Wiedźmin 3 - Wygląd Geralta

+
Równie dobrze mógłby tak wyglądać główny bohater np. AC unity. Nic w tym wyglądzie z mutanta nie ma. Według mnie już najlepiej wygląda z tą krótszą brodą. A i tak najlepszym wizerunkiem pozostanie ten z filmików Platine image., gdzie się wyróżnia, widać że to nie jest zwykły człowiek.
 
Last edited:
Mutacja spowodowała u niego tylko kocie oczy, białe włosy i bledszą cerę. Poza tym z wyglądu był najzwyklejszym człowiekiem. Macek jak u Davy'ego Jonesa bym się nie spodziewał :p Jak dla mnie z brodą wygląda bardziej bezpłciowo i sztywno.
 
Mimo wszystko po tylu dziesiątkach lat spędzonych w drodze powinno się to odbić na jego twarzy. A jedyna skaza to magiczna, niezabliźniająca się szrama przez oko, nic nie robiąca sobie z podobno niebywałych zdolności regeneracyjnych wiedźmina.
"Zmienił się. Sprawiał wrażenie, jakby się postarzał. Triss wiedziała, że to biologicznie niemożliwe - wiedźmini starzeli się, owszem, ale w tempie zbyt wolnym, by zwykły śmiertelnik lub czarodziejka tak młoda jak ona mogli zauważyć zmiany. Ale wystarczyło jednego spojrzenia, by pojąć, że mutacja mogła powstrzymywać fizyczny proces starzenia. Psychicznego nie mogła. Posieczona zmarszczkami twarz Geralta była tego najlepszym dowodem. Triss z uczuciem głębokiej przykrości oderwała wzrok od oczu białowłosego Wiedźmina. Oczu, które ewidentnie widziały zbyt wiele."
Krew Elfów
Ktoś dostrzega podobne objawy na tej twarzy?
 
No, ze zmarszczkami to fakt. Ale poza tym -Człowiek w różnych sytuacjach / etapach życia może wyglądać całkiem inaczej, starzej, młodziej, zdrowiej, albo wręcz przeciwnie (jeśli np. jest po 20 godzinach pracy albo na kacu). Mam wielu kumpli którzy jednego dnia sprawiali wrażenie 40 letnich, zmęczonych życiem facetów, a następnego stawali się młodymi, 25 letni bogami tryskającymi energią :p
 

Attachments

  • 2_28_11_10_5_27_12_1.jpeg
    2_28_11_10_5_27_12_1.jpeg
    117 KB · Views: 97
  • maxresdefault.jpg
    maxresdefault.jpg
    51.5 KB · Views: 68
  • untitled_2_95059.jpg
    untitled_2_95059.jpg
    21.6 KB · Views: 201
Serio podoba wam się Geralt wyglądający na zwykłego przystojnego 26 latka? Mi nie bardzo, wolałbym zmęczonego, brzydszego, ale przystojnego na swój sposób Geralta.
Tutaj już nawet nie chodzi o przystojność, tylko o zgodność z książkami. A także podobieństwo do poprzednich gier.
 
Tutaj już nawet nie chodzi o przystojność, tylko o zgodność z książkami. A także podobieństwo do poprzednich gier.
A co to za zgodność? Ktoś nie może nagle zacząć lubić brody? To są jakieś zaprogramowane roboty bez własnego zdania?
 
Matko ... nigdy nie ogolę mojego Geralta ...

Dokładnie, toć to jakaś popierdółka, a nie Geralt, piwa by temu czemuś bez dowodu nie sprzedali. No, ale przynajmniej gładysz taki, że Jaskier jak nic nabawi się kompleksów. A jak tej metroseksualnej wersji wiedźmaka nie wyjdzie na szlaku, to zawsze może szukać szczęścia w modelingu. Sorry, ale przy tej ogolonej wersji nawet pierwotny model z W2 to mistrzostwo.
 
A co to za zgodność? Ktoś nie może nagle zacząć lubić brody? To są jakieś zaprogramowane roboty bez własnego zdania?
Geralt w książkach nie był młodzieniaszkiem, miał już swoje obyczaje i zwykł ich bezwzględnie przestrzegać. Zresztą on NIENAWIDZIŁ brody, na tyle, że pierwsze słowa wypowiedziane do dawno niewidzianego przyjaciela brzmiały "czy masz brzytwę?" A teraz, szczególnie w scenie w wyzimskiej łaźni, zachowuje się tak, jakby bez brody nie czuł się sobą. Sorry, ale mi to kompletnie nie pasuje do wizji Geralta, jaką wyrobiłem sobie przez te wszystkie lata.
Co nie znaczy, że Geralt z brodą wygląda źle ;) Z krótką jest OK, ale i tak ogolony wygląda lepiej. Pomimo, że wyraźnie widać, iż twarz protagonisty była tym razem ewidentnie projektowana pod noszenie brody...
 
Gusta się zmieniają :troll:

Brodę można zgolić, nie wiem o co tyle hałasu.
Może nie do końca rozumiem te wszystkie odwołania do sagi bo dawno czytałem i pewnie drugi raz tego nie zrobię bo ciągle pamiętam katusze jakie przeżywałem próbując przeczytać do końca Panią Jeziora.
 
Geralt w książkach nie był młodzieniaszkiem, miał już swoje obyczaje i zwykł ich bezwzględnie przestrzegać. Zresztą on NIENAWIDZIŁ brody, na tyle, że pierwsze słowa wypowiedziane do dawno niewidzianego przyjaciela brzmiały "czy masz brzytwę?"
To nie ma znaczenia, mój tata był całe życie ogolony i ostatnio polubił zarost. Nawyki się zmieniają, zwłaszcza po utracie i nagłym odzyskaniu pamięci. Wizja jest wizją, ale bez sensu jest zarzucanie niezgodności absolutnie wszędzie.
 
Z krótką jest OK, ale i tak ogolony wygląda lepiej.

Tja, jak chłopiec do bicia, a nie facet. Nie, no dworuję sobie, tragedii nie ma, ale faktycznie bez brody wygląda dziwacznie, niezwykle młodo, jakby dopiero co ukończył szkolenie i miał po raz pierwszy wyruszyć na szlak. A może to je młody Gerwant i jakaś retrospekcja? Tylko skąd w takim razie już pełen zestaw blizn na licu?
 
A może to je młody Gerwant i jakaś retrospekcja? Tylko skąd w takim razie już pełen zestaw blizn na licu?
Nie no, to jest Geralt na audiencji u Emhyra, po cutscence z goleniem. Jakby to była retrospekcja, to na pewno nie nosiłby na sobie tego jaskrowego wdzianka.
 
Przecież naukowo potwierdzonym faktem jest, iż mężczyzna lepiej wygląda z brodą ;) Wasza dyskusja jest zatem nie tyle akademicka, co całkowicie bezcelowa.
 
Top Bottom