Wiedźmin IV - Dyskusja Ogólna

+
W tym miejscu dyskutujemy o nowych materiałach związanych z Wiedźminem 4, podlinkowanych w temacie: (Tylko Linki) Wiedźmin IV w mediach.

Żeby zapewnić bardziej rzeczową dyskusję, opinie odnośnie modelu Ciri, czyli to komu się podoba, komu się nie podoba, czy komuś wydaje się zbyt męska albo zbyt kobieca, czy powinni go zmienić albo zostawić jaki jest na złość innym, proszę zostawić za drzwiami i zamiast tego rozmawiajmy o sprawach ważniejszych, czyli lore, świecie, mechanikach i fabule na bazie dostępnych Nam informacji.

Mając na względzie powyższą zasadę, zapraszam do dyskusji.
 
Uważam, że najlepszym sposobem na uciszenie głosów krytyki, będzie dodanie do gry gnomów.
1734291395174.gif
 
Nigdzie nie odszedłem, zapadłem w sen zimowy. Sen zimowy został przerwany kilkuletnią przygodą z Gwintem, ale i jego zamknęli krótko po dodaniu kart gnomów. Przypadek? Nie sądzę.

No dobra, a pozagnomio: cieszy, że Redzi pamiętali, że czerpanie z Mocy jednego Żywiołu nie oznacza, że można rzucać zaklęcia tylko z niego (innym adaptatorom zdarza się zapomnieć) i w zwiastunie po zaczerpnięciu z żyły wodnej Ciri na luzie robi low level Palpatine'a. Zapalający się łańcuch cieszy jeszcze bardziej, już nie w ramach lore pedamtyzmu, tylko nieironicznie ma potencjał na ciekawą mechanikę. Widzę, że lekcje wyciągnięte z pracy nad różnymi buildami w Cyberpunku zostały wyciągnięte. Obstawiam, że nie czeka nas prosty trójpodział szermierka-magia-alchemia z trylogii, tylko coś zbliżonego do (post-2.0) Cyberpunka. Jaram się jak Falka na stosie, jak by powiedział młodszy ja.
Post automatically merged:

Względem świata. Gdzieś w wywiadzie pada wzmianka, że czekają nas potworzyska z mitologii słowiańskiej, celtyckiej, i nordyckiej. O ile nie zgubiło się gdzieś po drodze "przede wszystkim", "głównie" albo "między innymi", to chyba jednak Kovir odpada, bo w jego kontekście dość jasno padła wzmianka o amarokach i wendigo w trójce – trudno wierzyć, że Redzi nie potraktowaliby jej jako wyzwania na uczynienie owych potworków godnymi przeciwnikami.

No chyba, że wzmianka już teraz o mitologii algonkiańskiej czy inuickiej byłaby zbyt dużą wskazówką, że właśnie do Koviru się wybieramy.
 
Last edited:
W wątku o zwiastunie dużo utonęło w spamie o Ciri, a zatem... jak według Was zostanie rozwiązana kwestia różnych epilogów/stanów świata z W3? Myślicie, że twórcy pofatygują się celem stworzenia kilku prologów tak jak zrobili to w Cyberpunku (lecz nigdy w Wiedźminie), czy może ograniczą się do jakichś pojedynczych dialogów w trakcie rozgrywki? Czy będzie opcja zaimportowania sejwa z W3 czy rozwiążą to opcjami dialogowymi, by nie odstraszać nowych graczy (jeśli cyferka "4" przy nazwie już tego nie robi)? Czy takie kwestie jak wygrana wojny przez jedną lub drugą stronę będą zaadresowane, czy może pominięte milczeniem (choć mogłoby to być nieco dziwne w przypadku epilogu "cesarskiego")? Geralt będzie z Yen jako narzuconą opcją kanoniczną czy może twórcy uwzględnią możliwość, że była opcja romansowania z Triss na poważnie?
 
