@Gonzales
Exlusive na Pc to głupota ? A exlusivy na Ps3 i Xbox 360 to już logika ? Nie rozumiem podejścia takich ludzi...
A kto coś takiego powiedział?
@Vojtas
Vita to najlepsza mainstreamowa konsola przenośna, tyle że Sony poprzez swoją politykę marnotrawi jej potencjał.
Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić czemu Vita tak cierpi. Konsola jest świetna, dostaje bardzo dużo gier (76 w tym roku, 3DS dostał 77), gry dostają wysokie oceny, wyższe niż gry na 3DS, a i tak dopiero ostatnio sprzedaż przyspieszyła i jest w miarę znośna. Całe szczęście dobre, duże gry sprzedają się dobrze.
@Vojtas.'
No cóż, z takimi argumentami nie sposób polemizować. Sądziłem, że wyszły z mody już jakiś czas temu, ale najwyraźniej się pomyliłem. Szejm on mi.
Z prawdą nie da się polemizować, a tu nie zaszła żadna zmiana.
@Vojtas
Bzdury pleciesz. To, że ktoś nie potrafi sprzedawać gier na PC, nie oznacza, że się nie da. Chodzi po prostu o to, że wielu wydawców traktuje komputery jak jeszcze jedną konsolę, wskutek czego ponoszą sprzedażowe klęski. Korporacje zazwyczaj nie rozumieją rynku PC i praw nim rządzących. Nie rozumieją graczy i nie znają ich nawyków. W związku z tym nie mają odpowiedniej strategii, która pozwalałaby im sprzedawać znacznie więcej niż obecnie. O czym mówię, zobaczysz przy okazji kolejnych premier gier CDPR, który wie, jak się zakręcić wokół tego interesu.
Pitu, pitu, gadaj zdrów. Chcesz się założyć, że jedyne co zobaczymy z tej magicznej strategii to premiera kolejnych gier na wszystkie konsole w nowej generacji? Ciekaw jestem niby czym Wiedźmin różni się od innych produkcji konsolowych, by nagle dawać sobie jakoś niesamowicie lepiej radę na PC w porównaniu do konkurencji. Na PC REDzi osiągnęli sufit, dalej już nie skoczą. Poza tym gdyby na PC faktycznie łatwiej było zarobić pieniądze, to wydawcy by się na nim skupili, a jakoś tego nie robią. Wielkie pieniądze są na konsolach, zapisz, podkreśl wężykiem i naucz się na pamięć. Wiedźmin 1 wyszedł na PC, bo tak było najtaniej i najbezpieczniej, bo to pierwsza gra polskiego studia, a w Polsce nadal PC jest silniejszą platformą niż konsole, więc chcieli przede wszystkim zadbać o swój lokalny rynek i zapewnić sobie minimalny sukces i przetrwanie. Jeśli chcą się rozwijać - istnieje tylko jedna droga. Liczby nie kłamią, choćbyś nie wiem jak tego chciał.
@Vojtas
No i? Chcesz się licytować na exclusive'y? Chyba nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele się zmieniło w tej kwestii na przestrzeni ostatnich 6-7 lat. Chyba jeszcze nigdy w historii nie miałem takiego problemu w ustaleniu, w co najpierw mam zagrać, co najpierw kupić. GTA V na PC wyjdzie, bo Rockstar nie odpuści sobie dodatkowej kasy (i głupotą byłoby się po nią nie schylić). I tak będzie z niemal każdą grą, ws. której producent konsoli nie podpisze umowy na ekskluzywność.
Wiem ile się zmieniło, wiem że PC powoli się odradza i wiem, że nadal jest marginesem gdy chodzi o poważne, duże gry. Sam twierdziłeś, że gry CDPR to WIELKIE projekty. Ich miejsce jest przede wszystkim na konsolach. Rockstar odpuściło sobie tę kasę w przypadku Red Dead Redemption, więc nic nie jest przesądzone, chociaż osobiście też uważam, że w końcu jakąś wersję wypuszczą. Oby lepszą niż port GTA IV na PC... Faktem pozostanie jednak fakt, że poziom sprzedaży gier na PC jest śmiesznie niski. Takie GTA IV to wg. VGChartz (możesz sobie dodać kilka sprzedanych kopii, chodzi mi o szereg wielkości sprzedanych gier, nie o dokładną liczbę) ok. 10 mln na X360, ok. 10 mln na PS3 i ok. 750 tyś na PC. Troszkę przepaść, nieprawdaż? I nie opowiadaj, że sprzedaż online może coś tu zmienić, bo na konsole też można kupić gry online.
