Wiedźmin IV – Oficjalny zwiastun filmowy

+
Potwierdzone podobno przez twórcę, że przeszła Próbę Traw, co jest dla mnie baardzo słabe. Jeszcze obawiam się że to przez to, że na początku Geralt ginie, a ona to robi by umożliwić sobie zemstę na jego zabójcach... brrrr.... Oby nie!
Ale to tylko mój wymysł, który wpadł mi do głowy, nie sugerujcie się :D

Zwiastun dla mnie ok, ale przyjąłem z bardzo mieszanymi uczuciami, zupełnie nie te emocje jak przy zapowiedzi trójki.
Brzmiałoby trochę jak kalka z The Last of us 2, no ale nie oznacza, że byłoby to złe.

Dostaliśmy mocny wiedźmiński grudzień!

Wbrew temu co CD Projekt pisał o tym by nie nazywać Polarisa czwórką, to jednak trzeba to teraz tak nazywać
😄
. Pewnie dostaniemy jeszcze jakiś podtytuł?

Okazuje się, że zgodnie z komiksami kanoniczne zakończenie Wiedźmina 3 jest to, w którym ta została wiedźminką.

Co prawda nie jestem przekonany czy mutowanie dziewczyny było konieczne. Wiedźmini wszakże wierzyli, że dziecko niespodzianka z prawdziwego zdarzenia nie będzie ich potrzebować i moim zdaniem Ciri spełniała te wymogi również w sadze, no ale to jest już osobny kanon. Trudno też byłoby mi sobie wyobrazić gameplay wiedźmina bez różnych mechanik, z których Geralt korzystał. Np. eliksiry. Co prawda w "Rozdrożu kruków" okazało się, że niektóre wiedźmińskie eliksiry nie działają tak trująco na ludzi (chodzi mi o wylanie eliksiru na ranę), ale no z piciem nie wiadomo (nie liczę wątku Markizy, gdzie eliksir był wydestylowany).

Przyzwyczajamy się do Ciri, bo prawdopodobnie będzie nam towarzyszyć przez całą trylogię! No i na jej szyi widnieje medalion z Rysiem. Już widziałem teorię, że albo funkcjonowała ciągle ta szkoła i to tam Ciri przejdzie próbę traw jak również teorię, w której Ciri "zakłada nową szkołę". W kanonie Redów wszakże medalion oznacza szkołę a przynajmniej tak było do tej pory.

Sytuacja z filmu nawiązuje dla mnie mocno do tego questa na Skellige, gdzie Geralt miał do wyboru albo walkę z leszym albo podążanie za lokalną tradycją.
 
Ale reszta internetu poza forum ma reakcje różne i ta o "brzydocie" przewija się dosyć często.

No właśnie, do tego też piłem w moim poście.

Aż nie daję wiary, że (ponownie) jedno wyjęte ujęcie z środka rozmowy, gdzie Ciri jest wyraźnie zdenerwowana i w trakcie wypowiadania kwestii, jest porównywane w negatywny sposób do renderów bez wyrazu twarzy bazujących na W3.

Zrobiłem malutkie zestawienie Ciri ze zwiastuna no jasny gwint, wygląda naprawdę kozacko. I według mnie bardzo atrakcyjnie dla oka.

CW4.png


Co prawda w "Rozdrożu kruków" okazało się, że niektóre wiedźmińskie eliksiry nie działają tak trująco na ludzi (chodzi mi o wylanie eliksiru na ranę)

To było już w Sadze i dokładnie przy tym samym eliksirze, Wildze. Vesemir uczył Ciri, że leczy się nią zakażenie trupim jadem.
 
Wybór głównej postaci nie jest zaskoczeniem, chociaż byłem zwolennikiem innej opcji i jakimś wielkim fanem Ciri nie jestem, ale zobaczymy jak się rozwinie w kontynuacji. Z pewnością to, co reżyser gry powiedział na temat większych możliwości kształtowania Ciri, w tym jej osobistego kodeksu wiedźmińskiego, ze względu na jej brak doświadczenia w tej profesji, brzmi dosyć zachęcająco, szczególnie w połączeniu z obiecaną większą swobodą rozgrywki.

