Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Wiedźmin 3: Wybór broni

+
  • 1
  • 2
Next
1 of 2

Go to page

Next Last
N

NoNamed

Rookie
#1
Aug 25, 2014
Wiedźmin 3: Wybór broni

Niedawno obejrzałem materiał Q&A na temat Wieśka. Parę ciekawych informacji z niego wyniosłem. Jednakże, jednej rzeczy nie był on w stanie potwierdzić w 100%.

Mianowicie, czy wprowadzony zostanie stan rzeczy znany fanom książek, gdzie oba miecze są na potwory(żelazny i srebrny)?

W obu poprzednich grach pojawiały się wypowiedzi Geralta na ten temat, w których twierdził, że oba miecze są na potwory, jednakże późniejsza rozgrywka tego nie pokazywała. Oczywiście, można było wszystko okładać mieczem stalowym/żelaznym, ale efekt był raczej mierny. W pierwszej części gry miało to jeszcze parę uzasadnień. Lambert wyjaśniał różnice między stylami walki, tłumacząc, że w walce z potworami pojawia się więcej uników, a nie ma parad. To wprowadzanie dwóch stylów walki dla miecza żelaznego byłoby bezsensowne. Jednakże, w drugiej części, gdzie walka oboma mieczami wyglądała identycznie, to nie byłby chyba problem wprowadzenia czegoś takiego? Tak samo w części trzeciej.

Rozumiem, że chodzi również o przystępność rozgrywki. Żaden z graczy nie jest raczej zawodowym zabójcą potworów, także zapamiętanie wszystkiego na tyle szybko, aby przestać się mylić w trakcie rozgrywki mogłoby okazać się trudne...

Mimo wszystko, na gameplayu, podczas walki z Gryfem, Geralt używa na początku miecza stalowego, zmieniając go na srebrny, dopiero gdy wytrącono mu z rąk ten pierwszy. Efekty walki mieczem stalowym nie były "tragiczne", gryf był raniony w stopniu raczej normalnym. Czy jest to w takim razie pewnego rodzaju potwierdzenie tej mechaniki? W końcu miecz srebrny był wykorzystywany głównie na bestie magiczne, a wszelakie kociozmory czy inne martwiejce Geralt siekał mocnym kawałkiem żeliwa. Gryf tu podchodzi raczej pod rodzinę bestii niemagicznych. Ot wielka kura.

Proszę o wybaczenie, jeśli taki post gdzieś się już przewinął, ja go niestety nie znalazłem.
 
N

Naxemar

Forum veteran
#2
Aug 25, 2014
Z tego co wiem to właśnie tak ma być właśnie z powodu że gryf to wielgachny ptak to stalowy miecz na niego a jeśli już by to był "magiczny gryf" przywołany np przez maga to byłby na niego miecz srebrny. W bestiariuszu mają być przydatne informacje i metody walki przeciwko potworowi np. który miecz skuteczny, jakie ataki itd, tak jak to było w dwójce.
 
genNighty

genNighty

Mentor
#3
Aug 25, 2014
Marcin Momot, CD Projekt RED:
Absolutely. There'll be plenty of monsters. They'll require different approach, a specific tactic, combination of mixtures or different oil, that need to be applied on sword in order to kill it. Sometimes you'll maybe require to change your bolts in crossbow you're using to also finish off the monster.


Tadeusz Zieliński, CD Projekt RED:
There are situations in Witcher you'll have to use certain bomb types, certain sign and, of course, you know that you have two different swords for different types of opponents.


Można więc sądzić, że posiadanie dwóch mieczy na różne potwory zostanie odzwierciedlone w gameplay'u.
 
F

fanktoy

Banned
#4
Aug 25, 2014
NoNamed007 said:
Proszę o wybaczenie, jeśli taki post gdzieś się już przewinął, ja go niestety nie znalazłem.
Click to expand...
Na ostatnim gameplay'u z Wiedźmina 3 możemy zobaczyć jak wygląda ekwipunek. Widać tam, że miecz stalowy i srebrny mają osobno - obrażenia fizyczne i obrażenia od srebra. Oczywiście miecz stalowy ma więcej fizycznych, a srebrny więcej srebrnych.
 
F

Falandar

Rookie
#5
Aug 25, 2014
W najnowszym gameplayu komentator mówi, że stalowy jest głównie na ludzi, a srebrny na potwory i bestie. Tutaj zacząłem się zastanawiać. Bo np. Geralt z wilkami walczył srebrnym (ale chyba nie będzie nagle zmieniał broni po walce z wilkołakiem), a powinien stalowym (np. na gameplayach pokazywanych dawniej ponoć walczył z biesem za pomocą stalowego miecza).

