(mogą być lekkie spoilery)W końcu należę do grona, którzy poznali już historię Geralta zawartą w grze
(bo w książce jeszcze nie poznałem, ale na to przyjdzie czas
). trochę to trwało bo zacząłem grać od kwietnia, ale niestety beznadziejny wirus zżarł mi dosłownie wszystko i musiałem potem zaczynać od nowa, ale nie żałuję, bo nie omijałem już niektórych questów i poznałem parę innych rozwiązań.Zaczne od minusów
ierwsze co rzuciło mi sie w oczy to ogromne podobieństwo między postaciami z wyglądu. Wielebny wygląda jak kapłan z Wyzimy. Leuvardeem jak Odo i wszyscy Kupcy Vaska wyglądała identycznie jak inne stare babcie, czy też opryszczki z Wyzimy jak syn kowala z odmętów. Można było to bardziej urozmaicić. Nie przeszkadzało to w grze, ale czasami irytowało jak co chwila widziałeś ten sam wygląd postaci.-Często irytowało mnie wyciąganie miecza zaraz po przerywnikach filmowych. Zanim zdarzyłem go wyciągnąć, w około pełno już było przeciwników którzy zaczynali mnie bić, lub też kiedy chciałem zmienić miecz na inny, to Geralt stoi sobie w miejscu i nie da rady nim ruszyć bo musi schować miecz i wyciągnąć stojąc w miejscu, to samo jeśli chodzi o wypijanie eliksirów. Można to robić w biegu;]-Raz czy dwa spotkałem babol w dialogach, np. kiedy rozmawiałem z Raymondem, tak poprowadziłem dialog, że Raymond sie przyznał, że jest Jaavedem a chwilę potem Geralt udawał, że nie wie o tym, a Raymond myślał, że Geralt dalej sie nie domyśla.Jak na grę RPG bardzo mało mozliwości zmiany ekwipunku. Całą grę można spokojnie przejść z dwoma mieczami jakie dostaliśmy na początku gry (aczkolwiek i tak zmieniłem). Miecze w inwentarzu wyglądają nieco inaczej zaś na plecach geralta nie zmieniają swojego wyglądu. To samo sie tyczy pancerzy jeśli chodzi o ich występowanie. W grze zmienimy go może raz, ale za to na jaki
(Kruk
)plusy
rzede wszystkim wciągająca fabuła i wybory jakich dokonujemy. -Mroczny i tajemniczy świat.-Postać Geralta. Dawno z żadną postacią się tak nie zżyłem jak z Geraltem. Ten gość jest niesamowity. Kiedy tylko powiedział jakiś swój zaczepny i zarazem wulgarny tekst, na mojej twarzy pojawiał sie złowieszczy uśmieszek i za każdym razem mówiłem (to jest to
). Jak na samym końcu oznajmił do jaskra, że "to już koniec tej histori", zrobiło mi się smutno, bo poczułem sie tak jakbym rozstawał się z jakąś mi bliską osobą na długi czas (do premiery dodatku lub Wiedźmina 2
)-Świetnie przeprowadzone dialogi.-System walki był na prawdę pomysłowy. Cały czas skupiamy się nad tym aby w odpowiednim momencie nacisnąć klawisz myszy, przez to walki w ogóle sie nie nudzą
-Bardzo ładna grafika. Bez fajerwerków, ale jak na te wymogi całkowicie wystarcza
-Muzyka to miodzio, najbardziej podobały mi się melodie grane w czasie walki
Oceniam Wiedźmina 8,5/10