Sam zwiastun wygląda spoko, zdecydowanie czuć ten wiedźmiński klimat. W przeciwieństwie do Szinczy, snując rozważania na temat potencjalnej gry z Ciri, nie spodziewałem się dużego odejścia od wypracowanej w poprzednich częściach formuły, ale rozwiązania w postaci przejścia Jaskółki przez Próbę Traw się nie spodziewałem, bardziej opracowania jakichś zamienników alchemii, wiedźmińskich zmysłów, itd. Z drugiej strony, wiele elementów powiązanych z mutacjami, takie jak kocie oczy, są powszechnie z wiedźminami kojarzone z marketingowego punktu widzenia, nawet przez ludzi mniej obeznanych z franczyzą, więc się nawet nie dziwię, że taki kierunek właśnie obrali. Jeśli chodzi o moje osobiste odczucia wobec tego pomysłu, ostatecznie będą one zależały od uzasadnienia przemiany Ciri w kontekście całej gry, bo jeżeli zostanie sprowadzone to do jakiegoś naciąganego "bo tak sobie zachciała, a akurat miała okazję", to będę marudził, dlatego liczę na to, że koniec końców redowi scenarzyści nie dadzą mi ku temu pretekstu.

Rzeczą, która zwróciła moją uwagę w artykule od IGN-u było potwierdzenie, że Ciri nadal żyje po złym zakończeniu Wiedźmina 3, sugerując, że wszystkie trzy zwieńczenia jej losów z tamtej gry będą mogły prawdopodobnie zostać zaimportowane do czwórki. Ciekawi mnie w jakiej formie zostanie to zaimplementowane, optymalnie byłyby to trzy różne początki na wzór The Suffering: Ties That Bind, ale zobaczymy co tam ostatecznie wymyślą (albo zdołają zrobić) jeżeli chodzi o powiązanie obu części pod kątem wyborów.

Póki co jestem w miarę podekscytowany i z zainteresowaniem wyczekuję kolejnych informacji.
 
Zwiastun fajny, ale nie urywa. Jeśli chodzi o jakość to moim zdaniem to węgierskie studio, które robiło Night to Remember robi lepsze jakościowo zwiastuny, było to widać przy porównaniu do Intra W3. Wybór Ciri jak dla mnie zbyt oczywisty, wolałbym przesunięcie akcji mocno do przodu np. syn Ciri?
I ta twarz, zbyt pociągła, zbyt amerykańska, taka koniowata. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w grze. Sukcesu W3 bez Geralta nie da się powtórzyć..obym się mylił.
 
Jest nieźle ale tylko tyle mogę powiedzieć. Ciri jako protagornistka mnie nie przekonuje. Tzn w formie takiej jaką ją znamy. Zobaczymy jak wykreują ja REDzi biorąc pod uwagę że zapewne minęło minimum 10 lat od wydarzeń z trylogii (patrząc z perspektywy jej wieku). Sam trailer szału nie wywołał. Zapewne głównie dlatego że stworzony na UE zamiast jako osobny trailer tak jak to REDzi mieli w zwyczaju (współpraca z PI). Kikimora ok choć jako osoba, która najchętniej zapomniałaby o poczwarze zwanej serialem by netflix, nie jestem też w 100% przekonany. Reimagine może nie wyjść źle, ale póki co zbyt mocno kojarzy mi się z serialem.

To co raison słusznie zauważył- jak na wiedźmina walka bardzo mozolna. Brak szybkości obecnej w większości trailerów (nawet te 15 lat temu pierwszy trailer W1 był pod tym względem dużo lepszy). Słabo odzwierciedla nadludzką szybkość wiedźminów, a właściwie nie odzwierciedla jej wcale.

