Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
Menu

Register

Wiosenna Konferencja CD Projekt już dziś!

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
Next
First Prev 24 of 27

Go to page

Next Last
eustachy_j23

eustachy_j23

Forum veteran
#461
Apr 15, 2011
O kurczę, żałuję, że obejrzałem ten "engliszowy" gameplay, słabo tam spisuje się SI, ale o tym za chwilę. Generalnie obrażenia przyjmowane przez Geralta są zbyt niskie, zadawane zaś zbyt duże, jak na wysoki stopień trudności. Regeneracja zdrowia bez eliksirów jest o wiele za szybka. A zatem to nie hard, albo też skopano, podobnie jak w W1, balans. obstawiam to pierwsze.Yngh, podejście śmierć równa się nowa gra, to nie nowy poziom trudności, walka nie staje się przez to trudniejsza, bardziej wymagająca. Załóżmy, że mamy taki poziom w W1, gdzie "trudny" jakoś specjalnie trudny nie był. Załączamy więc szalony (jedyna istotna różnica to śmierć=restart). Oczywistym jest też, że prędzej czy później się zginie, a to Geralt się nam zaklinuje, a to coś odwróci naszą uwagę, spanikujemy, etc. Tak czy siak katastrofa gotowa. 30h rozgrywki idzie się kochać, ale sama walka jak za łatwą była przez jakieś 99,9% czasu gry, tak łatwą pozostaje. To nie nowy poziom trudności, a test sprawdzający cierpliwość gracza. Takie rozwiązanie to pójście po najmniejszej linii oporu, nie tędy droga.
Wg mnie jest dobrze, a cały problem polega na tym, że przeciwnicy nie robią uników. Nie wiem też przez to, w jaki sposób niemilcy w lekkich pancerzach mają stanowić wyzwanie (pamiętacie tego zbira, z którym książkowy Geralt walczył na drodze?). Natomiast różnice między przeciwnikami są nice.
Click to expand...
Sam rollowanie przypiszę pod jakiś niedostępny, bez uciekania się do przesadnej ekwilibrystyki, klawisz. Zwyczajnie korzystać zeń nie będę, za bardzo opcja ta premiuje gracza względem przeciwników, którym uniki są obce. Blok i znaki natomiast zdefiniuję pod gryzonia.
To źle?
Click to expand...
Chciałem tylko podkreślić, że tekst zaczerpnięto z sagi prawdopodobnie na długo nim zaprezentowano starcze lico Geralta i to cykl, nie kontrowersje wokół "ryjka", stanowił inspirację.
To się okaże dopiero w praniu. Nie wiemy w sumie, na ile statystyki i ekwipunek Geralta były "standardowe" dla tej lokacji. Chociaż oceniając po ciosach arachasa, obrażenia zadawane Geraltowi były rzeczywiście trochę za małe. Inna sprawa, że jeżeli był pod wpływem eliksirów zwiększających wytrzymałość, to można to wybaczyć.
Click to expand...
Ale na polskiej (angielskiej również) prezentacji zdrówko regeneruje się jak szalone, obrażenia przyjmowane przez Wiesława są zbyt niskie i bez żadnych wspomagaczy. Jeśli więc, w co wątpię, to poziom trudny mamy do czynienia ze skopanym balansem. Chyba, że Geralt znowuż podpakowany, choć tym razem już nie nieśmiertelny.
