Wiedźmin 4 jest nominowany na tegorocznej gali The Game Awards!

+

Lilayah

CD PROJEKT RED
[W4]_TGA_Nomination_-_SoMe_graphics_16x9.png


Jesteśmy niezmiernie zaszczyceni i wzruszeni, że Wiedźmin 4 został nominowany w kategorii „Most Anticipated Game” ("Najbardziej oczekiwana gra") podczas tegorocznych The Game Awards!

Z całego serca dziękujemy wszystkim członkom naszej społeczności za Waszą miłość i wsparcie
❤️


Głosowanie odbywa się na https://thewitcher.ly/TGA2025Voting i trwa do 10 grudnia!
 
Last edited:
Nie wiem czy nie za wcześnie ta nominacja, bo coś czuję, że na kolejnej gali (w 2026, albo nawet w 2027) W4 będzie mógł startować w tej samej kategorii ...
 
To juz troche krindż dawac nagrode za najbardziej oczekiwany tytuł xd . Rozumien , ze to po to aby poleprzyć notowania giełdowe firmy .
 
Zasady wyboru najbardziej oczekiwanej gry wydają się być proste - gra jest w produkcji, ludzie na nią oczekują i już.

Większy dylemat jest z kategorią debiut czy indie. Czym jest w tym przypadku debiut i czym właściwie jest ten mityczny indyk.

W.debiutującym studiu mogą być weterani branży a w studiu i indie ogromny budżet i niemały zespół.
 
Tylko jeszcze wypadałoby wiedzieć, co się kryje za tym oczekiwaniem. Jak na razie widzieliśmy tylko trailer i promocję silnika. Tak więc czekamy cały czas na kota w worku, którego ma dostarczyć firma (bo przecież nawet nie ci sami ludzie) stojąca za poprzednimi częściami. I to wszystko na czym nominujący i głosujący się opierają.
 
Tak, zgadza się, bo to właściwie pokazuje bardziej siłę marki, zaufanie do studia czy też aurę świata przedstawionego, a przy okazji skuteczność marketingu.
 
Zasady wyboru najbardziej oczekiwanej gry wydają się być proste - gra jest w produkcji, ludzie na nią oczekują i już.
No nie wiem, czy to powinno wystarczyć. A gdyby TES 6 ciągle wygrywało, to byłoby ok? Teaser był w 2018...

Przydałoby się wprowadzić jakieś proste zasady, np. premiera max w następnym roku i nie można zgarnąć nagrody więcej niż raz (wtedy obsuwy nie mają wpływu).
 
Większy dylemat jest z kategorią debiut czy indie. Czym jest w tym przypadku debiut i czym właściwie jest ten mityczny indyk.

W.debiutującym studiu mogą być weterani branży a w studiu i indie ogromny budżet i niemały zespół.
W sumie ciekawe zagadnienie. Mam wrażenie, że w praktyce ludzie bardzo różnie rozumieją segment indie, natomiast jeśli chodzi o nominacje do TGA to w zasadzie decyduje vibe. Jak coś nie jest grą Ubisoftu, EA itp., to często jest niemalże z automatu uznawane za indie. Według mnie prowadzi to do absurdów, bo ta kategoria robi się za szeroka, no i chyba gdzieś tracimy esencję tego, z czym indie się kojarzy. Małe budżety, małe studia, zazwyczaj brak wydawcy. W dyskusjach internetowych spotykałem się nawet z określaniem takiego studia jak Larian Studios mianem indie, podczas gdy mają więcej pracowników niż Bethesda Game Studios :coolstory:

Parę dni temu na kanale YT o nazwie AVV Gaming pojawił się filmik "Why GOTY 2025 Will Change Gaming Forever!", którego narracja sprowadza się do tego, że studia gier AAA zawodzą, za to brylują "indie studios". Za indie autor uznaje np. Warhorse Studios, które wcale takie małe nie jest. Przykładem studia AAA nie spełniającego oczekiwań graczy jest w filmiku np. BioWare, które z kolei jest znacznie mniejsze, niż się powszechnie uważa. W praktyce nie ma "twardych" definicji indie, ale moim zdaniem co najmniej jakieś kryterium budżetowe i wielkość studia powinny być brane pod uwagę. Przecież świat giereczkowa nie składa się tylko z AAA i indie. Dana gra może być AA, lecz niekoniecznie indie, na przykład.
 
Absolutnie nie. Cała impreza jest długa, napakowana reklamami gdzie sami developerzy są na trzecim lub czwartym planie. Optymalny sposób konsumowania gali, to bindżowanie zwiastunów już po samej imprezie i sprawdzenie wyników.
 
Gdyby to nie było w nocy, to bym sobie chętnie obejrzała, bo lubię gale :p
Ale pora zaporowa, zatem - nope.
 
Top Bottom