Ciri rzucająca znak- ok, mogła się nauczyć. Głównie liczę na konkretne wytłumaczenie skąd próba traw. Innego wyjaśnienia kocich oczu i możliwości picia eliksirów nie widzę. Magia, którą widzimy choćby w momencie złapania przez kikimore (czerpanie z żywiołu wody) może być ciekawym urozmaiceniem gameplayowym. Ciekaw jestem co w tej kwestii DEVsi wymyślą. Brak mocy Hen Ichaer- tutaj myślę, że najprostszym wytłumaczeniem byłoby poświęcenie na rzecz ratowania świata przed białym zimnem. Chyba najbardziej rozsądne wytłumaczenie.

Podsumowując: Jakiś tam hype jest, aczkolwiek musimy czekać na więcej konkretów, tudzież kolejne nowinki, żeby cokolwiek móc oceniać. Wstępnie wrażenie zrobił niezłe aczkolwiek do poziomu z poprzednich tytułów jest mu daleko, przynajmniej w moim odczuciu.


Swoją drogą witam wszystkich ponownie. Nie było mnie tutaj chyba z 10 lat :LOL:
 
Co do warkocza Ciri. Książkowo określa on jej status jako 'zwykła panna'.
Piękne, długie i rozpuszczone włosy były rzadkością, wyznacznikiem pozycji, statusu, znakiem kobiety wolnej, pani samej siebie. Znakiem kobiety niezwykłej - bo "zwykłe" panny nosiły warkocze, "zwykłe" mężatki ukrywały włosy pod czepcami lub zawiciami. Panie wysokiego rodu, wliczając królowe, trefiły włosy i układały je. Wojowniczki strzygły się krótko. Tylko druidki i czarodziejki - i nierządnice - obnosiły się z naturalnymi grzywami, by podkreślić niezależność i swobodę.
Oczywiście w grze zapewne będzie piętnaście fryzur do wyboru.
 

There are many, many differences between Geralt and Ciri, but when it comes to combat the key thing that separates the two witchers is magic. While Geralt is able to cast some very basic spells, known as “signs”, Ciri is able to command the power of sorcery.

Czyli jednak nie znaki, a magia.
 
Czyli właściwie tak jak pisałem. W momencie jak kikimora trzyma ją przyciśnięta do ściany, czerpie ręką z żywiołu aby rzucić zaklęcie. W sumie mniej więcej tak jak wyobrażałem to sobie czytając książkę
 
Sądzę, że to raczej kwestia nazewnictwa i kosmetycznych zmian w efektach (przecież było coś co wyglądało na Quen), dostosowanie mechaniki pod inną postać. Nie spodziewam się, by była możliwość rozwijania Ciri w klasycznym pojęciu czarodzieja. Chociaż nie spodziewałem się też Geralta z kuszą i w płytówce, więc i Ciri z magicznym kosturem miotająca kulami ognia i sprowadzająca błyskawice na wrogów zapewne mieści się w planach redów. Poczuję się minimalnie zadowolony, jeśli nie będą używać chaosu. I węgorzy, nie zapominajmy o węgorzach.
 
Huh?
Kim jesteś i co zrobiłeś z Chodakiem?
Żeby nie było, nadal nie jestem fanem wyboru Ciri na protagonistkę, no ale skoro już się stało, to cieszę się, że zagramy Wiedźminką, a nie Panią Miejsc i Czasów. Choć wyjaśnienie tego faktu w sposób wiarygodny i oryginalny będzie trudne. Z drugiej strony może po prostu tradycyjnie REDzi darują sobie tu oryginalność i polecą klasykiem utraty mocy po uratowaniu świata przed kataklizmem, niczym Ged Krogulec z Ziemiomorza. Ostatecznie jak ściągać, to od najlepszych. :)
 
Jak z całą wypowiedzią się zgadzam, tak tutaj całkowicie nie. Ciri na koniec książek jest białą kartą do zapisania, nawet wg samego ASa, w W3 nie poznajemy jej na tyle dobrze, by określić w pełni jej charakter.