Mam nadzieję, że w grze nie zrobią głupiego rozwiązania z dwójki, gdzie srebrny zadawał tylko minimalne obrażenia ludziom, tylko tak, jak to napisał @fanktoy - miecz ma obrażenia od srebra i fizyczne. I na zwykłe zwierzęta i bestie bardziej będzie się opłacało używać miecza stalowego.
 
N

NoNamed

Rookie
#6
Aug 25, 2014
Dzięki za szybkie odpowiedzi. :)
Dobrze wiedzieć, że jakoś będzie to zmodyfikowane w porównaniu do części drugiej czy pierwszej.
 
R

RockPL.516

Rookie
#7
Aug 25, 2014
Jakiś czas temu Redzi potwierdzili "podział" potworów (nie słyszałem by z tego zrezygnowali) na potwory z przed i po "koniunkcji sfer".
Gryf był obecny w Wiedźminlandzie jeszcze przed koniunkcją. Podejrzewam, że bies także.

Najogólniej można ująć to tak:
- miecz srebrny na potwory magiczne, które przybyły do Wiedźminlandu podczas koniunkcji (nie wiem, czy w Wiedźminlandzie istniały potwory magiczne jeszcze przed koniunkcją);
- miecz stalowy na ludzi (krasnoludy, elfy itd.) oraz na potwory, które przebywały w świecie wiedźmińskim jeszcze przed koniunkcją.

A to "uproszczenie" jest powtarzane :facepalm: na potrzeby... marketingowe ??? by ludzie, którzy nie znają lore nie głupieli... Poza tym w W1 i W2 niestety poza "powtarzaniem" na co jaki jest miecz nie miało to przełożenia w praktyce. Dobrze, że będzie to miało miejsce w W3.
 
F

Fartuess.807

Forum veteran
#8
Aug 25, 2014
"Stalowy miecz na potwory" to był bodaj miecz meteorytowy, ale głowy sobie uciąć nie dam.
 
R

Rhobar999

Rookie
#9
Aug 25, 2014
@Fartuess
Nie mylisz się
Pierwszy miecz jest stalowy. Stal syderytowa, ruda pochodząca z meteorytu. Kuta w Mahakamie, w krasnoludzkich hamerniach. Długość całkowita czterdzieści i pół cala, sama głownia długa dwadzieścia siedem i ćwierć. Wspaniałe wyważenie, waga głowni precyzyjnie równa wadze rękojeści, waga całej broni z pewnością poniżej czterdziestu uncji. Wykonanie rękojeści i jelca proste, ale eleganckie.
I drugi miecz, podobnej długości i wagi, srebrny. Częściowo, oczywiście. Stalowy trzpień okuty srebrem, także ostrza są stalowe, czyste srebro jest za miękkie, by dobrze je naostrzyć. Na jelcu i całej długości klingi znaki runiczne i glify, uznane przez moich rzeczoznawców za niemożliwe do odczytania, ale niewątpliwie magiczne.
— Sezon burz, str. 96
 
F

Fartuess.807

Forum veteran
#10
Aug 25, 2014
Czyli teoretycznie można by już kompletnie newbów i noobów skołować i zrobić, że nie każdy miecz stalowy jest meteorytowy, a nie każdy potwór jest wrażliwy na srebro, tylko jest wrażliwy na stal meteorytową.

Na najwyższym poziomie trudności byłoby to spoko.
 
S

shasiu

Forum veteran
#11
Aug 25, 2014
Tylko że stal meteorytowa nie miała w ogóle wpływu na potwory o czym można się dowiedzieć od samego Geralta, tak samo nie każdy kosior wiedźmiński był z tejże stali wykonany.
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55
SMiki55

SMiki55

Mentor
#12
Aug 28, 2014
Skoro kwestia podziału mieczy doczekała się własnego tematu, nie omieszkam się zamieścić swojej rozpiski :whistle:
SMiki55 said:
Tylko że to podział raczej niezbyt łatwy do zapamiętania - a bo to łatwo spamiętać, które potworzyska są magiczne, a które nie?

