A czy ludziom którzy kupują wiedźmina i okazuje się że pograć nie mogą jest wesoło ? ;o
Właśnie dlatego zarywamy noce. Aby pomóc jak największej ilości osób. Nie uda się odpowiedzieć na tysiące zgłoszeń na raz ale robimy co możemy.Genesis said:A czy ludziom którzy kupują wiedźmina i okazuje się że pograć nie mogą jest wesoło ? ;o
Ja chcialbym tylko dodac ze nikt nigdy z zalogi forum nie banuje za wyrazanie pogladow...Na forum mozesz zostac zbanowany TYLKO za:Obrazanie innychNieodpowiednie zachowanieWyrazanie obrazliwych pogladowItd itpA nie za narzekactwoNikt cie z forum nie wyrzyca i nie wyrzuci za wyrazanie opiniiPozatym musze wyrazic po prostu zwyczajny smutek tym, ze twierdzisz, ze nic nie robimy.. szkoda - chyba nie widziales ilosci newsow, konkursow jakie wprowadzamy. nowych przygod jakie powstaja.Nie musze dodawac, ze wiekszosc teamu pracuje NON STOP (NON STOP - to znaczy np weekendy nad godziny nie wychodzenie z pracy przed zmrokiem itd)Eriash czy Brys naprawde zapier.... szkoda, ze spotyka sie to czasami z tak przykra reakcja i to ze strony stalego bywalaca forumSocchi said:Do śmiechu ci S@li? bo mnie nie bardzo. czuję się bowiem totalnie olany przez studio CDPR, pomimo wojny w specjalnym wątku i dwóch prywatnych wiadomości od panów ds community. jestem całkowicie zażenowany, że zostałem(liśmy) tak potraktowani przez profesjonalną stajnię gier komputerowych, która dotychczas szczyciła się mianem najbardziej player-friendly. Doszło do tego, że dziś ściągnąłem z neta pirackiego installfixa, którego dziś/jutro zamierzam wgrać. Proszę bardzo, banujcie mnie, dajcie upust swojej hipokryzji. Zero reakcji od studia, totalnie zero, nawet głupiej PM "pracujemy nad tym" albo "sory, nic z tego nie będzie". NIC, zero, żenada i wstyd. Fatalistyczne wizja Szaka z posta wyżej może sie nie spełni, ale w tym momencie czuję się jak ostatni frajer - ja, uczciwy gracz, a także aktywny user na oficjalnym forum. Brawo CDPR.jeśli zdążę przed banem, napiszę czy działaJednocześnie zdaję sobie sprawę, że możliwe jest to mój ostatni post na tym forum. Cóż. Okoliczności i powód w jakich możliwe, że przyszło mi odejść, mówią wszystko.
to mnie jest przykro - wierz mivanworden said:szkoda, ze spotyka sie to czasami z tak przykra reakcja i to ze strony stalego bywalaca forum
Ale ja nie twierdze że tak nie jest , wielkie brawa dla Was za to , tylko problem jest w tym że sprzątacie po sobie a nie na kaprys fanówEriash said:Właśnie dlatego zarywamy noce. Aby pomóc jak największej ilości osób. Nie uda się odpowiedzieć na tysiące zgłoszeń na raz ale robimy co możemy.Eriash said:A czy ludziom którzy kupują wiedźmina i okazuje się że pograć nie mogą jest wesoło ? ;o
Nie ma potrzeby od razu iść na nożeSocchi said:Mnie natomiast jest przykro, że zostałem olany sikiem prostym i jako uczciwy użytkownik muszę parać się piractwem. No to mamy klops, komu jest przyksiej? Kończąc tę mało mądrą i sensowną pyskówkę, życzę powodzenia, sił i ochotyVanworden, przecież przyznałem się do piractwa, napisałem to i zaznaczyłem. A za to chyba juz wyrzucacie, no nie? ;]
Co do FAQ - proszę http://www.thewitcher.com/forum/index.php?topic=17503.0 Na głównej stronie również się pojawi.Odnośnie rzekomej propagandy natomiast, są dwie możliwe przyczyny. Jedna może oznaczać, że powysyłaliśmy łapówki do wszystkich recenzentów żeby średnia 90% z dotychczasowych recenzji ER stała się faktemsirvincent said:Oczywiscie jesteście tylko ludźmi.(...)Sorry za przykre słowa. Czuję się jednak rozgoryczony. Stracony weekend, po to aby w niedzielny wieczór się przekonać, że gra jest niegrywalna.Za to coraz to nowe posty REDów traktujące o wychwalaniu EE pod niebiosa przez inne media.Propaganda sukcesu pełną gębą.Miast odpowiadać na tysiące maili, chyba prosciej zamiescic FAQ dla najczęściej pojawiających się usterek.Jeżeli nie mozna nna forum, to na Waszej głównej stronie.W czym problem?
Dziękuję.Choć nadal nie wiem, dlaczego w trakcie gry mój wiedźmin unika walki jak diabeł święconej wody.Brysiu said:Co do FAQ - proszę http://www.thewitcher.com/forum/index.php?topic=17503.0 Na głównej stronie również się pojawi.