Sapkowski to chyba w innym kontekście pisał i tu można polemizować, patrząc na poczynania Ciri pod koniec książki, ale ja akurat nie o książkach, a tym zwiastunie - tutaj jest to raczej jednoznaczne.

Nie wiem czy dobrze oddam słowami co mam w głowie, ale u Geralta to fajnie działa w połączeniu z jego ogólną mrukliwością, lakonicznością i całą tą aurą, jaką roztacza u obcych. Deklaruje neutralność i chłód, a w głębi duszy taki nie jest i to po jego czynach widać, że jednak te emocje ma.

U Ciri mi tego brakuje, jest wyraźnie rozemocjonowana w całej tej historii, z jednej strony daje to ciekawe możliwości narracyjne, z drugiej po prostu średnio mi pasuje do profesji - u Ciri jako Ciri nie przeszkadzało, a przy zrobieniu z niej wiedźminki pełną gębą (i oczami) już tak.

Po namyśle co jeszcze mi przeszkadza to fakt, że Ciri zdaje się lecieć na potwora bez rozpoznania, bez przygotowania na totalnym spontanie i to też mi nie licuje z tym, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Polowanie na strzygę, intro do W2 i polowanie na króla, nawet A night to Remember, a także gry.
 
I przegrałem zakład z @Szincza. Obstawiałem, że nowa gra da nam możliwość wyboru własnej postaci, z którą przechodzimy szkolenie i wyruszamy w przygodę, a tu jednak mamy Ciri :)
Cieszę się na myśl o nowej grze. Nie mogę się doczekać. Mam oczywiście sporo wątpliwości. Jest to oczywiste i chyba tylko osoby nieobeznane z tym wszystkim mogą wątpliwości nie mieć.
Po pierwsze - Ciri po próbie traw? Co się musiało wydarzyć, jaka jest tego motywacja? Próbuję to sobie poukładać jakoś i znaleźć logiczne uzasadnienie. Przez myśl mi przeszło, że to mogła być świadoma decyzja Ciri. Po wszystkim co się wydarzyło może uznała, że nie może zasiąść na tronie. Może też nie chciała być obiektem ścigania i poświęciła swe zdolności przechodząc próbę traw i teraz nie będzie już mogła podróżować w czasie i przestrzeni, a stanie się wiedźminką?
Jest sporo pytań i zapewne jeszcze sporo czasu musi upłynąć na dostarczenie odpowiedzi.
Jeśli chodzi o wygląd Ciri to w moim odczuciu jest OK. Może jej usta wydają mi się za wielkie. Mamy jednak kobietę, jaką powinna być już nasza Jaskółka. Może zabrakło mi jej uśmiechu jaki pojawiał się w W3, ale szczerze, w tym całym wydarzeniu nie było miejsca na uśmiech, nawet na szyderczy.
Ogólnie rzecz biorąc, bardzo mi się podoba trailer. Wszystko w nim jest spójne i takie wiedźmińskie w Redowy sposób, który bardzo sobie upodobałem. Nawet ten potwór, którego początkowo brałem za zgraję Mglaków, podoba mi się. Jest mrocznie i klimatycznie. Przypomniał mi się od razu trailer Kiling Monsters, z takim przesłaniem, że najgorsi bywają ludzie. Tu jest jednak trochę inny wydźwięk. Ostatnie słowa Ciri odbieram w taki sposób, że nie ma bogów tam gdzie człowiek dokonuje zła.
Audiowizualnie - jak ja za tym tęskniłem. Jest przyjemnie, swojsko. W pełni się zgadzam z tym co napisał @PATROL. Redzi stworzyli fantastyczne "Ludowe fantasy", którego próżno szukać gdziekolwiek indziej.
 
