Oby tylko REDzi zwrócili na to uwagę, bo wielu fanów narzeka na pucułowatą twarz Geralta.Dobrze, że to jest "Work in progress"!
Oby tylko REDzi zwrócili na to uwagę, bo wielu fanów narzeka na pucułowatą twarz Geralta.Dobrze, że to jest "Work in progress"!
Do tej pory ta twarz zmieniała się wystarczająco dużo razy, by być pewnym, że jeszcze jakieś zmiany zostaną wprowadzone.Oby tylko REDzi zwrócili na to uwagę, bo wielu fanów narzeka na pucułowatą twarz Geralta.
Ale wtedy był taki shitstorm na forum że hej.Do tej pory ta twarz zmieniała się wystarczająco dużo razy, by być pewnym, że jeszcze jakieś zmiany zostaną wprowadzone.
Przy premierze W2 było to samo, twarz Gierolta wydawała się największym zmartwieniem fanów, a tam zmiany były o wiele bardziej diametralnie.
Będzie dobrze xD.
Zróbmy więc drugi ; ]Ale wtedy był taki shitstorm na forum że hej.
Na dziedzińcu było jeszcze na tyle jasno, by nadchodzący człowiek mógł zobaczyć twarz wiedźmina. Człowiek – był to Ostrit – cofnął się gwałtownie,
mimowolny grymas przerażenia i wstrętu wykrzywił mu usta. Wiedźmin uśmiechnął się krzywo – wiedział, jak wygląda. Po wypiciu mieszanki pokrzyku,
tojadu i świetlika twarz nabiera koloru kredy, a źrenice zajmują całe tęczówki. Ale mikstura pozwala widzieć w najgłębszych ciemnościach, a o to Geraltowi chodziło.
Ostrit opanował się szybko.
– Wyglądasz, jakbyś już był trupem, czarowniku – powiedział. – Pewnie ze strachu. Nie bój się. Przynoszę ci ułaskawienie.
Wiedźmin nie odpowiedział.
Wielu narzeka ale zdecydowana większość nie ma nic przeciwko, taka prawda. Ten przedstawiony tutaj Geralt wygląda trochę jak po chemioterapii. Jednak Geralt zawsze lubił dobrze zjeść.
On już częściowo ma rozpuszczone włosy. Po prostu jest za gruby na twarzy i to widać od razu. Do tego wygląda przez to zbyt grzecznie.Marudzicie. Model twarzy jest niemalże taki sam, jak ten w W2... To fryzura i broda nadają taki efekt. Gdyby pokazali gameplay np. bez brody i z rozpuszczonymi włosami, to wyglądałby zupełnie inaczej.
Jak każdy, szkoda tylko że całe życie bieduje i czasem nie ma co do garnka włożyć bo mu psie pieniądze płacą za zlecenia.Wielu narzeka ale zdecydowana większość nie ma nic przeciwko, taka prawda. Ten przedstawiony tutaj Geralt wygląda trochę jak po chemioterapii. Jednak Geralt zawsze lubił dobrze zjeść.
Lubił dobrze zjeść i wypić, ale organizm miał jaki miał. Milva jak go pierwszy raz zobaczyła to aż się zdziwiła jego krzepkim wyglądem dodając w myślach, że znój mu towarzyszem, a nie słonina i piwoWielu narzeka ale zdecydowana większość nie ma nic przeciwko, taka prawda. Ten przedstawiony tutaj Geralt wygląda trochę jak po chemioterapii. Jednak Geralt zawsze lubił dobrze zjeść
Aż Roche się nie może na niego napatrzeć. Pewnie myśli sobie "Geralt, ale ty ku**a jesteś brzydki".Tak po prawdzie, to podoba mi się twarz na przerobionych zdjęciach (no może poza kolorem, bo Geralt wygląda, jakby przed chwilą wpadł twarzą w worek z gipsem) jak i aktualna. Zresztą było już tyle zmian twarzy Gerwanta od czasu pierwszych screenów, że aktualna wcale nie musi być ostateczna.
Aż człowiek z sentymentem przypomina sobie tego potworka:
![]()
I pewnie nie jest, coś mi świta, że była mowa o tym, iż drobnym modyfikacjom modele postaci poddawane są właściwie do samego końca prac.Zresztą było już tyle zmian twarzy Gerwanta od czasu pierwszych screenów, że aktualna wcale nie musi być ostateczna.
Chociaż sam wrzuciłem te obrazki, to jednak zgodzę się z Narsem, że przedstawiona twarz jest odrobinę zbyt blada.No to ja trzymam kciuki by Geralt takowych drobnych modyfikacji się doczekał i by ostateczny efekt przypominał mniej więcej to co widzimy na tym obrazku:
View attachment 5385