Niezwykle cieszy mnie też fakt, że nie będzie można wycisnąć wszystkiego z gry za jednym podejściem. Jeżeli jedną z konsekwencji naszych wyborów będzie zmiana lokacji, to zdanie "your choices have real consequences" nabierze realnego znaczenia dla samego gameplay'u. Czegoś takiego nie uświadczymy ani w W1, ani w ME.
Click to expand...
Jeśli nie ucierpi na tym za bardzo pierwsze podejście to fajnie, ale boję się, że w trakcie zabawy odwiedzimy ze trzy lokacje na krzyż, gdyż w wyniku właśnie podjętych wyborów, większość z nich będzie niedostępna, a że akt pierwszy, jak podkreślają dziennikarze jest objętościowo niewielki (jeden z zagranicznych pismaków rozprawił się z nim w ciągu zaledwie siedmiu godzin!) może się okazać, że W2 cieszy, ale krótko.Dla mnie pierwsze podejście jest najważniejsze. Za drugim razem nigdy nie bawię się, nawet w połowie tak dobrze, dla mnie to więc wątpliwa zaleta, bardziej powód do obaw, że za pierwszym razem wyciśniemy o wiele za mało.NIck, jeśli to faktycznie hard, to mamy ewidentny problem z balansem (regeneracja, obrażenia). Poza tym mam wrażenie, że coś się kopło w SI, banda maga strasznie nieruchawa. potwory to samo, podbiegają żwawo do Geralta po czym stają dając się bić. Niefajnie. Coś musiało się schrzanić. Wracając do czarodzieja i jego smutnej kompanii, Geralt bez eliksirów sieka ich jak chce, chłopaki większość czasu stoją i się patrzą, wyglądają na niezdecydowanych, sam mag doświadcza kilkusekundowej zawiechy.Składam to na karb bety, bo generalnie SI zwykło spisywać się lepiej. Arachasowi Łukasz dał się zabić, stwór zadawał relatywnie niewielkie obrażenia, gracz spokojnie mógł się wycofać, spożyć eliksiry i wrócić. Zgon był zaaranżowany.Na koniec o wersji językowej. Ciężko oceniać na podstawie tak krótkiego fragmentu, jednak pokuszę się. Porównajcie sobie ten króciutki dialog w wersji angielskiej i rodzimej. Według mnie nasza wypada zdecydowanie słabiej. Mag brzmi jakby recytował, angielski odpowiednik zdaje się bardziej naturalny, gra nie czyta, z Geraltem to samo niestety. Zresztą w wersji pl gestykulacja całkowicie rozmija się ze słowem mówionym, wszystko przez to, że Rozenek niepotrzebnie skraca (reżyser powinien oberwać batem) i tak już skrajnie lakoniczny tekst, starając się przy tym brzmieć na mega kozaka. Zobaczymy jak to po dłuższym kawałku będzie, ale coś mi się zdaje, że polski dubbing tym razem sobie daruję. Tym bardziej, że na pewno tworzony jest w dużym pośpiechu, na co wskazuje bliski już termin zakończenia prac oraz zaprezentowany, nader skąpy fragmencik. EDIT:A jednak, Tomek mówi, że to hard. W takim razie słabiutko :((( Otrzymamy powtórkę z jedynki, gdzie trudny był łatwy. Liczyłem, że walka stanowić będzie prawdziwe wyzwanie, no cóż... Mówi się trudno. O ile Gerwant nie jest przepakowany balans skopano po całości.Ech, trzeba było nie oglądać tej anglojęzycznej wersji :(
 