No dobrych parę lat mnie tutaj nie było :beer:

Hajp jest ogromny, mam tylko nadzieję, że REDzi mają co pokazywać i o czym mówić, i od teraz będą nas raczyć nowymi informacjami i zajawkami, a nie powtórzy się sytuacja z oczekiwaniem na Cyberpunka...
Sam zwiastun bardzo ładny, niczego fabularnie nie urywa i faktycznie podobieństwa z serialem Netflixa czasami rzucają się w oczy, ale liczę na to, że zaadaptowane zostaną jedynie te nieliczne elementy, które serialowi się udały. Chociażby potwora - serialowa kikimora - rewelacja moim zdaniem. Pysk ma trochę jak Zjadarka z W1, tak mi się skojarzyło.
Na plus muzyka, choć dużo nie mieliśmy okazji posłuchać, no i słowiańskie klimaty na początku to cudo... aż momentalnie przypomniał mi się seans kinowych Chłopów.
A narzekać na wygląd Ciri nie zamierzam - Geralt na cinematikach wyglądał też zupełnie inaczej niż finalnie w grze, już nie mówiąc o tym jak jego morda się zmieniała w kolejnych grach serii.
Ciri po Próbie Traw i składająca Znaki - to większy problem. Rozumiem z czego wynika taka decyzja twórców, ale muszą to naprawdę dobrze uzasadnić żeby miało ręce i nogi, bo na ten moment nie widzę żadnego racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego Ciri miałaby kiedykolwiek podejmować takie ryzyko... no, pożyjemy zobaczymy :)

Zaczyna do mnie dopiero docierać, jak bardzo brakowało mi tych niekończących się dni oczekiwania na W3, łapania każdego, nawet najmniejszego newsa i rozbierania go na czynniki pierwsze. Powiem szczerze że hajp na to oczekiwanie i niekończące się spekulacje jest nawet większy niż na samą grę, póki co. Co prawda w podobne aktywności angażowałem się przed premierą Elden Ring, ale jednak co swojacy to swojacy :D
 
Po namyśle co jeszcze mi przeszkadza to fakt, że Ciri zdaje się lecieć na potwora bez rozpoznania, bez przygotowania na totalnym spontanie i to też mi nie licuje z tym, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.
O tym właśnie mniej więcej pisałem, gdy stwierdziłem, że ona zachowuje się jak uczeń na wagarach. Dostajemy z trailera sygnały, że Ciri została wynajęta przez ojca dziewczyny, a jednocześnie na miejsce dociera prawie spóźniona i nieprzygotowana, całkowicie bez świadomości, na co się pisze. Gdyby ją prowadził gracz, to taki, co wszędzie idzie na rympał i leczy kanapkami z kurczakiem w czasie walki.
 
Sądzę, że to raczej kwestia nazewnictwa i kosmetycznych zmian w efektach (przecież było coś co wyglądało na Quen), dostosowanie mechaniki pod inną postać. Nie spodziewam się, by była możliwość rozwijania Ciri w klasycznym pojęciu czarodzieja.
Pozwolę sobie użyć jednej z odpowiedzi w wywiadzie z IGN
There are many, many differences between Geralt and Ciri, but when it comes to combat the key thing that separates the two witchers is magic. While Geralt is able to cast some very basic spells, known as “signs”, Ciri is able to command the power of sorcery. We saw a little of her power in action during the segments of The Witcher 3 in which we play as Ciri, as she was able to teleport around enemies to avoid damage. But this trailer showcases an even greater aptitude for magic than we’ve seen from Ciri before.

“Ciri is not only mutated, she's a source, a powerful source. So she's a special being,” Kalemba reveals. “The mutated source means that's kind of connecting two worlds, the witcher world and the sorcerer world.”

During the trailer we see Ciri draw energy from the cave’s water and turn it into an electrified blast. “She's able to drain the source, the stream that is next to her, and catalyze it in a powerful spell, in this case, the bolt.”
Wygląda na to że jednak będziemy mieli coś w stylu "drzewka magii"
 
Widzę, że kierunek Netflix pełną parą. No cóż, przynajmniej nazwa została ... i pewnie omnomastyka.
 
Top Bottom