Dużo lepiej podzielić grupy potworów - dajmy na to:
  • Demony i upiory - czyli lesze (leszów?), barghesty i rozmaitych potępieńców tylko i wyłącznie srebrnym. I to z nałożonym olejem.
  • Wampiry wyższe - srebrny. Wyciągnięcie stalowego powinno się równać samobójstwu, chyba że nałożyliśmy olej.
  • Wampiry niższe - przeważnie srebrny, aczkolwiek dla upartych hardkorów powinna pozostać możliwość ubicia ich stalowym. Aczkolwiek potrwałoby to dość długo.
  • Ludzie dotknięci klątwą (lykantropy aka teriantropy, strzygi i cośtam różne z Bestiariusza Słowiańskiego) - jak wyżej.
  • Trupojady - srebrny z olejem. Użycie stali byłoby możliwe, acz kłopotliwe (jak w jedynce).
  • Potwory stworzone przez czarodziejów - zależnie od rodzaju. O ile taki wigilozaur stalowym, o tyle na przerazę czy kościeja najlepsze będzie srebro.
  • Nekkerowate i utopcowate rozmaitego rodzaju (wciąż mam nadzieję na wodnika opisanego w "Trylogii husyckiej"!) - srebro powinno zadawać spory ból owym istotom, aczkolwiek ilość obrażeń zadawana oboma mieczami nie powinna się zbytnio różnić.
  • Insektoidy (kikimory, skolopendromorfy, endriagi, gigaskorpiony, okogłowy, arachnomorfy, krabopająki, idry) - stal i srebro. O ile stalą z olejem bez problemu da się ubić, o tyle srebro może dodawać bonusy do bólu, strachu i tak dalej.
  • Drakonidy (wiwerny, widłogony, latawce, oszluzgi itp.) oraz ornitoreptyle (do których według "Pani jeziora" zaliczają się jedynie kuroliszki :harhar:) - stalowy. Wyglądają na stworzenia niemagiczne. Srebro mogłoby ewentualnie zadawać ból, aczkolwiek preferowana byłaby stal.
  • Gady, których przynależność do powyższych jest dyskusyjna, jak bazyliszki (w końcu smokowate nie mają dziobów) - jak wyżej.
  • Gryfy, ornitodrakony, i inne ptaszydłopodobne - jak wyżej.
  • Gady nielatające, jak scarletia, arieta olbrzymia, wipper, smokożółw aka żółw jaszczurowaty, a także najzwyklejszy krokodyl - jak wyżej.
  • Rozmaite ssaki, czyli barbegazi, zwierzęce echinopsy, liścionosy, wespertyle, koboldy aka skrzaty aka gobliny, pukacze czy niedźwiedzie - stal. Chyba, że jakiś będzie dotknięty klątwą.
  • Mięchożerne chwasty pokroju roślinnych echinopsów, archesporów i innych paskud - trudno powiedzieć. Doprawdy, właściwie walka jakimkolwiek mieczem z tym... czymś wydaje się dość ryzykownym pomysłem. Wydaje mi się, że najlepiej sprawi się Znak Igni. I chemiczne środki roślinobójcze. Albo wygłodniały diplodok.
  • Trudne do zaklasyfikowania dziwadła pokroju bloedzuigerów, wichtów, pseudoszczurów, zeuglów, wodjanojów, harpii, hydr czy zombich - ustalany indywidualnie dla każdego gatunku.

BTW - dla hardkorów używających tylko stalowego miecza mógłby zostać wprowadzony jakiś konsolowy czy steamowy "acziwek". Albo jeszcze lepiej - dla tych, którzy całą grę przejdą używając pięści.
Click to expand...
 
Wroobelek

Wroobelek

Mentor
#13
Aug 31, 2014
Błędem jest różnicowanie potworów na przed- i pokoniungcyjne. Powinno się raczej używać określenia "pochodzenia naturalnego" i "powstałych w wyniku koniungcji". Te naturalne mogły pochodzić zarówno sprzed koniungcji, jak również być efektem współcześnie przeprowadzonych mutacji (należy jednak odróżnić te zmutowane od sprowadzonych magicznie, np. upiory, duchy). Według takiego podziału miecz srebrny byłby skuteczniejszy na bestie powstałe w wyniku koniungcji, duchy, upiory oraz inne pochodzenia magicznego.

Ed.: Jak słusznie @SMiki55 zauważył, użyłem błędnego zwrotu "koniungcja", zamiast "koniunkcja". Ale nie poprawiam, bo jego post straciłby sens ;).
W każdym razie - Czytelniku, bądź świadom, że jestem świadom błędu :D.
 
