Wiedźmin - planszówka lub RPG

+
Kozackie, ale boję się o cenę, wydałem 250 na puzzle, nie chciałbym znów tyle wydawać. Ciekawe czy znów będą dla pierwszych osób jakieś małe dodatki i jakiś unikalny kod. Swoją droga, jakby ktoś miał wszystkie unikalne kody z gier bez prądu, to może mała zniżka na W3? Powiedzmy 10%?
 
Vojtas said:
Świetne ilustracje. Mam pierwsze wydanie MiM i wszystkie dodatki. Jeśli będzie to coś w tym stylu, to już ostrzę zęby.
Wątpię, chociaż nie pogardziłbym takim stylem rozgrywki. Także posiadam komplet Magii i Miecza, nie tak dawno kupiłem też Relica, który bardzo dobrze eksploruje mechanikę Talismana.
 
PATROL said:
Swoją droga, jakby ktoś miał wszystkie unikalne kody z gier bez prądu, to może mała zniżka na W3? Powiedzmy 10%?


Tak po prawdzie, to nie wiem czy jest sens wydawania 400 zł (zakładając, że gra planszowa nie przekroczy 150 zł), żeby zaoszczędzić 10 :p
 
A jak EK będzie kosztować 300 stówki, to zaoszczędzę 30 :p Ale nie wydaję tyle na nic. W końcu gra prezentuje się masakrycznie. Może dlatego, że ostanie planszówki w które grałem to chińczyk itp. :D Ale skoro inni też mówią, że super, to chyba coś w tym jest.
 
genNighty said:
Wątpię, chociaż nie pogardziłbym takim stylem rozgrywki. Także posiadam komplet Magii i Miecza, nie tak dawno kupiłem też Relica, który bardzo dobrze eksploruje mechanikę Talismana.
Nie mam nic przeciwko bardziej złożonej mechanice - wadą MiM była niestety niespójność zasad w dodatkach połączonych z podstawką, a balans z każdym kolejnym coraz bardziej kulał. Jeśli gra odniesie sukces, to dodatki czy spin-offy są kwestią czasu.
 
Z tego co tutaj widać to bardzo mocno przypomina to Robinsona o którym wspominałem. Gra jest nastawiona na maksymalną kooperację graczy i jest to przykład gry z bardzo szorstką miłością dla gracza. Nie masz jakiegoś przedmiotu? Bardzo mi przykro obrywasz. Nie masz surowca? Jeszcze większa szkoda, obrywasz kop w rozkrok. Ale jest gigantyczny fun. Talisman to taki trochę chińczyk.
 
Marqson said:
Talisman to taki trochę chińczyk.
Zgadza się, aczkolwiek nie grałem w oryginalnego Talismana. Do bardziej złożonych planszówek trzeba mieć jednak odpowiednią ekipę, tzn. taką która czuje klimat i jest kumata (np. do Arkham Horror).
 
Nie wiem czy zwróciliście uwagę ale poza potworami z pierwszej i drugiej części gry mamy tutaj również zaprezentowane nazwy kilku nowych :p .
Ze świeżaków widzę Leszego ale także Gryfa i tzw. Nidhogg'a (Według Cioci Wikipedii:
"W mitologii skandynawskiej skrzydlaty wąż lub smok, podgryzający korzenie Yggdrasilu i wysysający krew z ciał zmarłych." - czyli stały bywalec na Skellige :D ).

Jestem strasznie ciekaw czy potwory z tejże planszówki trafią do Wieśka 3 :p .
 
Cofam komentarz o wyglądzie gry. Na tych nowych zdjęciach wygląda w pełni profesjonalnie.

KIEDY PREMIERA?!?
 
No to już wiem co trafi do mojego domu, już zbieram zgraną paczkę przyjaciół do gry :D
 
Pograłbym, ale nie miałbym z kim :p. A gdybym znalazł, to nie wiadomo czy nie byłoby tak, że to ekipa na jedną grę, a pieniądze wyrzucone w błoto. 2oo piechotą nie chodzi.
 
AndrewXRW said:
No wreszcie będę mógł zagrać w coś typowo wiedźmińskiego z młodszą córką :)/>


Rozumiem, że pociecha ma więcej niż szesnaście lat. :D
 
AndrewXRW said:
Nie, ale w tego typu grach chyba nie ma wulgaryzmów?

No to zależy od graczy ;)
 
Top Bottom