Witam nie tak dawno odświeżyłem sobie wiedźmina 3 a niedługo zagramy W4. Naszła mnie ochota na pisanie mojej spekulacji dotyczących zakończeń W3 oraz W4 oraz dlaczego Ciri została wiedźminem. Ale zanim zacznę trzeba wrócić do zakończeń a mianowicie do 3 głównych dotyczących właśnie Ciri. Czyli do złego(śmierć) dobrego(wiedźminka) oraz to cesarzowej. Pewnie wielu z was zna teoria o tym że te zakończenia są tak naprawdę jednym zakończeniem dotyczących właśnie Ciri tylko patrzymy na nie na różne okresy czasowe i tutaj trzeba to właśnie bardziej opisać ale o tym za chwile. W W4 wiemy kim będziemy grać a twórcy w wywiadach mówili .że wszystkie zakończenie będą kanoniczne. Chcę tutaj przedstawić moją teoria o Ciri i dlaczego właśnie przeszła próbę traw o medalionie głową ryśa i Kovirze
Trzeba tutaj zacząć od złego zakończenia . W wielkim skrócie Geralt udaje się na bagna po ostatnią więdźm i po medalion Vesemira gdzie zostaję otoczony później przez potwory a scena się kończy i tutaj pewnie ratuje go właśnie Ciri. Te zakończenie daję nam pewnom wskażówkę bo mija tydzień od wydarzeń na Undwig .Trzeba zadać sobie pytanie dlaczego tydzień ? Czemu Ciri od razu nie wróciła po pokonaniu Białego Zimna ? Ciri kiedy rozmawia z Geraltem mówi wprost że dzięki swej mocy może iść gdzie chce i kiedy chce. Otóż w tej sytuacji nie mogła. Mam przyczynie twierdzić ,że straciła swą moc. W filmiku widzimy ,że Ciri idzie w stronę białego zimna i nie wiemy co się tam tak naprawdę dzieje nie widzimy w jaki sposób "pokonuje" białe zimno. Śmiem twierdzić ,że nasza bohaterka wykorzystała całą swoją moc by przenieść właśnie Białe Zimno do odległej przyszłości. Skutkiem tego jest właśnie utrata mocy i nie mogła wrócić na swój sposób. Pewnie zadacie sobie pytanie to jak wróciła? Przez istniejące portale. Pamiętacie gdzie zadaniu Geralt podróżuje z elfem po światach ? Ciri pewnie tak wróciła do swojego. W Velen możemy właśnie trafić na wskazówkę o "utracie mocy" od wróżbity z Velen. Gdzie pod koniec wróżby mówi "Wie że to jej ostatni lot ". A jako że Ciri była brana od razu pod uwaga twórców jako nowa bohaterka nowej trylogii wiedźmina nabiera to sens. O drugim zakończeniu nie będę się rozpisywał bo każdy go chyba miał. Natomiast o trzecim (cesarzowa ) postanowiła wrócić do nilfgaardu po kilku miesięcy na szlaku. Wiemy ,że dostała list ,w którym zrozumiała ,że nie może od tego uciec. Emhyr nie kupił tej historii ,że Ciri nie żyje. Prawdopodobnie właśnie wywiad doniósł , że żyje lub sama Yen. Skąd przypuszczenie ,że mogła to zrobić ? A od Filipy można ją lubić lub też nie. Lecz sama powiedziała i sam bym się zgodził ,że Yen widziała się jako doradczyni młodej władczyni. A także Ciri mówiła przy ognisku ,że chcę ją wykorzystać do swojej gry. Ale jak wiemy podziękowała jej bo nie chce jej do tego mieszać.
Tutaj chcę przedstawić moją teorie o początku W4. Wiemy ,że wydarzenia W4 dzieją się kilka lat po W3 nie wiemy czy 5,6 lat można tylko spekulować. Dla mnie Ciri wygląda na jakieś 27-28 lat w demie. Nasza nowa bohaterka powraca do (domu) lecz nigdy nie została cesarzową. Bo dalej rządy sprawował Emhyr. Ciri była tak naprawdę tylko narzędziem do politycznej gry. Wiemy z książek ,że po Emhyru na tronie zasiądzie Morvrana Voorhis. A Emhyr nie zależnie od wygrania wojny w grze tak naprawdę ginie. Tylko nie wiemy kiedy to następuje w którym roku w grze przez Korporacje Handlową do której należał także Morvran Voorhis. Pokuszę się o jeszcze jedną teoria ,przed zamordowaniem Emhyra doszło do ślubu między Ciri a Morvanem. Nie z miłości tylko czysto polityczne małżeństwo ,w którym czekano na potomka tych dwojga. Bo te dziecko miało by pełne prawo na tron Cintry oraz Nilfaardu. Po urodzeniu potomka doszło do zamachu stanu ,w którym ginie właśnie Emhyr a także próbowano żabic Ciri bo swą role wypełniła niczym krowa cielna i nie była już potrzebna. Lecz udało jej się uciec.
