Wiedźmin 3: Wybór broni
Niedawno obejrzałem materiał Q&A na temat Wieśka. Parę ciekawych informacji z niego wyniosłem. Jednakże, jednej rzeczy nie był on w stanie potwierdzić w 100%.
Mianowicie, czy wprowadzony zostanie stan rzeczy znany fanom książek, gdzie oba miecze są na potwory(żelazny i srebrny)?
W obu poprzednich grach pojawiały się wypowiedzi Geralta na ten temat, w których twierdził, że oba miecze są na potwory, jednakże późniejsza rozgrywka tego nie pokazywała. Oczywiście, można było wszystko okładać mieczem stalowym/żelaznym, ale efekt był raczej mierny. W pierwszej części gry miało to jeszcze parę uzasadnień. Lambert wyjaśniał różnice między stylami walki, tłumacząc, że w walce z potworami pojawia się więcej uników, a nie ma parad. To wprowadzanie dwóch stylów walki dla miecza żelaznego byłoby bezsensowne. Jednakże, w drugiej części, gdzie walka oboma mieczami wyglądała identycznie, to nie byłby chyba problem wprowadzenia czegoś takiego? Tak samo w części trzeciej.
Rozumiem, że chodzi również o przystępność rozgrywki. Żaden z graczy nie jest raczej zawodowym zabójcą potworów, także zapamiętanie wszystkiego na tyle szybko, aby przestać się mylić w trakcie rozgrywki mogłoby okazać się trudne...
Mimo wszystko, na gameplayu, podczas walki z Gryfem, Geralt używa na początku miecza stalowego, zmieniając go na srebrny, dopiero gdy wytrącono mu z rąk ten pierwszy. Efekty walki mieczem stalowym nie były "tragiczne", gryf był raniony w stopniu raczej normalnym. Czy jest to w takim razie pewnego rodzaju potwierdzenie tej mechaniki? W końcu miecz srebrny był wykorzystywany głównie na bestie magiczne, a wszelakie kociozmory czy inne martwiejce Geralt siekał mocnym kawałkiem żeliwa. Gryf tu podchodzi raczej pod rodzinę bestii niemagicznych. Ot wielka kura.
Proszę o wybaczenie, jeśli taki post gdzieś się już przewinął, ja go niestety nie znalazłem.