Jestem jak najdalszy od kwestionowania niewątpliwej jakości gry (gry - nie obecnego hmmm... patcha). Zreszta ilość nagród - a więc fakty - mówią same za siebie.Tylko, że w świetle ilości założonych tematów (oraz ilości wpisów w tych tematach), które poswięcone sa napotkanym błędom, mieszane uczucia budzą się we mnie kiedy czytam:“To jedna z moich ulubionych gier” (PC Games)“Jedna z najdoskonalszych gier roleplaying ostatnich kilku lat” (PC Games)„Najlepsze stało się jeszcze lepsze. Zdobądź to!” (PC Powerplay)"Edycja Rozszerzona triumfuje” (PC Powerplay)...i widzę (m.in.) screeny zamieszczone przez innych graczy z "przyklejoną" brodą wielebnego, tudzież szyjami niepasującymi do reszty ciała.Oczywiści takie fachowe czasopisma nie mają interesu w tym, aby pisac nieprawdę, więc uznajmy, że się czepiam, a ci wszyscy narzekający gracze to tylko niewielka cząstka tych, któzy z EE korzystają, o czym zresztą wspominasz.Brysiu said:Odnośnie rzekomej propagandy natomiast, są dwie możliwe przyczyny. Jedna może oznaczać, że powysyłaliśmy łapówki do wszystkich recenzentów żeby średnia 90% z dotychczasowych recenzji ER stała się faktem. Druga natomiast może wynikać z tego, że recenzenci zobaczyli po prostu bardzo dobrą grę - i tak też ją ocenili.
Proszę Cię, nie uderzaj w te tony.Jakich dowodów potrzebujesz jeszcze abyś zechciał krytykę uznac za konstruktywną?Nie wierzę, że o zgłaszanych błędach przy instalacji nie czytałeś, o problemach z uruchomiieniem, o bugach występujących w grze (znikające NPCy, bugi logiczne).Oczywiście nie dane było mi tego doświadczyć, bo nie moge się w grze posunąć naprzód.Zresztą proszę: http://www.thewitcher.com/forum/index.php?topic=17243.0 Wątek poświęcony opiniom o edycji rozszerzonej. Zdecydowana mniejszość graczy ośmieliła się mieć złe zdanie na jej temat.Dlaczego mozna Was chwalić (sam to robię na zagranicznych forach), krytykę natomiast ripostujecie utartym frazesem, "że niby nie konstruktywna"?Brysiu said:Dodam jeszcze tylko, że praca w branży gier to nie tylko, jak wielu osobom może się zdawać, samo spijanie śmietanki i nie ma gier doskonałych w 100% - ale warto do tego dążyć i to właśnie robimy z każdym naszym kolejnym projektem. Krytyka zawsze się przydaje, bo potrafi wielokrotnie zmotywować, grunt jednak żeby była konstruktywna.
z wzajemnościąBrysiu said:Pozdrowienia,
Nie chciałbym się wdawać w polemikę, bo nie taki jest cel tych postów, a już tym bardziej stwierdzenie, że jesteśmy łasi na pochwały, a wszelkie grymasy fanów traktujemy, w najlepszym wypadku, lekceważąco. Sęk w tym, że jest wręcz przeciwnie - wasze uwagi nas naprawdę cieszą. Jak myślisz, czy bez nich powstałaby Edycja Rozszerzona? Otóż nie, u podstaw powstania Edycji Rozszerzonej leży właśnie feedback, który zgromadziliśmy przez kilka miesięcy na wielu forach, polskich i zagranicznych (w tym również na thewitcher.com) i w oparciu o który zaimplementowaliśmy do gry nowe animacje (bo ludzie narzekali, że postacie stoją sztywno jak kołki), nowe linie dialogowe (bo anglojęzyczni gracze narzekali na jakoś przekładu), wreszcie wprowadziliśmy zmiany w mechanice (pamiętacie jaka była burza o długość ładowania gry i brak możliwości wyłączenia opcji autosave?). Wsłuchaliśmy się nawet w krytykę, braku możliwości nabycia za niewielkie pieniądze ER i stworzyliśmy Update (do kupienia od tego tygodnia w sklepach). I zrobiliśmy to wszystko dla Was, bo zależało nam na tym, żeby każdy dotychczasowy gracz dostał do ręki ten sam produkt - tylko że lepszy. A dla nowych graczy po prostu podmienilismy produkt na półce sklepowej. Niektórzy zaczęli w takim razie narzekać, po co robić szum wokół patcha zaledwie, pewnie po to żeby zarobić pare dodatkowych groszy? Tyle tylko, że Edycja Rozszerzona to coś więcej niż patch - to sposób postępowania z end-userami (czyli lepiej za tyle samo, czyli w wielu przypadkach za free), który pragniemy stosować i ulepszać. Jeśli inni developerzy to zauważą i pójdą w nasze ślady, tylko się ucieszymy, bo oznaczać to będzie, że rynek gier komputerowych podąża we właściwym kierunku.sirvincent said:Dlaczego mozna Was chwalić (sam to robię na zagranicznych forach), krytykę natomiast ripostujecie utartym frazesem, "że niby nie konstruktywna"?
Niestety Premiera Wiedzmina w wersji Update zostala nieznacznie przesunieta - prawdopodobnie dlatego status twojego zamowienia sie nie zmienia.W ciagu najblizszych kilku dni Update trafi do sklepow, a ty na pewno bedziesz jednym z pierwszysch jej posiadaczy - glowa do goryMichax said:Hej!Nie wiem dlaczego ale od wczoraj tak okolo godziny 12.00 na moim zamówieniu Wiedźmina Update na gram.pl - status zamowienia jest caly czas pakowane i przygotowywane do wysyłki?!Toteż ile to można pakować? ??? :![]()
A kiedy zamówiłeś grę ???mat2224 said:u mnie cały czas pakowaniemam wielką ale to ogromną nadzieję że wyślą to dzisiaj gdzieś do godziny 15 a ja dostanę to jutro oby...