Ciri ucieka przed zamachem. Ścigana w głąb serca Nilfgaardu została otoczona przez spiskowców lecz ratuje ją pewien wiedźmin z szkoły gryfa. Ciri po tych wydarzeniach postanawia wrócić na szlak i zaprzyjaźniła się z nowym poznanym wiedźminem. Być może będzie takim nowym Preston Holtem dla niej. Postanowili udać się do Koviru. Dlaczego nie do Toussaint do Geralta ? Bo nie chciała by był zamieszany ,w jej sprawę. Nie była taka głupia by po wszystkim udać się do niego do Corvo Bianco zdawała sobie sprawę ,że będzie obserwowany ,lub po prostu go tam nie ma bo równie dobrze może być w Pont Vanis wraz z Triss jeśli się na to zdecydowaliśmy.
Przejdę teraz do Próby traw. Wiemy ,że Ciri przeszła próby. Tu trzeba zadać pytanie jak? Nie wiemy jeszcze czy będziemy obserwować je na początku gry lub jako formie wspomnień. Wielu spekuluje ,że to w Kaer Morhen miały by odbyć się próby ,a wykonać by miały to Yen, Triss lub inna czarodziejka. Ja akurat ,w to wątpię. Była dla nich za cenna i wiedziały jakie ryzyko się z tym wiążę. Uważam że Ciri zrobiła to potajemnie nie mieszając to ,w Geralta/Triss/Yen bo zwyczajnie by jej na to nie pozwolili. Już w W3 pod koniec nie podzieliła się z kimkolwiek ,że chcę powstrzymać Białe zimno i przy próbach pewnie też tak będzie. Ja osobiście mam dwie teoria jak do tego doszło. Pierwsza to ,w Toussaint ,a dokładnie ,w laboratorium profesora Moreau. Jest tam potrzebna aparatura do mutagenów. Notatki ,badania itp. A druga teoria to próba traw ,w Kovirze a dokładnie ,w szkole gryfa Kear Seren. Jest tam odpowiednie laboratorium oraz biblioteka i to nie byle jaka głównie o magii.
Na pierwszym zwiastunie widzimy nietypowe znaki. Wiemy ,ze magii w książkach uczyła ją Yen a W3 Avallac'h. Ale śmiem przypuszczać ,że prawdziwy potencjał magiczny nauczyła się właśnie w szkole gryfa. Z wiedźmińskiego lore stworzonym przez redów wiemy ,że gryfici nakładali szczególny trening na znaki oraz mieli księgi który nie jeden mag by po zazdrościł.
Co do nowego medalionu Ciri to też mam dwie teorie. Pierwsza to po prostu sama sobie go zrobiła , niczym dawni wiedźmini z Kaer Morhen ,gdzie dowiadujemy się tego w nowym zadaniu w Diablim dole. Lub ktoś zrobił dla niej nowy niczym Fringila dla Geralta. Bo stary wisiorek kota został ,w Nilfgaardie.
A co do Koviru to też nie wiemy czy zobaczymy go cały czy tylko jego część. Wiemy że zobaczymy zimową stolice ,ale grzechem było by nie zobaczyć także letnią stolice Pont Vanis oraz Kear Seren. Ja osobiście wolał bym zobaczyć cały Kovir i Povis. Być może mapa będzie mniejsza od tej z W3 ,ale niech będzie cholernie dobrze rozbudowana i ciekawa. Kovir to też bezpieczny ruch dla naszych wyborów z w3 po pewnie tylko dostaniemy tylko parę dialogów co się dzieje na północy kto wygrał itp i jak sobie radzi nowy król/królowa na Skielige. Jedyny pewnie najistotniejszy wybór to ten dotyczący Geralta. Bo nie oszukujmy się każdy fan serii chcę zobaczyć jak mu się żyje na emeryturze z Triss/Yen bądź samemu. Tego fani nie podarują redom ;-) Ps niech Geralt będzie naszym arcyprzeciwnikiem Gwinta.