W wątku o zwiastunie dużo utonęło w spamie o Ciri, a zatem... jak według Was zostanie rozwiązana kwestia różnych epilogów/stanów świata z W3? Myślicie, że twórcy pofatygują się celem stworzenia kilku prologów tak jak zrobili to w Cyberpunku (lecz nigdy w Wiedźminie), czy może ograniczą się do jakichś pojedynczych dialogów w trakcie rozgrywki? Czy będzie opcja zaimportowania sejwa z W3 czy rozwiążą to opcjami dialogowymi, by nie odstraszać nowych graczy (jeśli cyferka "4" przy nazwie już tego nie robi)? Czy takie kwestie jak wygrana wojny przez jedną lub drugą stronę będą zaadresowane, czy może pominięte milczeniem (choć mogłoby to być nieco dziwne w przypadku epilogu "cesarskiego")? Geralt będzie z Yen jako narzuconą opcją kanoniczną czy może twórcy uwzględnią możliwość, że była opcja romansowania z Triss na poważnie?

Prawdopodobnie wersją kanoniczną będzie Ciri-Wiedźminka. Wszystkie inne to sporo zachodu- jeśli można od biedy coś wykombinować w zakończeniu "Ciri- zginęła walcząc z Białym Zimnem" - w sensie, że jednak nie zginęła, ale nie chciała się spotkać z Geraltem, który ją rozczarował - to jednak rezygnacja z funkcji cesarzowej Nilfgaardu i podjęcie się wiedźmińskiego fachu będzie wymagała łamańców fabularnych,
 
to jednak rezygnacja z funkcji cesarzowej Nilfgaardu
Tyle, że nawet slajd końcowy w tym zakończeniu mówi głosem Jaskra, że wszystko wskazywało na to, że nią zostanie, tudzież miała nią zostać - parafrazuję, bo minęło trochę czasu - a nie konkretnie, że zdążyła tę funkcję już oficjalnie przejąć i pełnić.
Nie pamiętam co prawda jak się do tego odnosi dialog w Krwi i Winie i wiem, że to tak całkiem sprawy nie załatwia, ale daje to też potencjał na jakiś rodzaj antagonisty spowinowaconego z Nilfgaardem, jeśli sobie Ciri tak po prostu z niego prysnęła - i to niezależnie od podjętego wyboru nawet, ale za to z dodatkowym smaczkiem.
 
W wątku o zwiastunie dużo utonęło w spamie o Ciri, a zatem... jak według Was zostanie rozwiązana kwestia różnych epilogów/stanów świata z W3? Myślicie, że twórcy pofatygują się celem stworzenia kilku prologów tak jak zrobili to w Cyberpunku (lecz nigdy w Wiedźminie), czy może ograniczą się do jakichś pojedynczych dialogów w trakcie rozgrywki? Czy będzie opcja zaimportowania sejwa z W3 czy rozwiążą to opcjami dialogowymi, by nie odstraszać nowych graczy (jeśli cyferka "4" przy nazwie już tego nie robi)? Czy takie kwestie jak wygrana wojny przez jedną lub drugą stronę będą zaadresowane, czy może pominięte milczeniem (choć mogłoby to być nieco dziwne w przypadku epilogu "cesarskiego")? Geralt będzie z Yen jako narzuconą opcją kanoniczną czy może twórcy uwzględnią możliwość, że była opcja romansowania z Triss na poważnie?
Wydaje mi się, że skoro podkreślili już, że Ciri przeżyła złe zakończenie Wiedźmina 3, raczej zmierzają do tego, żeby wszystkie epilogi dało się zaimportować, a po prostu każdy z nich doprowadzi do sytuacji, w której Ciri przechodzi Próbę Traw i staje się wiedźminką. Można to rozwiązać w formie trzech różnych początków albo jednego, ale z grywalnymi retrospekcjami pokazującymi jak Ciri znalazła się na Szlaku, na którymś etapie gry. Oczywiście nie można też wykluczyć najprostszej opcji, czyli po prostu wyjaśnienia tego w formie dialogowej, co byłoby jednak najbardziej rozczarowującym rozwiązaniem.

Jeżeli akcja tytułu ma rozgrywać się na dalekiej Północy, być może w Kovirze i Poviss, wtedy wynik wojny można by łatwo sprowadzić do odniesień w dialogach. Na przykład, że w zależności od tego kto wygrał, miejscowi obawiają się potencjalnej inwazji ze strony Imperium Nilfgaardzkiego albo Imperium Północy. To samo z romansami Geralta, ponieważ nie wiadomo czy Yennefer i Triss w kontynuacji się pojawią, a nawet jeśli, to jak dużą rolę będą odgrywały, więc niewykluczone, że różnice pomiędzy tymi wyborami będzie dało się odzwierciedlić w postaci kilku nawiązań.

