrostem poziomu trudności zmieniać się będzie AI przeciwników.
Czy będzie faktycznie trudno - zobaczymy. Osobiście mam wątpliwości, ale na najrudniejszym powinno być przynajmniej w miarę wymagająco.

Oj nie mów chop, dopóki nie przeskoczysz. Taka choćby seria Assassin's Creed już chyba wszystkich przyzwyczaiła, że kontratakiem można się dosłownie przerąbać przez największe tłumy strażników. I chyba na złość wszystkim zmieniło się to dość drastycznie w Unity, gdzie już 6 strażników stanowiło spore wyzwanie, a przy 10-15 lepiej było zwiewać gdzie pieprz rośnie lub ewentualnie bawić się bombami dymnymi. W Wiedźminie więc również mógł nastąpić spory progres, tym bardziej, że CDPR to jednak nie Ubisoft i w zdecydowanej większości przypadków słowa dotrzymuje.
 
Top Bottom