M

Maciekw.132

Mentor
#462
Apr 15, 2011
Zobaczymy jak to po dłuższym kawałku będzie, ale coś mi się zdaje, że polski dubbing tym razem sobie daruję. Tym bardziej, że na pewno tworzony jest w dużym pośpiechu, na co wskazuje bliski już termin zakończenia prac oraz zaprezentowany, nader skąpy fragmencik.
Click to expand...
Tu już przesadziłeś. Długość zaprezentowanego fragmentu nie ma (może nie mieć) żadnego wpływu na cykl produkcji. Pokazali bardzo mało, to fakt, ale niby jakim cudem, w prostej linii, oznacza, to, że wersja PL jest jeszcze rozgrzebana i CDP pokazał tylko tyle bo więcej nie miał? Tym bardziej, że na konferencji dziennikarze grali w Wiedźmina 2 PL i to w początek prologu i jeśli dobrze pamiętam początek aktu 1?
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#463
Apr 15, 2011
Oczywistym jest też, że prędzej czy później się zginie, a to Geralt się nam zaklinuje, a to coś odwróci naszą uwagę, spanikujemy, etc.
Click to expand...
To nie nowy poziom trudności, a test sprawdzający cierpliwość gracza. Takie rozwiązanie to pójście po najmniejszej linii oporu, nie tędy droga.
Click to expand...
Cóż, zaletą tzw. "house rules" jest właśnie wyeliminowanie tego typu problemów. Posługując się przykładem z Morrowinda, wczytywałem grę, gdy moja postać "spadła" przez ścianę z powodu błędu kolizji lub przypadkowo nacisnąłem "auto run" i spadłem z dużej wysokości.Poziom Insane nie będzie dostępny za pierwszym podejściem i nie będzie obligatoryjny - jest to zatem poziom przeznaczony dla hardkorowców. REDzi mówili też coś o jakimś DLC albo jeszcze czymś innym, by umożliwić odblokowanie zablokowanego save'a - choćby z powodu bugów itp.
Ale na polskiej (angielskiej również) prezentacji zdrówko regeneruje się jak szalone, obrażenia przyjmowane przez Wiesława są zbyt niskie i bez żadnych wspomagaczy. Jeśli więc, w co wątpię, to poziom trudny mamy do czynienia ze skopanym balansem. Chyba, że Geralt znowuż podpakowany, choć tym razem już nie nieśmiertelny.
Click to expand...
W jednym ze starych pokazów arachas (lub podobny stwór) zadawał spore obrażenia mimo ostro podpakowanych statystyk, więc trudno mi to wszystko ocenić.
Jeśli nie ucierpi na tym za bardzo pierwsze podejście to fajnie, ale boję się, że w trakcie zabawy odwiedzimy ze trzy lokacje na krzyż, gdyż w wyniku właśnie podjętych wyborów, większość z nich będzie niedostępna, a że akt pierwszy, jak podkreślają dziennikarze jest objętościowo niewielki (jeden z zagranicznych pismaków rozprawił się z nim w ciągu zaledwie siedmiu godzin!) może się okazać, że W2 cieszy, ale krótko.
Click to expand...
Jestem przekonany, że grę będzie można "przejść" stosunkowo szybko, zwłaszcza na niższych poziomach trudności, jeżeli skończy się tylko wątek główny bez bawienia się w zadania poboczne, tworzenie przedmiotów, przygotowywanie się do walki, eksplorację itp. W Morrowinda można było grać 500h, ale można go było również skończyć w 15 minut i to bez cheatów, jeżeli bierzemy pod uwagę sam MQ.Osobiście nie przejmuję się za bardzo tekstami dot. ilości godzin spędzonych w danym akcie. W AC:Brotherhood pewnie można bawić się przez raptem kilka godzin - ja grałem przez godzin kilkanaście w ciągu dwóch dni. ME2 można przejść bardzo szybko, jeżeli się jest zdeterminowanym - tylko po co? Traci się przez to wiele z rozgrywki.
Dla mnie pierwsze podejście jest najważniejsze. Za drugim razem nigdy nie bawię się, nawet w połowie tak dobrze, dla mnie to więc wątpliwa zaleta, bardziej powód do obaw, że za pierwszym razem wyciśniemy o wiele za mało.
Click to expand...
To, że nie będzie Ci się chciało grać drugi czy trzeci raz lub że uważasz, że wtedy gra nie jest już fajna, to już Twoja decyzja i Twój problem. Jeżeli wybory mają mieć realne konsekwencje, to siłą rzeczy gra musi się różnić przy pierwszym i trzecim podejściu. Nie widzę tutaj powodu do narzekania.
potwory to samo, podbiegają żwawo do Geralta po czym stają dając się bić. Niefajnie. Coś musiało się schrzanić.
Click to expand...
Tego nie zauważyłem - atakowały Geralta ze wszystkich stron i ten ledwo uszedł z życiem.
Arachasowi Łukasz dał się zabić, stwór zadawał relatywnie niewielkie obrażenia, gracz spokojnie mógł się wycofać, spożyć eliksiry i wrócić. Zgon był zaaranżowany.
Click to expand...
Mógł zażyć eliksiry, fakt. Natomiast stwór był dość wytrzymały i atakował bardzo żwawo. Naturalnie, jest do pokonania, ale niekoniecznie za pierwszym podejściem. W tej sytuacji gracz powinien uciec, tylko że nie było za bardzo po co, bo prezentacja chyliła się ku końcowi. Wg mnie mimo wszystko chciał jednak walkę wygrać - nie stał jak kołek, tylko walczył.
A jednak, Tomek mówi, że to hard. W takim razie słabiutko :((( Otrzymamy powtórkę z jedynki, gdzie trudny był łatwy. Liczyłem, że walka stanowić będzie prawdziwe wyzwanie, no cóż... Mówi się trudno. O ile Gerwant nie jest przepakowany balans skopano po całości.Ech, trzeba było nie oglądać tej anglojęzycznej wersji :(
Click to expand...
Niepotrzebna panika. To, o czym mówisz, jest nie do sprawdzenia przed zagraniem "w realu". Gracze apelowali wielokrotnie w kwestii poziomu trudności i nic tutaj już nie możemy zrobić - albo będzie dobrze, albo nie. Większość dziennikarzy zdaje się twierdzić, że gra nie jest łatwa nawet w Prologu (pamiętacie Prolog z W1? To był przecież spacerek!) i to na poziomie Medium.
 