Nie pamiętam co prawda jak się do tego odnosi dialog w Krwi i Winie
W Krwi i Winie mówi, że nadal jest w trakcie przygotowań do objęcia funkcji i jeszcze ma wątpliwości czy to faktycznie była dobra decyzja. Czyli dodatek też pozostawił to kwestią otwartą.
 
to jednak rezygnacja z funkcji cesarzowej Nilfgaardu i podjęcie się wiedźmińskiego fachu będzie wymagała łamańców fabularnych,

Jeśli Emhyr zostanie zabity przez zamachowców, to i Ciri może być na celowniku. I uciec.

Na politycznej scenie Nilfgaardu jest jeszcze jedna Ciri, ale po braku jej wątku w W3 nie wiem, czy jest w ogóle brana pod uwagę, by cokolwiek w W4 znaczyć. Tym bardziej, że akcja ma się dziać daleko na Północy.
 
Gdzieś w wywiadzie pada wzmianka, że czekają nas potworzyska z mitologii słowiańskiej, celtyckiej, i nordyckiej. (…) No chyba, że wzmianka już teraz o mitologii algonkiańskiej czy inuickiej byłaby zbyt dużą wskazówką, że właśnie do Koviru się wybieramy.
Jeszcze à propos. Abstrahując od zamorskich importów wspomnianych w trójce i cytowanym poście (nie, żebym narzekał, aguara jako miks japońskiej demonicy i południowoamerykańskiego bożka to jeden z najmocniejszych punktów Sezonu), jeżeli akcja to dalsza Północ, chętnie przygarnąłbym potworki i ogólnie klimaty z nieco bliższej nam mitologii subarktycznej.

Finowie i Samowie, jak uczył Mędrzec z Piłsudów, to nasi bracia, sojusznicy i współobywatele Międzymorza, do ich mitologii nawiązywał nawet anglosaski Tolkien. Pełen szacunek dla Germanów, Celtów i Inuitów, ale głupio robić odległą Północ bez pierwiastka ugrofińskiego.

Finlandzkobrzmiący ród Vaikinenów pojawia się zresztą obok irlandzkobrzmiących Finneganów w najnowsze książce, więc Celtowie z Ugrofinami idą ramię w ramię nie tylko na kanale poniższego jegomościa:

Post automatically merged:

Po internetach odbywają się spekulacje na temat osoby rządzącej Królestwami Północnymi. Moim zdaniem jest tylko jedno logiczne wyjście:

Radowid: zależnie od wyboru, kaput
Emhyr: zależnie od wyboru, kaput
Dijkstra: zależnie od wyboru, kaput
Adda: zależnie od wyboru, kaput

Wiecie, kto nie umiera niezależnie od wyborów? Anaïs La Valette. Powitajcie nową Królową Północy.
d8tjtzp-cdfa70e6-b461-4822-8d3a-2ad80082e322.png
 
Last edited:
Po internetach odbywają się spekulacje na temat osoby rządzącej Królestwami Północnymi. Moim zdaniem jest tylko jedno logiczne wyjście:

Radowid: zależnie od wyboru, kaput
Emhyr: zależnie od wyboru, kaput
Dijkstra: zależnie od wyboru, kaput
Adda: zależnie od wyboru, kaput

Wiecie, kto nie umiera niezależnie od wyborów? Anaïs La Valette. Powitajcie nową Królową Północy.

Wydaje mi się, że Radowid bez względu na zakończenie zejdzie z tronu Redanii, czy to dlatego, że komuś innemu później powiedzie się zamach, czy zostanie zmuszony do abdykacji na skutek pogarszającego się stanu psychicznego. Emhyr może pozostać żywy gdzieś tam na Południu i z dala od Ciri, bo nawet kiedy wygrywa, to i tak pałac w Wyzimie opuszcza. Dijkstra rządzi bardziej za kulisami, więc pokazywać się publicznie nie musi i ktoś inny może objąć władzę oficjalnie.
 
