A mnie te najnowsze wywiady nie przekonują jakoś. Wręcz nieco napawają obawami. Najbardziej się zdziwiłem tym, że Wiedźmin nie będzie umiał skakać (!). Nie wiem czy o tym wcześniej było mówione, ale: nie może skakać, nie może pływać... jakiś jest upośledzony.Rozwaliło mnie też to: http://www.1up.com/do/previewPage?cId=3159117 . Paranoja, ci Amerykańce to faktycznie mają w głowach nasrane

. Ale z drugiej strony może dobrym pomysłem byłoby coś jak chyba w Solider of Fortune: można było wyłączyć krew, przekleństwa i latające głowy.. chyba w SOF to było. Ale mimo wszystko wolałbym widzieć skaczącego Wiedźmina a nie taki przełącznik. Zresztą, Amerykanie myślą tak jak my: "Great now i have to have my family members in Europe buy me the full game, because lets be honest who doesnt want to see a woman puring milk on her tater tots(you know its educatioonal if you really stretch the truth), that and what else could they be stripping".Poza tym, mam nadzieję, że regulacja poziomu trudności będzie wpływać na ilość tych pomocy, wskazówek i porad, które pan Michał tak zapowiadał w jednym z wywiadów (strzałki na minimapie pokazujące questy? :/)Apeluję do CDPR: Nie zróbcie Wiedźmina zbyt uproszczonego i dla dzieci (prawdziwy świat, taki jaki jest może wnieść nieco powiewu do RPGów, a jak USmani nie chcą to trudno

może dla The Witcher II wydawca nie zza oceanu?

), zresztą patrząc po komentarzach, nie jestem odosobniony w tym co twierdzę "hromps, could it be that we finally get a game for demanding rpg enthusiasts and not just for feebleminded 13-year-old hack-n-slashers?? ooh, i pray! if only for the the respect of sapkowski's work." (następny komentarz to święta prawda) "'ve been watching this game develop for three years now. Everything I've seen and read regarding this game has been good.
My only fear is that Atari will find some way to totally screw this up."BTW: Dużo się mówi o tym, że gra nie będzie czarno biała, że będą wybory moralne, mniejsze zło. Że albo ktoś zginie albo zginie ktoś inny. Ale mam nadzieję, że to nie będzie na takiej zasadzie, że Geralt to jakiś pechowy koleś albo zwiastun śmierci: gdzie się pojawi, tam ktoś ważny ginie

.