Wiedżmini za słabi - "historyczność" czyli zgodność z sagą kontra karty...

+
Wiedżmini za słabi - "historyczność" czyli zgodność z sagą kontra karty...

Witam.
Po pierwsze serdeczne gratulacje całemu zespołowi "Redów" za stworzenie Gwinta - w taki sposób, że wybił się na zatłoczonym rynku.
Oprawa i klimat gry wychodzą poza skalę zachwytu.
Jednak pozwolę sobie na kilka sugestii na temat mechaniki i poszczególnych kart, ponieważ mam za sobą kilkudziesięcioletnią przygodę z rpg i kreację autorskich systemów rpg jeszcze z czasów gdzie w Polsce dostępne był tylko AD&D po angielsku, a z karcianek MagictG na długo przed Doom Troperem :))) a dobry MG był na wagę złota:).
Obserwuje z przyjemnością rozwój Gwinta, jednak kolejne aktualizacje przynoszą trochę
I tu dziękuję CC takim jak np. Kondzio,czy Ojciec Dwójki Dzieci za ich świetną robotę- właściwie robią Wam świetną robotę :) To dzięki nim często dowiadujemy się o planowanych zmianach.
No właśnie, zmiany...
Zmiany są zawsze dobre, a w Gwincie zrobiliście już mnóstwo pozytywnych, ale czy kilka na pewno idzie w dobrą stronę?

Do meritum:
Wiedźmini: generalnie nie mal wszyscy Wiedźmacy w grze są moim subiektywnym zdaniem po prostu za słabi. Może z wyłączeniem Leto i ewentualnie Egana...
Przecież wszyscy zgracze w głębi serca najbardziej lubią Wiedźminów
Pod względem przydatności w rozgrywce nawet Ciri jest lepszą kartą od Geralta...
Podstawowa niezgodność - Wiedźmini byli przeznaczeni do walki z potworami....książkowi Wiedźmini w grobie się przewracają widząc możliwość wystawiania, neutralnych co prawda Wiedźminów, po stronie Potworów!!!!
A dlaczegóż by nie dodać każdemu Wiedźminowi jakiego skromnego chociaż bonusu jeżeli wystawiamy go przeciw Potworów, lub jakiejś redukcji jednostki Potworów/ neutralnych wampirów z drugiej strony? Albo innej indywidualnej zdolności - przywracanie do podstawowej wartości - cofnięcia do ręki przeciwnika i osłabianie, usuwanie z cmentarza etc... możliwości jest mnóstwo. A przecież to srebrne i złote karty... nie powinny być słabsze od innych, a już na pewno nie od brązowych... np. od Trebusza jeżeli zostanie wprowadzony po aktualizacji zadający co turę obrażenia (czyli mamy Klątwy x 3 !!! + adrenalina + Henselt i przeciwnik zostaje z marną szansą)

W ostatniej aktualizacji ma zostać osłabione "Trio" wiedźmińskie - Vessemira, Lamberta, Coena...
Ponadto Grom i Jaskółka mają już nie zwiększać więcej wiedźminom niż innym kartom... Pomijam już fakt, że w sadze eliksiry wiedźmińskie pożądany efekt wywoływały tylko na wiedźminach, jednak w grze to oczywiście byłoby za mało. Ale czy dawanie wiedźminom więcej to było aż takie OP? raczej nie...
Dlaczego?
Przecież wiedźmini w sadze to najlepsi z najlepszych- niemal nie było innych którzy mogli by im w polu sprostać... a w grze redukujecie siłę do wzmiankowanego "Trio" do 6, 5, 5... czyli za chwilę jakiś Temerczyk, albo Kaedweński oficer będzie silniejszy..., nie mówiąc o Nilfgardzim rycerzu (nawet zakładając, że siłę 11 wyciąga w szarży.. :) )
Jak już jesteśmy przy Trio wiedźminów- rozumiem ideę zagrania trzech jednocześnie jako kontrę do innych, w szczególności do Wiedźm, jednak nijak to ma się do"historyczności" - wiedźmini działają samotnie, tylko w wyjątkowych sytuacjach działali wspólnie... To srebne karty.. naprawdę nie można im przypisać specyficznych umiejętności?
Uważam, że dużo bardziej interesujące byłoby wykorzystanie Trio osobno ze specjalnymi zdolnościami, ot chociażby w kontrze odrzucenie dwóch egzemplarzy jednostki przeciwnika ;), bonus przeciw jakimś szczególnym jednostkom/potworom - motywacja dla innych jednostek - synergia z eliksirami, kartami specjalnymi...

Geralt siłą 12 lub 14 w taliach PN... mało jak na głównego bohatera sagi ratującego świat.... Wartość pkt byłaby ok tylko pod warunkiem jeśli by miał jakieś zdolności... Geralt jest unikalny... powinien mieć unikalne właściwości... boostowanie pod pewnymi warunkami etc..., żeby chociaż miał defaultowo queen na sobie, choć akurat kajdany lub bombę dwimerytową raczej się na nim nie używa... zazwyczaj są inne lepsze cele, co znów świadczy, że jest po prostu za słaby.
To już Geralt Igni o sile 4 jest zdecydowanie lepszą kartą.

Kończąc już ten nieco zapewne przydługi esej, czas na konkluzje:

Myślę, że nie będę osamotniony prosząc i sugerując lepsze wykorzystanie Wiedźminów i ich wzmocnienie w przyszłych aktualizacjach. Dodanie specjalnych zdolności, głównie opartych na mechanice eliksirów, znaków a także ich wiedzy o potworach i ich słabych stronach... np kontra wiwernom, gryfom ,etc...(tak jak np Rębacze z Cinford mogli by mieć bonus/zdolność przeciwko Smokom)
W końcu Gwint to przecież ...Wiedźmińska gra karciana.

p.s. brakuje mi jednej kategorii kart w grze... "Miejsc" które otworzą mnóstwo nowych możliwości;)

Pozdrawiam cały zespół i jeszcze raz gratuluję świetnej roboty.
yano
 
Top Bottom