Mam zamiar go używać, ale zbieram składniki na inne eliksiry. Ciągle mi czegoś brakuje, a z kasą krucho, więc zbieram każdy znaleziony mocny alkohol (za dużo wydałem na książki). Poza tym on działa bardzo długo i po wyjściu z ciemnego miejsca szkoda mi, że się marnuje ;D Moja postać opiera się na walce mieczem i jedno użycie znaku Igni zużywa dużo energii, a szkoda mi składników na eliksir puszczyk, skoro walczę mieczem. Klawisz alt się nie przyda, bo często jest tak ciemno, że po prostu nie wiem, gdzie mam iść. Ta pochodnia byłaby w porządku, gdyby Geralt tak uparcie jej nie chował po kilkunastu sekundach od wyjęcia. Temat jest o ,,wrażeniach", a przez te chowanie pochodni nie lubię chodzić po ciemnych miejscach. Skoro już można tych pochodni używać, to dobrze by było to dopracować. Wogóle to chowanie broni bywa denerwujące, po co on je chowa, skoro nikt go o to nie prosi? Jest przecież klawisz Tab, którym możemy sami schować broń.Jeszcze zauważyłem, że chyba nie da się nie oberwać od echinopsów. Gdy mnie atakują, robię unik, a mimo to i tak zawsze obrywam. Na odległość jeszcze mogę uniknąć strzału, ale w zwarciu czy biegam, czy robię uniki i tak ciągle obrywam. A musze walczyć w zwarciu, bo zrobiłem sobie Geralta nie znającego się na znakach, tylko na walce mieczem. Uniki też umiem robić, bo w walce z innymi potworami i ludźmi sprawdzają się znakomicie. Musiałem się zdrowo naupijać eliksirami, żeby rozwalić tego roślinnego bossa na bagnach w drugim akcie, a i tak było ciężko. To jest wina gry, czy jednak da się jakoś unikać ich ataków w zwarciu?Co do opinii, bardzo mi się spodobało, że rozmowy przypadkowych ludzi mają sens. W Gothicu każdy gadał bez ładu i składu, przypadkowe zdania, które sklecały się w jakąś tam mało sensowną rozmowę. A tu każda rozmowa jest w całości zaplanowana i ma sens. Oczywiście mam na myśli rozmowy przypadkowych ludzi między sobą, a nie z Geraltem.