Fajnie, że podałeś listę z grami na przyszły rok, ale zobacz, że to w większości gry na konsole, które niemalże psim swędem są portowane na PC i sprzedadzą się tam w śmiesznie niskim nakładzie w porównaniu do wersji konsolowych. To taki mały dodatek na boku, w zasadzie równy obecnie rynkowi Vity - Assassin's Creed 3 na PC sprzedaje się gorzej niż Assassin's Creed III: Liberation na PSV (wiem, że to akurat mocno naciągane
@Vojtas
LOL. Zanim nowe konsole się na dobre rozpędzą, minie trochę czasu - nowy XB to co najmniej rok, PS4 to 1,5 roku do 2 lat. Już nawet pomijam fakt, czy to faktycznie będzie taka rewelacja, jak ją odmalowujesz. Śmiem wątpić. Rynek zmienia się niezwykle dynamicznie. Kto na początku obecnej generacji przypuszczał, że tablety i smartfony staną się udziałowcem sektora elektronicznej rozrywki? Kto przewidywał, że Kickstarter stanie się takim fenomenem wśród deweloperów? Kto myślał, że Valve wprowadzi PC do dużego pokoju (Big Picture) i rozpocznie prace nad Steambox? Kto wyobrażał sobie ekspansję indie-gamingu? Kto obstawiał, że legendy branży wrócą z emerytury? Kto 6 lat wstecz przypuszczał, że elektroniczna dystrybucja zacznie niszczyć tradycyjny pudełkowy model sprzedaży? To, o czym piszesz, to stary system, który się już nie odrodzi w dawnej formie. Świat się nieustannie zmienia i zaklinanie rzeczywistości nie sprawi, że będzie inaczej. Teraz to PC jest na fali. Zresztą fakt, że dwie mocno konsolowe strony - GameTrailers i Kotaku - uznały PC gaming za tegorocznego zwycięzcę pod względem oferty i przyjazności, jest dość wymowny.
Wszystko fajnie, tyle się zmieniło, żeby wszystko pozostało tak jak było. Konsole nadal sprzedają więcej gier AAA niż PC i nie ma żadnego powodu by przypuszczać, aby to miało się zmienić. Gry CDPR to gry AAA. Gry indie, gry w dystrybucji elektronicznej to codzienność na konsolach obecnej generacji i będą standardem również w kolejnej, więc nie widzę tutaj żadnego atutu PC, a już tym bardziej dla REDów. PC jest "na fali", bo konsole mają już 7 lat i zdychają. Zobaczysz jaką kampanię reklamową rozpęta w Stanach Microsoft za rok z nowym Xboksem. PC nie będzie miał z czymś takim szans, bo Xboksa będą chcieli ludzie, którzy nawet nie wiedzą co to jest, tak jak to było z Kinectem. Czaruj ile chcesz, ale PC to już zbyt niska liga dla CDPR, konsole to Liga Mistrzów.
@Vojtas
Pod względem technologicznym? To Ty bredzisz. Zresztą możesz to powtórzyć prezesowi, który powiedział, że CDPR nie ma żadnych planów co do stacjonarnych konsol obecnej generacji. I słusznie, bo poznawanie architektury tak przyjaznej jak chlebak, to nic innego jak strata czasu - następca już puka do drzwi.
Nie wiem co odpowiedzieć, bo nie wiem do czego się odnosisz, chyba coś Ci się pomyliło. Jaki wzgląd technologiczny? Ja mówię o liczbie sprzedanych gier. Kopanie się z PS3 to w przypadku CDPR pewnie faktycznie bezsensowny ruch, ale nie wiem czy bym ignorował X360. Zależy od projektu gry i tego jak wyglądałby port, osobiście wolałbym go tu wypuścić niż nie. W każdym razie ja mówiłem o sytuacji idealnej, większe studia na 100% będą tak robić. Moim zdaniem CDPR powinien wypuścić port W1 i W2 na Vitę, by tam z łatwością zdobyć rozgłos wśród fanów Sony i zdobyć dobrą pozycję dla swoich przyszłych gier na PS4. Więcej graczy PS4 kupi Wieśka 3, jeśli wcześniej nasłuchają się o W1 i W2 przy okazji ratowania ich ukochanej Vity

/> a tym bardziej jeśli w te gry zagrają.
@Vojtas.
Jak na razie największym rynkiem dla Wiedźmina jest sektor pecetowy i to się nie zmieni nawet po premierze W3.
Z całego serca życzę CDPR, żebyś nie miał racji. Nawet głupi Dead Island sprzedał się dzięki konsolom dwa razy lepiej niż Wiedźmin 2, a jakościowo nie dorasta mu do pięt.
@Vojtas.
Pisałem o graczach pecetowych, którzy na pewno chcieliby zagrać w REDengine'ową wersję W1. Wszyscy. Biorąc pod uwagę wielkość społeczności, ignorowanie tych głosów nie byłoby rozsądne - zarówno pod względem sprzedażowym jak i wizerunkowym. Tak czy siak to akademicka dyskusja, bo z W1 byłoby mnóstwo roboty.
Z W1 byłoby dużo roboty, ale to kwestia obliczenia budżetu i sprawdzenia, czy port przyniósłby zysk. Pewnie lepsze byłoby wypuszczenie najpierw W2 na Vitę i sprawdzenie jak mu pójdzie, jak zostanie przyjęty przez rynek, jak będzie wyglądała sprzedaż gier na Vitę za rok, dwa lata i wtedy ewentualne przeniesienie jedynki. Co do płaczu to myślę, że demonizujesz. Zresztą jeśli masz rację, to zawsze można przygotować wersję z Vity z lepszymi teksturami i lepszą rozdzielczością i wypuścić ją na GOG, a może nawet na nowe konsole na PSN i Xbox Live. W końcu po to Vita ma łatwość portowania, żeby robić porty

/>
@Vojtas
Pewność, z jaką o tym piszesz, każe przypuszczać, że jesteś deweloperem i programujesz pod Vitę.
