Wiedźmin IV - Dyskusja Ogólna

+
@SMiki55 Mi starczy skalowanie przeciwników. Dla Geralta strzyga zarówno w Rozdrożu kruków jak i oryginalnej sadze była równie niebezpiecznym wyzwaniem, mimo, że wydarzenia dzieliło sporo lat. A stado utopców, może zabić nawet najbardziej doświadczonego wojownika.

Dlatego propozycja, usuńcie w ogóle poziomy potworów. Numerek przy potworze zabija klimat, to nie jest WOW, tylko Wiedźmin. Niech potwory się skalują, bo przecież to nie jest tak, że Ciri stanie się fizycznie silniejsza w pół roku gry. Najlepiej jakby też nie było punktów hp widocznych, tylko np. opis po najechaniu na przeciwnika, ciężko ranny lub coś w tym stylu.

@adventus.991 duże prawdopodobieństwo miast na północy. Może być Hengfors, może być Pont Vanis czy Lan Exeter. Raczej po jednej stolicy na każdą cześć nowej trylogii.
 
No ale argument, że Ciri nie stanie się silniejsza w pół roku gry, to raczej argument za wywaleniem rozwoju postaci, a nie skalowaniem przeciwników.

Dobrze pokazuje bezsens skalowania jako takiego, jako mechanizm działający niejako w kontrze właśnie do rozwoju postaci - równie dobrze można zrezygnować z obu.
 
Ja tam rozwój postaci w RPG-ach lubię i nie chciałbym, żeby ktoś to usuwał :ROFLMAO:. Ale niektóre rozwiązania z W3 w pierwotnej wersji (w next gena nie grałem) jeśli chodzi o zdobywanie doświadczenia kompletnie mi nie pasowały. Szczególnie to, że byłem karany za to, że pokonałem jakiegoś teoretycznie za silnego przeciwnika, albo, że teoretycznie za późno dokończyłem jakieś zadanie. To było pierwsze co wyeliminowałem za pomocą moda, gdy tylko takowy się pojawił. Drugie co mnie mocno wkurzało to absurdalne uproszczenie alchemii. Dla mnie zdecydowanie najlepszy był tu system z W1 i byłem szczęśliwy, gdy pojawił się mod, który bardzo zbliżony system wprowadził w W3. Na W4 czekam oczywiście niecierpliwie, ale jednak pewne obawy co do niektórych rozwiązań gdzieś tam we mnie drzemią. Tym bardziej, że niektóre rozwiązania z CP też mi nie pasowały. Tak jak np. losowość w ilości slotów na modyfikacje w broniach ikonicznych, albo niemożność zdemontowania raz założonej modyfikacji i założenia lepszej, gdy już mi się ją udało stworzyć, znaleźć, albo kupić. Bardzo bym nie chciał, żeby odpowiednik czegoś takiego w W4 się znalazł.
 
Zarówno alchemia, jak i ekwipunek w pierwszym wiedźminie były najlepsze. Śmietnik z W2 czy W3 nie pasuje do tego uniwersum. Multum pancerzy i kosiorów może w jakiś sposób ubogaca grę, ale miecz wiedźmiński to nie jest broń, od której lepszy okazuje się prawie każdy następny znaleziony przy dowolnym chłystku.
 
Mam nadzieję, że tym razem ogarną jazdę konną. Już pomijając zawieszanie się na teksturach i dziwnych przeszkodach, to koń musi umieć pływać i poruszać się po terenie innym niż płaska droga. Raczej wątpię, że uda się osiągnąć poziom RDR 2, ale przynajmniej jazda w miarę płynna jak w Horizon Zero Dawn byłaby mile widziana.

Poza tym jakieś interakcje dodatkowe. Rozwijający się pokrowiec z mieczami na boku, możliwość głaskania czy karmienia, itp, itd. Poza tym można by rozdzielić udźwig bohaterki i rumaka. Że to bardziej koń jest przenośnym kufrem, a Ciri ma mocno ograniczony udźwig i liczbę slotów.
 