Last edited: Sep 1, 2014
  • RED Point
Reactions: SMiki55
SMiki55

SMiki55

Mentor
#14
Aug 31, 2014
Koniunkcja, nie koniugcja :D
 
Z

zwihr

Senior user
#15
Aug 31, 2014
W ogóle, dziwne to dla mnie jest z tymi upiorami i duchami. Wiedźminland był dla mnie zawsze bardziej 'ateistycznym' fantasy, podobnie jak seria Might and Magic - bóstwa niby są, ale nikt ważny w nie nie wierzy, wierni to banda debili i stado baranów, i tak dalej.
Z tego by wynikało, że duchy i upiory nie mogą być duchami i upiorami, bo te nie mogą istnieć w takiej konwencji; Brak bogów równa się brakowi duszy (spore uproszczenie, co prawda) więc zarazem brakowi nieumarłych z ektoplazmy, he he. Innymi słowy, w książce nie brakowało mi braku tych upiorów (pojawiły się tylko w bardzo małych fragmentach, jeżeli dobrze pamiętam), a w grze zadawałem sobie pytanie, czy one na prawdę są zmarłymi ludźmi, czy może, jak Dziki Gon, oszustwem, kuglarską sztuczką, lub jakąś anomalią po Koniunkcji Sfer?
Na nieszczęście (lub szczęście, zależy jak na to patrzeć) w grze dosyć szybko zostało pokazane, jak to z duchami jest na prawdę, i usunięto wszelkie miejsce, na ewentualne - niewątpliwie naciągane - domysły.

A co do wyboru broni - mogłyby być jakieś specjalne potwory do specjalnych Questów, które można zabić inną, niekoniecznie wiedźmińską, bronią, albo tylko za użyciem czegoś nietypowego. Taki, przywołany wcześniej, upiór - na wojnie zabił go jakiś kosynier, i teraz można go tylko unicestwić kosą osadzoną na sztorc.
 
Nars

Nars

Moderator
#16
Aug 31, 2014
@Ziorumbar

Sigrdrifa, Nenneke, Krepp. Nie generalizowałbym.
 
R

RockPL.516

Rookie
#17
Aug 31, 2014
Tia..."włócznia przeznaczenia" :>

Jest przecież "Wypchany smołą i siarką baranek" (Dratewka... psiamać).
Jest "czosnek, osinowy kołek, rozczłonkowywanie i chowanie na rozdrożach" (Biedny Regis)

Co do wiary i nie wiary w bóstwa, czy co tam kto woli.
W książce było wielu kapłanów i kapłanek, których "wiara" dawała im dużą moc - nawet Yennefer to przyznała - Nanneke nie nazwałbym nic nie znaczącą osobą, nie mówiąc o "głowach" różnych wyznań.... Chyba nie czytałeś dokładnie książek, albo po prostu nie zwróciłeś na to uwagi. Ja za każdym razem, gdy czytam jakąś książkę (a od czasu do czasu zdarza mi eis wrócić do jakiejś pozycji) to jestem w stanie odkryć coś nowego, albo zwrócić uwagę na coś, na co wcześniej nie zwracałem.
Nie wspominając o druidach i ich kulcie natury :)

Cykl Wiedźmina zawiera sporo i religii i polityki, i relacji społecznych, i miłości, i akcji, i wielu innych rzeczy. Nie wszystkie widać na pierwszy rzut oka.
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#18
Aug 31, 2014
@Ziorumbar, no nie wiem. Ja tam pamiętam że religia odgrywała sporą rolę w wiedźminlandzie i nawet ci którzy byli niewierzący często musieli się z nią liczyć. Pierwsze lepsze przykłady jakie przychodzą mi do głowy: Nenneke cieszyła się szacunkiem, pozwalała sobie też na krytyczne uwagi wobec panujących władców. Crach z kolei nie ośmieliłby się wziąć szturmem świątyni choćby Yennefer przymknęła oko na to że co było a nie jest nie pisze się w rejestr byle tylko zdobyć dla niej upragnione świecidełko. Generalnie mylisz religię jako taką z wioskowymi dziadami podającymi się za kapłanów (a nawet jeśli nimi byli naprawdę to niekoniecznie reprezentowali ogół).

A jeśli chodzi o kwestie duszy itp. to po pierwsze, istnienie demonów, upiorów czy innych tego typu istot niekoniecznie musi być związane z duszą. Po drugie zaś, nawet jeśli w coś nie wierzysz to nie znaczy że nie ma to wpływu tzn. możesz nie wierzyć z bóstwa czy duchy, ale one mogą np. cię opętać lub zburzyć twój dom (zakładając że posiadają taką moc).

Sapkowski nie skupiał się na kwestiach religijnych, bo i jego bohater był raczej osobą sceptyczną, twardo stąpającą po ziemi, ale nie mów że religia w tym świecie była marginesem, który nie miał wpływu na nic.
 
SMiki55

SMiki55

Mentor
#19
Aug 31, 2014
Toć pamiętajcie hierarchę Novigradu siedzącego na symbolicznie najważniejszym miejscu podczas obrad. Pamiętajcie diuka Herewarda, któremu lud puściłby kasztel z dymem po tknięciu kapłanki Melitele.
 
