A.
Bo to teraz jest ta matura z tymi debilnymi prezentacjami i nauką trafiania pod klucz testowy ;p
Me dinosaur, me sorry.
Ale temat masz banalny, o ile czytałeś książki. Wybierasz sobie postacie, które lubisz i najlepiej zapamiętałeś, i analizujesz jak się zachowują wobec ogólnych procesów politycznych albo i zwykłych przygód, które wymagają podejmowania jakichś tam decyzji.
Najbanalniejszym przykładem jest Milva i jej postawa wobec dzieci/aborcji, która wynika ze złych doświadczeń z rozbitego domu.
Albo Regis i problem uzależnień, który rzutuje na jego związki międzywampirze i ogólne radzenie sobie w życiu.
Tego masz od cholery, bo od cholery masz w książkach frakcji, polityki, wyborów, przygód, bohaterów i innych.
Same odpowiadania - każde opowiadanie to przecież postmodernistyczna zabawa znanymi motywami bajkowymi, politycznymi, postaciami z legend. Każde takie odpowiadanie - podobnie jak bajka - niesie jakiś tam morał.
Jeśli to masz na maturze to ja Ci mogę ją zdać w tej chwili na 100% ;p (no chyba że nie trafię w jakiś debilny klucz)