Tu nie bardzo korespondujące, bo jak wiemy wiedźmini nigdy nie stosowali czegoś takiego jak medytowanie. W sumie nie wiem skąd to wyciągali i uznali za pasujące do wiedźmińskich klimatów.
Z ważeniem eliksirów też, bo jak teraz wiemy, Geralt swoich mikstur nie ważył tylko latał do Nenneke, ale to akurat uważam za bullshit Sapkowskiego.

Był to ukłon w stronę płynności rozgrywki. Geralt poraniony przez przeciwników leczył się miesiącami, co w grze było niemożliwe.
Podobnie rozwiązano problem mikstur- trudno było wysyłać go co chwilę do Ellander, musiał je warzyć sam. Zużycie eliksirów było nawet kilkaset razy większe niż w Sadze, gdzie ubijał jednego potwora na kilka tygodni.
Post automatically merged:

Zarówno alchemia, jak i ekwipunek w pierwszym wiedźminie były najlepsze.

Dla mnie też. Alchemia była bardzo intuicyjna, a jednocześnie logiczna- żeby zmajstrować olej, eliksir lub petardę, musiałeś mieć składniki. Mogłeś je albo zebrać, albo kupić. Jednocześnie, w odróżnieniu od W2 system był prosty i nie zmuszał do kalkulowania- zwiększymy siłę ciosu o 30%, ale sobie pogorszymy unik o 12,5%. Co prawda zmniejszymy szansę na krwawienie o 20%, ale zwiększymy na powalenie o 10%. Kurczę, to Wiedźmin, a nie Stellaris.
 
Last edited:
Jak można usłyszeć w materiale podsumowującym poprzedni rok finansowy, gra właściwie na pewno nie pojawi się w przyszłym roku. A niedługo minie dziesięć lat od wydania trójki.
 
Patrząc na historię wydawania gier i marketingu CDPR można założyć że gra ukaże się w 2027 roku, druga połowa jeśli doliczyć tradycyjne obsuwy. Gra jest obecnie w pre-alfie i jeśli wierzyć plotkom (problemy z unreal engine 5) nie mają jeszcze nawet gotowej pierwszej wersji otwartego świata więc możliwe że poczekamy dłużej. Nie ma chyba co w ogóle myśleć o tej grze na ten moment, pewnie jakieś nowe materiały zobaczymy najprędzej za okrągły rok i to takie z kategorii drobnych teaserów :p
 
Sezon na „dawajcie grę zaraz, bo gracze chcą, akcje spadają, co może pójść nie tak vs. i po co wydaliście grę tak wcześnie, trzeba było opóźnić premierę i dowieźć lepszą jakość” uważam za otwarty.
Jeśli chodzi o takie podejście graczy to Redzi sami są sobie winni. Niby mieli się nauczyć i nie puszczać materiałów już tak wcześnie jak w przypadku Cyberpunka, wszystko dokładnie doszlifować. A tu proszę chyba trzy lata temu dostaliśmy pierwszą grafikę do nowego Wiedźmina, po 2,5 roku mamy cinematic. Gameplay zobaczymy pewnie za rok. Kampania marketingowa jest rozwodniona. Po drodze wprowadzają zmiany, drobne jak wygląd medalionu, ale jednak. No i ta nieszczęsna twarz Ciri od Platige. A już największym błędem i głupotą, moim zdaniem, jest pomysł przejścia przez Ciri Próby Traw, a to jak się wydaje w skutek pociągnięcia jako ważnego wątku przez nową sagę najsłabszego elementu z W3 czyli kwesti Białego Zimna, walki z nim. Znerfienie i prawdopodobnie odebranie przez Redów Ciri właściwości Starszej Krwi, bo tak postrzegam owe przejście Prób, to według mnie brak zrozumienia tej postaci i brutalne wciskanie jej na siłę w buty Geralta.
Starsza Krew, która płynie w twoich żyłach, daje ci władzę nad czasem. I nad przestrzenią. Nad wymiarami i nad sferami. Jesteś teraz Panią Światów, Ciri. Masz potężną Moc. Nie pozwól, by ci ją odebrali i wykorzystywali do własnych celów zbrodniarze i niegodziwcy…

— Nie pozwolę.
 