View attachment 11406646

Ktoś na reddicie zaznaczył orientacyjnie miejsca zwiedzane w grach. Pomijając absurdalne zdolności teleportacyjne Geralta w Wiedźminie 3, większość świata pozostaje niezwiedzona, potencjał zatem ogromny.
No na pewno jest gdzie poskakać na przestrzeni trylogii.

Polaris jednak okazał się ostatecznie wskazówką, gwiazda polarna/północna wskazywała nam faktyczną północ, jeśli chodzi o setting.
Hołopole brzmi tak dobrze, że aż samo chce się zwiedzać :coolstory:
 
Hołopole brzmi tak dobrze, że aż samo chce się zwiedzać :coolstory:
Rejon Hołopola i Caingorn mógłby być spoko. Jest rzeka, są jakieś miejscowości, są góry. Dużo opcji na ciekawe lokacje.

Było sporo spekulacji odnośnie Koviru/Poviss, stąd też poniżej moja propozycja odnośnie eksplorowalnych lokacji bez konieczności robienia znacznych fikołków intelektualnych.

Kierowałem się następującymi kwestiami przy doborze regionów:

1. Nie są od siebie absurdalnie daleko, podróże mają jakiś kontekstowy sens.
2. Jeden duży miejski hub jako minimum, więcej to już niewiadoma z racji na ograniczone zasoby.
3. Rejony powinny być różnorodne pod względem krajobrazowym, tak by nie było zbyt monotonnie.

Wybrałem zatem okolice Zatoki Praksedy. Lan Exeter jako główny hub miejski, taki odpowiednik Novigradu. Jak starczy zasobów, to również Pont Vanis (może DLC?). Rejon Lan Exeter uwzględnia również pobliskie rejony morskie i rzeczne. Velhad to z kolei góry i może trochę rzeki, zależnie co się uda przedstawić. Zupełnie inne klimaty zatem, a jednocześnie można tam nie tylko pojechać, ale również popłynąć (rzeką), zatem komunikacja powinna być ok. No i Inis Porhoet jako wyspa, a zatem siłą rzeczy rejon w naturalny sposób "zamknięty", w którym można zrobić coś kompletnie innego niż w pozostałych miejscach, lecz na mniejszą skalę.

potencjal.png
 
Last edited:
Przeglądając internety trafiłem na taką informację (zaznaczam, że samego wywiadu nie słuchałem). Trochę może ona uspokoić tych, którzy obawiali się nawiązań do serialu i łamania lore podobnego jak tam, a związanego z zatrudnieniem jednej z osób przy serialu pracujących:

"Na kanale Games.ch w serwisie YouTube ukazała się rozmowa z Sebastianem Kalembą (reżyserem gry) oraz Małgorzatą Mitręgą (producentką wykonawczą). Podczas dyskusji twórcy zostali zapytani, czy przy pracy nad czwartą odsłoną serii inspirują się w jakiś sposób serialem Wiedźmin Netflixa.
Jak zapewnili „Redzi”, produkcja nie będzie miała żadnych powiązań z show giganta streamingowego, co na pewno ucieszy liczne grono fanów. Nowa przygoda Ciri to opowieść w pełni wykreowana przez polską firmę, czerpiąca bezpośrednie natchnienie jedynie z książek autorstwa Andrzeja Sapkowskiego."
 
Nie poczułem się uspokojony nawet w jednym procencie. Powiązań z serialem być nie musi, bo ich własna twórczość może równie dobrze zrobić fiku miku z lore. Netflixowi twórcy też wszystkich wszem i wobec zapewniali, że czerpią natchnienie i pragną jak najwierniej oddać ducha książek. Nie stawiam oczywiście redów w tym samym rzędzie, co L. Hissrich i jej dzielnych scenarzystów, ale w poprzednich grach nie brakowało mniejszych i większych głupot typu kusza czy zbroje płytowe. Na razie dostaliśmy jeden materiał i jedną bardzo dużą kontrowersję walącą lore okutym butym w łeb. Tak więc podobne zapewnienia wkładam w to samo miejsce, co zapewnienia różnych polityków przed wyborami.
 
Top Bottom