Witcher 3 czyli ,,sandbox,,
hi moj pierwszy post tutaj do rejestraci na oficjalnej stronie zmusil mnie jeden komentarz na innym forum w ktorym uzytkownik przedstawil bardzo mocny argument z ktorym ja sam osobiscie sie zgadzam a mianowicie poruszyl kwestie WATKOW FABULARNYCH W GRACH w koncepcji sandboxow a raczej jej brak beznadziejnych postaci bardzo slabych dialogow etc... czyli obnazyl w 100% tak zwany sandbox
nie oszukujmy sie koncepcja gier sandboxowych ma za glowny cel ZAMASKOWASC PLYTKOS GRY
jedyne gry a bylo ich az sztuk 2x slownie DWIE GRY SANDBOXOWE w ktorych istniala SZCZATKOWA FABULA byly charyzmatyczne postacie srednio-dobre dialogi to GTA i MAFIA i to wszystko
hi moj pierwszy post tutaj do rejestraci na oficjalnej stronie zmusil mnie jeden komentarz na innym forum w ktorym uzytkownik przedstawil bardzo mocny argument z ktorym ja sam osobiscie sie zgadzam a mianowicie poruszyl kwestie WATKOW FABULARNYCH W GRACH w koncepcji sandboxow a raczej jej brak beznadziejnych postaci bardzo slabych dialogow etc... czyli obnazyl w 100% tak zwany sandbox
i ktos odpisal na ten post z ktorym ja sam osobiscie zgadzam sie w 100%Skyrim to nie crap, ta gra jest piękna przez swoją otwartość, widać "otwarty świat" stał się elitarny reszta lubi skrypty i tunele vide ME3 (szczelamy/gadamy), ja też lubiłem skrypty i tunele w Quake 1 ale to było w latach 90, teraz mamy takie potężne maszyny które pozwalają nam na zwiedzanie wirtualnych światów, pełnych niebezpieczeństw itd. W świecie Skyrim możesz być "Conanem" lub "Thulsa Doomem" Twój wybór, a nie postacią prowadzoną przez twórców, bo tak działają skrypty.
Piękny, zagadakowy i niebezpieczny, z modami jeszcze piękniejszy i bogatszy, 400h czasami niestarcza żeby wszystko zobaczyć. Wystarczy wejść do Czarnej Przystani żeby szczena opadła./>
dokladnie mam takie same przemyslenia jak autor tej odpowiedzi na temat gier z odtwartym swiatem czytaj NUDNYM SWIATEM NUDNYMI POSTACIAMI NUDNYMI QUESTAMI BEZNADZIEJNA FABULA A RACZEJ JEJ BRAKIEM ZE O DIALOGACH NIC NIE NAPISZEPowtórzę się jeszcze raz, tym razem posłużę się metaforą, może zostanie ona zrozumiana. "Skrypty", pewne ograniczenia w otwartości świata powodują, że autorzy mogą bardziej skupić się na warstwie fabularnej, merytorycznej. Dana gra jest znacznie ciekawsza.
Granie dla mnie ma być czymś, jak czytanie dobrej książki. Po kiego mi Twój wspaniały, otwarty, a zarazem całkowicie nudny świat, ze słabą fabułą, dennymi dialogami, postaciami, które nie zapadają w pamięć, są słabo nakreślone (charaktery)? Jeśli mam już tracić czas i grać to chcę czuć się jakbym czytał dobrą powieść, a nie czytał książkę telefoniczną. Co mi po wielu bohaterach skoro akcji i fabuły brak :E To jest właśnie sandbox. Otwartość świata maskuje jego miałkość, bylejakość, brak konkretnego spoiwa, czyli dobrej warstwy fabularnej - i tak, cierpi na to większość sandboxów (wyjątkiem był imho GTA4, po prostu, jak na sandboxa i tego typu produkcję, miał po prostu dobrą fabułe i chciało się w to grać).
nie oszukujmy sie koncepcja gier sandboxowych ma za glowny cel ZAMASKOWASC PLYTKOS GRY
jedyne gry a bylo ich az sztuk 2x slownie DWIE GRY SANDBOXOWE w ktorych istniala SZCZATKOWA FABULA byly charyzmatyczne postacie srednio-dobre dialogi to GTA i MAFIA i to wszystko