M

Maciekw.132

Mentor
#464
Apr 15, 2011
O walce miałem nie pisać, bo rozumiem, że koledzy, to zupełnie inna liga i gdzie mi z moimi zdolnościami do was (serio, bez ironii), ale zastanawia mnie jedno, skoro Eustachy chciałbyś, żeby każda jedna walka była szaleńczo trudna (wszystko jedno jak uzbrojony jest przeciwnik), to jak wyobrażasz sobie walkę z bossami? Głupio by wyglądało, jakby każdy jeden tarczownik stanowił (prawie)takie same wyzwanie jak osobnicy, których ubicie kończy kolejny rozdział rozgrywki. A jak się mają różnić, i bossowie na prawdę mają być potężni, to siłą rzeczy pozostali przeciwnicy muszą być mniej przypakowani, żeby głównym oponentom zostawić jakieś pole do popisu. Chyba.
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#465
Apr 15, 2011
Palimpsest said:
@TyrtanoxTylko, że prawa marketingu są takie jakie są. O produkcji ma się mówić w taki czy w inny sposób. Natomiast mówienie o Redach, że się "zeszmacili" jest po prostu nie na miejscu. Myślę, że dla np. MM360 przeczytanie czegoś takiego raczej nie będzie miłe o ile ceni Twoje zdanie. Ponadto trailery i grafiki są i powstają. A jeśli Triss na okładce nie jest czymś oryginalnym, to wymień mi chociaż jeden oryginalny pomysł na marketing gry komputerowej.
Click to expand...
Odnośnie słowa "zeszmacili" albo inaczej "szmata". Zaintrygowało mnie ciekawe podejście pana Michała Gębickiego do Malwiny, która trzymała plakat Triss z Playboya 11:45- 13:02 http://www.youtube.com/watch?v=OgHp48R0XpU&feature=channel_video_titleA szczególnie te aluzyjne teksty:1. Malwina jest częścią tej niespodzianki dla Państwa2. Malwina może pokazać to co pokazała3. W części wieczornej można spotkać oczywiście też Malwinę późniejDziewczynie zostało tylko uśmiechanie się i szybka ucieczka ze sceny, po pięknej przemowie pana Michała. Z góry przepraszam za czepianie się, po prostu wrodzony szacunek do kobiet kazał mi zwrócić na to uwagę.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#466
Apr 15, 2011
Właśnie. Nie chciałam o tym pisać, żeby nie dawać asumptu do pomstowania nad "feminizmem" i robić zamieszania, ale też cholernie mi się to nie podobało. Pan Michał chyba powinien nieco zmienić repertuar dowcipów. Nie zrozumcie mnie źle - gdyby rzeczona Malwina znalazła się na tej scenie na równoprawnej pozycji i mogła się odciąć, wszystko byłoby ok. Ale chodzi o to, że nie mogła i została potraktowana, delikatnie mówiąc, przedmiotowo.Tyle OT z mojej strony.
 
P

Pryka

Senior user
#467
Apr 15, 2011
Może mi ktoś powiedzieć, czy została wyśniona kwestia tego, czy będzie można "ręcznie" dostosowywać sobie ustawienia graficzne gry jak w Wiedźminie pierwszym? Miało być to chyba poruszone z tergo co wiem.Bo osobiście bardzo nie podoba mi się możliwość wybierania tylko predefiniowanych ustawień(Niskie, Średnie, Wysokie, Ultra)
 
Swooneb

Swooneb

Mentor
#468
Apr 15, 2011
@eustachy80Ale jojczysz, nie grałeś i pieprzysz rzeczy których się możesz jedynie domyślać po kilkudziestominutowej prezentacji, wspomniałeś o tym że gracz mógł się wycofać i spożyć eliksir podczas walki z tym duzym stworem, ale po pierwsze gdzie miał się wycofać jeśli był w ślepym zaułku, po drugie podczas walki nie można pić eliksirów, a po trzecie, już prawie przekroczył poziom toksyczności po wypitych wcześniej trzech. Zwyczajnie narzekasz bez specjalnych powodów, nie wiem czemu uważasz że mikstury które wypił wcześniej nie były przyczyną regeneracji zdrowia(to po co on to pił twoim zdaniem?...) i czemu uważasz że się za szybko regenerowało, regenerowało się tak samo szybko jak podczas angielskiej prezentacji, a tam niemal zginął już otoczony przez bezmyślne umarlaki. Wiedźmin to mutant, mistrz miecza ponadto, to oczywiste że byle wojak nie będzie władał tak samo mieczem jak on.
 
szypek26

szypek26

Ex-moderator
#469
Apr 15, 2011
Starczy.
 