Z

zwihr

Senior user
#20
Aug 31, 2014
Cóż, widzę, że mamy tutaj bardzo krytyczne podejście do osób, które inaczej pewien fragment odczytują, trudno, widać trzeba się przyzwyczaić.
Dobra, po kolei - @Nars przyznaję, zgeneralizowałem, zasadniczo dla tego, że taki już Wiedźminland jest - generalizujący. Ukazuje niewiele postaci, które by odbiegały od normy (oczywiście jeśli chodzi o religię) albo ktoś jest dobry i fajny, albo nie. Fanatyczni kapłani wiecznego ognia, chociażby nawet, o czym było wspomniane, byli fanatyczni z bardzo, bardzo małymi wyjątkami. Kapłanki Melitele były dobre, piękne i mądre - wszystkie. Nie było wśród nich np. odpychającej staruchy. Tak więc...
@RockPL Biłem się chwilę z myślami, żeby ci odpisać. Lekceważenie mnie, i kpienie z tego, co napisałem, były na prawdę zachęcające, by tego nie robić. W każdym razie...
Kult natury to nie religia, tylko Panteizm, który jest poglądem na rzeczywistość, nie zawsze w sferze religijnej.
"Wiara dawała im dużą moc" - a Magikom bardzo wiele teorii, spośród których była, istotnie, teoria o interwencji bóstw - ale także teoria, jakoby kapłani i kapłanki mieli jakiś dziki talent magiczny, który czasem używaliby, nawet niejako bez udziału świadomości..
Głowy różnych wyznań, zostali w 2/3 przedstawieni jako nietolerancyjni, odpychający ludzie, z którymi nie chcemy mieć wiele wspólnego.
Cykl Wiedźmina zawiera sporo i religii i polityki, i relacji społecznych, i miłości, i akcji, i wielu innych rzeczy. Nie wszystkie widać na pierwszy rzut oka. Na przykład, nie widać, że prawie każda główna postać jest "sceptyczna" co do religii, i ponad nią przekłada naukę. To co, że musieli się z nią liczyć? Ja muszę się liczyć z tym, że jakbym zaczął sobie głośno drwić z islamu w na bliskim wschodzie, zostałbym bardzo szybko zabity, ale to nie znaczy, że islam ma na mnie jakikolwiek wpływ.
@HuntMocy Zasadniczo, z pierwszym akapitem ciężko się nie zgodzić, ale co do tego, że wszyscy się z religią musieli liczyć, odniosłem się wyżej. Z kolei drugi...
Dusza, bez bogów, nie ma sensu - bo po co ma istnieć, skoro po śmierci ciała, ona także umiera? Staje się upiorem? Wtedy każdy człowiek po śmierci stawałby się taką zjawą, nie przestawałby istnieć, tylko zmieniał formę swojej egzystencji, co trochę stoi w sprzeczności z tym, co pokazała rozmowa Geralta ze Śmiercią w jednym opowiadaniu - śmierć w wiedźminlandzie to koniec. Po niej nie ma już nic. Upiory to tylko inna nazwa na duchy, czyli dusze, więc z tego wyciągam wniosek, że wiara w duszę ma wpływ na wiarę w upiory. A Demony, to nie to samo, co Demony w Chrześcijaństwie. Dla przykładu, w Fantasy demony zazwyczaj pochodzą z innego wymiaru, lub planu; Ale w słowiańskiej mitologii demony stąpały po ziemi, jako Biesy, Licha, Porońce czy Południce. Innymi słowy - co do wiary w "istnienie demonów, upiorów czy innych tego typu istot " to częściowo się zgadzam - przy demonach, ale nie przy upiorach (jeśli je jeszcze rozróżniamy).
"Sapkowski nie skupiał się na kwestiach religijnych, bo i jego bohater był raczej osobą sceptyczną, twardo stąpającą po ziemi, ale nie mów że religia w tym świecie była marginesem, który nie miał wpływu na nic." - Znowu Zgoda, chociaż w moich oczach nie zmienia to faktu, że saga o wiedźminie jest fantasy ateistycznym. W Might and Magic też istniały religie, i też miały wpływ - ale były one ukazane jako czyste zło, i żadna ważniejsza postać tam nie była wierząca. Chociaż z drugiej strony, nie było tam też postaci ważnych w idealnym tego rozumieniu - własnych bohaterów tworzyło się samemu, więc...
 
Last edited: Aug 31, 2014
  • 1
  • 2
Next
1 of 2

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.