Jeśli chodzi o takie podejście graczy to Redzi sami są sobie winni. Niby mieli się nauczyć i nie puszczać materiałów już tak wcześnie jak w przypadku Cyberpunka, wszystko dokładnie doszlifować. A tu proszę chyba trzy lata temu dostaliśmy pierwszą grafikę do nowego Wiedźmina, po 2,5 roku mamy cinematic. Gameplay zobaczymy pewnie za rok. Kampania marketingowa jest rozwodniona.
Nie mówili nigdzie, że nie będą wypuszczać żadnych materiałów związanych z grą w okresie przedpremierowym, tylko, że nie będą wypuszczać publicznie filmów z rozgrywki, dopóki gra nie będzie bliska ukończenia. Jednocześnie dodali, że będą wypuszczać co jakiś czas jakieś "teasery", żeby przypominać o tym, że gra powstaje. Grafika z medalionem i zwiastun od Platige są takimi właśnie teaserami, czyli strategia się nie zmieniła.

Sami przyznali, że mają już przygotowane grywalne demo, tzw. "vertical slice", służący zaprezentowaniu różnych rozwiązań gameplayowych, który mają wyłącznie na użytek własny, bez wykorzystywania go w marketingu. W przypadku chociażby W3 wyglądało to zupełnie inaczej, gdyż tamtejszy vertical slice, zadanie z Lodowym Gigantem, wykorzystali podczas prezentacji dla mediów przy ogłoszeniu gry, zaś gracze otrzymali materiały promocyjne z niego pochodzące. Świadczy to o tym, że nadal trzymają się tej zmiany podejścia w kwestii prezentowania filmów z rozgrywki, co zademonstrowali też przy Widmie Wolności i wersji 2.0 Cyberpunka.
 
Ja się będę cieszył nawet z dobrych materiałów promocyjnych bo teaser trailer Cyberpunka czy Pamiętną Noc z Widźmina puszczam sobie po dziś dzień - bo cieszą ucho i oko :)
 
A ja wolę, żeby nie wypuszczali i nie teasowali czegoś, co potem mają... Ekhm... Zdowngrade'ować. Albo będzie powstawać jeszcze 4 lata i się mocno pozmienia. Niech robią dopóki nie zrobią.
 
CDP pewnie chce trafić w rynkowy debiut nowych konsol, więc jesień 2027.

Obstawiam, że przestrzelą do późnej wiosny 2028. Tak mnie jakoś optymizm nawiedził.
 
A ja wolę, żeby nie wypuszczali i nie teasowali czegoś, co potem mają... Ekhm... Zdowngrade'ować.

Myślę, że najpierw trzeba mieć konkretny fragment rozgrywki w ręce, by w ogóle mieć solidny punkt odniesienia. Bo teaser, choć robiony na silniku gry, to "target render", co tak naprawdę oznacza wielkie nic. Zresztą statyczny aset w postaci Ciri wyciągnięty z teasera i odarty z filmowej "magii", wywołał takie poruszenie, że spora cześć fandomu uznała go za zaktualizowaną wersje względem tej z filmiku.

O ile całkowicie w stylu Redów jest pokazywanie pierwszych materiałów promocyjnych 2+ lat przed premierą gry, tak jestem przekonany, że między pierwszym gameplayem gry, a premierą tejże będzie dużo krótszy okres czasu niż w analogicznej sytuacji z Cyberpunkiem.
 
Last edited:
Top Bottom