G

garram

Forum veteran
#470
Apr 15, 2011
Nawiązując do stwierdzenia, że gra na całym świecie będzie tak samo odważna (niecenzurowana) pod względem brutalności i erotyki zastanawiam się czy nie padliśmy (my Europa) ofiarą łagodzenia owych by Amerykanie dali radę przełknąć. Czy nie jest tak, że gra od początku robiona była dla nich a nie dla nas. Że to nie Ameryka się zgodziła ale RED'zi się ugieli.Czy dobrze rozumiem, że zamawiając grę na GOG'u w dniu premiery będę mógł pobrać język polski i grać jakbym kupił grę w sklepie za rogiem?
 
szypek26

szypek26

Ex-moderator
#471
Apr 15, 2011
Tak nam powiedziano: od 17 maja rejestracja gry = dwie paczki językowe do pobrania.
 
M

modsog

Senior user
#472
Apr 15, 2011
szypek26 said:
Tak nam powiedziano: od 17 maja rejestracja gry = dwie paczki językowe do pobrania.
Click to expand...
Nikt się nie zapytał jak to będzie wyglądać z 9999 EK, które jak dobrze pójdzie można dostać już 13-tego? Czyli przez weekend będzie można sobie tylko rzucać płytkami w głowę Geralta skoro EK upoważnia do grania na dzień przed premierą?@down No ale po co skoro już mamy gipsową czachę Geralta? To już lepiej dobudować mu całą resztę:)
 
R

rybomir

Senior user
#473
Apr 15, 2011
modsog said:
modsog said:
Tak nam powiedziano: od 17 maja rejestracja gry = dwie paczki językowe do pobrania.
Click to expand...
Nikt się nie zapytał jak to będzie wyglądać z 9999 EK, które jak dobrze pójdzie można dostać już 13-tego? Czyli przez weekend będzie można sobie tylko rzucać płytkami w głowę Geralta skoro EK upoważnia do grania na dzień przed premierą?
Click to expand...
Ktoś tu wpadł na pomysł, żeby przez weekend lepić z plasteliny podobiznę Geralta. Może to rozwiązanie dla Ciebie? ;)
 
T

tomusprus

Senior user
#474
Apr 15, 2011
http://www.forum.gamewalk.pl/viewtopic.php?f=70&t=753Źródło http://www.witchersite.pl/
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#475
Apr 15, 2011
tomusprus said:
http://www.forum.gamewalk.pl/viewtopic.php?f=70&t=753Źródło http://www.witchersite.pl/
Click to expand...
"Gra była robiona na PC bez specjalnego zapatrywania się na konsole." - :lol:Kogo chcą oszukać?Jedno mnie zaciekawiło:
Na pewno usłyszymy jeszcze o niedoszłym zabójcy Foltesta z outra "jedynki", tyle mogę powiedzieć.
Click to expand...
Pomysły?
 
M

modsog

Senior user
#476
Apr 15, 2011
YnghCybvep said:
Na pewno usłyszymy jeszcze o niedoszłym zabójcy Foltesta z outra "jedynki", tyle mogę powiedzieć.
Click to expand...
Pomysły?
Click to expand...
Okaże się, że to kochanek Łychy, który ma słabość do wiedźminów.
 
X

xt600

Senior user
#477
Apr 15, 2011
zi3lona said:
Właśnie. Nie chciałam o tym pisać, żeby nie dawać asumptu do pomstowania nad "feminizmem" i robić zamieszania, ale też cholernie mi się to nie podobało. Pan Michał chyba powinien nieco zmienić repertuar dowcipów. Nie zrozumcie mnie źle - gdyby rzeczona Malwina znalazła się na tej scenie na równoprawnej pozycji i mogła się odciąć, wszystko byłoby ok. Ale chodzi o to, że nie mogła i została potraktowana, delikatnie mówiąc, przedmiotowo.Tyle OT z mojej strony.
Click to expand...
Myślę że wszystko było wcześniej ustalone i Malwina nie została zaskoczona
 