Wystarczy posłuchać co mówią developerzy. Wszyscy się zgadzają, że porty na Vitę są bardzo łatwe, ja im wierzę. Nawet dwuosobowe teamy są w stanie wypuszczać gry z przyjemną grafiką 3D, więc musi być w tym dużo prawdy.
@Vojtas
Dobre sobie. Brak danych od Valve ich dyskwalifikuje jako wiarygodne źródło - koniec kropka. Nie można być wiarygodnym i jednocześnie pomijać dystrybucję elektroniczną w ogólnej sprzedaży i z roku na rok coraz ważniejsze rynki jak np. Rosja.
No skoro powiedziałeś, że koniec kropka, to koniec, hahaha. A fakt, że sprzedaż elektroniczna jeszcze nie stanowi tak olbrzymiej części by wypaczyć wynik oczywiście nie jest istotny. Poza tym, jak już mówiłem, nie liczy się dla mnie dokładna co do sztuki liczba. To najlepsze dostępne źródło, które pokazuje szereg, ogólny wymiar sprzedaży danego tytułu czy proporcje sprzedaży. Jako takie w pełni wystarcza, w dodatku to jedyne co mamy. Lepiej bazować na takich danych, niż na niczym, tym bardziej że dane z największego rynku (USA) zgadzają się tam w zasadzie co do sztuki.
@Vojtas
Zależy co określasz mianem Zachodu. Bo np. w Niemczech PC gaming ma większy udział niż wszystkie konsole razem wzięte. Cechą charakterystyczną sektora komputerowego jest rozproszenie. Duża rozpiętość pod względem gatunków i tytułów powoduje, że na PC jest mało killerów w rodzaju CoD, który sprzedaje 10+ milionów kopii. Ale jeśli zliczysz obroty deweloperów tworzących na PC, sytuacja stanie się diametralnie inna. Trudno się zresztą dziwić - pecetów na świecie jest blisko 2 miliardy. Nawet pesymistycznie zakładając że tylko 100 mln z nich jest używane do grania, mamy imponującą liczbę potencjalnych klientów. Miliony sprzedawanych gier na konsolach robią wrażenie, ale ile tych blockbusterów tak naprawdę jest? Garstka. Wyolbrzymia się ją i stawia na piedestale, a wydawca pęka z dumy. W tym miejscu zasadne będzie pytanie, jaki jest bilans w tym interesie - zauważ, że mało kto podaje koszta produkcji. W przypadku GTA IV to były kwoty rzędu 100 mln $. Nawet zakładając że ta liczba jest zawyżona o 20-30 mln, mamy do czynienia z koszmarnie drogim monstrum, które musi rewelacyjnie się sprzedać, by wyjść na zero. Ale by nie popadać w skrajności weźmy takie Kingdoms of Amalur: co z tego, że sprzedano grubo ponad milion kopii, skoro by zwrócić koszty potrzebowano minimum 2 miliony? Tu tkwi haczyk - właściciel konsoli pobiera haracz, który stawia dewelopera 3rd party pod ścianą. W przypadku PC tego nie ma, w związku z czym znacznie więcej gier pojawia się na PC i znacznie więcej wychodzi na zero i plus, nawet jeśli są to "garażowe" produkcje. Jedną z cech charakterystycznych sektora komputerowego jest też większa żywotność tytułów, dzięki mniejszym kosztom supportu i dzięki społeczności, a w szczególności twórcom modów. W ten sposób CDPR zarobiło na W1, choć na początku byli nieco pod kreską. Udział PC gamingu na tzw. Zachodzie będzie się zwiększał, dzięki zwiększeniu przyjazności i atrakcyjnym cenom dla przeciętnego zjadacza bitów; w przypadku deweloperów zaś znacznie mniejsze koszta produkcji i wsparcia. Już teraz jest to niezwykle atrakcyjny kąsek, o czym świadczy choćby zmiana w korporacjach (zarówno z języku, jak i czynach). Ciekawi mnie, czy Steam podwoi przychody ósmy rok z rzędu. Wszystko wskazuje na to, że tak.
Po pierwsze - miało być o Wieśku na Vicie
Po drugie - PC to najlepsza platforma dla gierek garażowych i niskobudżetowych, zgoda. Teraz tylko się zdecyduj, czy gry CDPR to produkcje olbrzymie, czy tylko garażowe. Bo dla olbrzymich produkcji to bez porównania lepsze są konsole, liczby nie kłamią.
Scaliłam posty. Proszę używać opcji "edytuj" zamiast pisać kilka pod rząd.
E:
Ok, mea culpa, zapomniałam o limicie cytowań na posta i strasznie namieszałam. Postaram się jakoś to odkręcić chałupniczo
/>
zi3lona