Gdzie w sadze stoi, że Geralt jest albinosem? Ja kojarzę jedynie, że stracił pigment we włosach.Za wyjątkiem naturalnie czarnych brwi i nazbyt ciemną, jak na albinosa, którym wszak Geralt jest karnacją?
Gdzie w sadze stoi, że Geralt jest albinosem? Ja kojarzę jedynie, że stracił pigment we włosach.Za wyjątkiem naturalnie czarnych brwi i nazbyt ciemną, jak na albinosa, którym wszak Geralt jest karnacją?
Geralt mówił o całkowitym zaniku pigmentu, niby mogło chodzić wyłącznie o włosy i jak się uprzeć można to tak interpretować, ale całkowity to dla mnie całkowity , nie częściowy. Za takim przemawia choćby fakt, że na kartach sagi niejednokrotnie podkreślano bladość geralciej cery. Ale nie czepiam się specjalnie i rumianego wiedźmina przeżyję.Gdzie w sadze stoi, że Geralt jest albinosem? Ja kojarzę jedynie, że stracił pigment we włosach.
W książce o ile kojarzę jest fragment gdzie pada stwierdzenie o utracie całego pigmentu "we włosach". Fragmenty podkreślające bladość skóry dotyczyły Geralta na eliksirach, jeśli mnie pamięć nie myli (sagę przeczytałem trzy razy, ale już dość dawno temu).Geralt mówił o całkowitym zaniku pigmentu, niby mogło chodzić wyłącznie o włosy i jak się uprzeć można to tak interpretować, ale całkowity to dla mnie całkowity , nie częściowy. Za takim przemawia choćby fakt, że na kartach sagi niejednokrotnie podkreślano bladość geralciej cery. Ale nie czepiam się specjalnie i rumianego wiedźmina przeżyję.
Cieszy się, że mutacja naczyń krwionośnych uniemożliwia mu rumienienie się.Na pewno jest fragment, w którym Geralt słysząc mimo woli uwagi na swój temat, cieszy się, że rumieńce na policzkach są mu obce, . Chyba to było podczas przyjęcia na Thanedd.
Nars, masz naturalnie słuszność i przyznałem, że jeśli się uprzeć można to tak interpretować, iż rzecz dotyczy wyłącznie włosów, ale...Uznano mnie więc za niezwykle odpornego gówniarza i wybrano do pewnych dalszych, bardziej skomplikowanych… eksperymentów. Z tym było gorzej. Znacznie gorzej. Ale, jak widzisz, przeżyłem. Jako jedyny z tych, których do owych eksperymentów wybrano. Od tamtego czasu mam białe włosy. Pełny zanik pigmentu. Jak to się mówi — skutek uboczny. Drobiazg. Mało przeszkadza.
Codzienny poranny wiedźmiński zabieg kosmetyczny, czyli nasmarowanie brwi węgielkiem i rozcięcie blizny nożem, by wyglądała na świeżą. Wiesz, o imidż trza dbać.Utracił pigment na pewno we włosach i brodzie. Kapkę dziwne wydawałoby mi się, że brwi zostały magicznie przed tym uchronione.
Blizna wyglądała na świeżą tylko w Wiedźminie 1:Codzienny poranny wiedźmiński zabieg kosmetyczny, czyli nasmarowanie brwi węgielkiem i rozcięcie blizny nożem, by wyglądała na świeżą. Wiesz, o imidż trza dbać.
Dlatego nie korzystam z mobilnej wersji strony na telefonie, zawsze uruchamiam desktopową wersję ;P Mobilna strasznie ssie ;P@Hostile
Uwielbiam mobilną wersję forum. 80% twojej wypowiedzi to spoilery, po których kliknięciu nie dzieje się nic. Ale udaje, że wiem o co chodzi xD.
No tak, to pewnie ta słynna "kwestia oświetlenia"Ma siwe, wypraszamy sobie![]()
Ja się zadowolę pięknym, skórzanym, czarnym płaszczem po kostki :stuart:No to już wiem, w czym będę przez całą grę chodził![]()
To nie zbroja z W1, rękawy tylko robią takie wrażenie, ale cały screen wygląda świetnie. Może drzewo na lewo od Geralta nie jest fotorealistyczne, ale całość sprawia świetne wrażenie. Jego twarz fajnie wygląda, chyba coś łyknął jakiś czas temu.No to już wiem, w czym będę przez całą grę chodził
![]()
E: Albo jednak nie, bo to sukienka...