enotsen

enotsen

Forum veteran
#478
Apr 15, 2011
eustachy80 said:
NIck, jeśli to faktycznie hard, to mamy ewidentny problem z balansem (regeneracja, obrażenia). Poza tym mam wrażenie, że coś się kopło w SI, banda maga strasznie nieruchawa. potwory to samo, podbiegają żwawo do Geralta po czym stają dając się bić. Niefajnie. Coś musiało się schrzanić. Wracając do czarodzieja i jego smutnej kompanii, Geralt bez eliksirów sieka ich jak chce, chłopaki większość czasu stoją i się patrzą, wyglądają na niezdecydowanych, sam mag doświadcza kilkusekundowej zawiechy.Składam to na karb bety, bo generalnie SI zwykło spisywać się lepiej. Arachasowi Łukasz dał się zabić, stwór zadawał relatywnie niewielkie obrażenia, gracz spokojnie mógł się wycofać, spożyć eliksiry i wrócić. Zgon był zaaranżowany.
Click to expand...
Nie mogę się zgodzić - mag z kompanią (razem czterech) są całkiem mocni i tylko sprytny sposób rozegrania starcia powoduje, że idzie to w miarę łatwo.Co do Arachasa - moim zdaniem jest bardzo mocny, a dev wiedząc, że kończy się czas prezentacji "zaryzykował" otwartą walkę i padł.Mógłbym dalej wywodzić, ale natknąłem się na to: "Walka jest wymagająca. Developer grający przed publiką podczas prób przed konferencją kilkakrotnie zginął. Podczas prezentacji wykorzystywał pięć różnych Znaków (Aard, Yrden, Quen, Igni, Axii), dwie petardy (działająca jak mina Pożoga, przypominające granaty Kartacze) i przeróżne kombinacje tych dwóch elementów z ciosami miecza." (http://www.forum.gamewalk.pl/viewtopic.php?f=70&t=753) i tym samym, daruje sobie i wszystkim innym dalszych wywodów w kwestii trudności walki ;)
eustachy80 said:
A szczególnie te aluzyjne teksty:1. Malwina jest częścią tej niespodzianki dla Państwa2. Malwina może pokazać to co pokazała3. W części wieczornej można spotkać oczywiście też Malwinę późniejDziewczynie zostało tylko uśmiechanie się i szybka ucieczka ze sceny, po pięknej przemowie pana Michała. Z góry przepraszam za czepianie się, po prostu wrodzony szacunek do kobiet kazał mi zwrócić na to uwagę.
Click to expand...
Niestety, trudno nazwać to zachowanie eleganckim, a poczucie humoru inaczej niż prostackim.Pozwolę sobie skomentować to tak - gentlemenów nie sieją ...
 
S

szop_pracz

Forum veteran
#479
Apr 15, 2011
Torpeda said:
A szczególnie te aluzyjne teksty:1. Malwina jest częścią tej niespodzianki dla Państwa2. Malwina może pokazać to co pokazała3. W części wieczornej można spotkać oczywiście też Malwinę późniejDziewczynie zostało tylko uśmiechanie się i szybka ucieczka ze sceny, po pięknej przemowie pana Michała. Z góry przepraszam za czepianie się, po prostu wrodzony szacunek do kobiet kazał mi zwrócić na to uwagę.
Click to expand...
obrzydliwość.W części wieczornej z chęcią pośmiałbym się z malutkiego przyrodzenia pana michała. Z chęcią bym go nawet w nie kopnął, bo jest żałosnym dupkiem.nie, serio, jak to przeczytałem a potem obejrzałem to miałem ochotę kolesiowi wypie**olić w jego uśmiechnięty ryj.Za to gra mi się całkiem podobała, a zważywszy na to, że umknęła mi informacja wcześniej, że ma to być pokaz polskiej wersji to zostałem miło zaskoczony, a nie zawiedziony jak większość. Wygląda to naprawdę fajnie, być może walka nie będzie tylko nudnawym przerywnikiem w trakcie poznawania fabuły, tylko naprawdę pozwoli wczuć się w rolę zabójcy potworów, ja przynajmniej takie odniosłem wrażenie.
 
U

username_2061325

Senior user
#480
Apr 15, 2011
eustachy80 said:
Generalnie obrażenia przyjmowane przez Geralta są zbyt niskie, zadawane zaś zbyt duże, jak na wysoki stopień trudności. Regeneracja zdrowia bez eliksirów jest o wiele za szybka. A zatem to nie hard, albo też skopano, podobnie jak w W1, balans. obstawiam to pierwsze.
Click to expand...
Uzasadnij dlaczego tak jest, bo odnoszę wrażenie, że napisałeś "bo tak". Ja widziałem coś zupełnie innego. Mimo użycia bomb, znaków, pułapek, eliksirów i maści gracz prawie zginął w walce z niezbyt groźnie wyglądającymi potworami a arachasowi w zasadzie nic nie zrobił.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
Next
First Prev 24 of 27

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.