Na początek trochę informacji - grą otrzymałem w terminie (znaczy się dzień przed oficjalną premierą) i na razie zaczęliśmy rozgrywkę dla dwóch osób (Wiedźmin i Triss), której nie udało się ukończyć (niestety czas wolny nie jest z gumy...). Moje dotychczasowe przygody z planszówkami to m.in.: Talizman, Świat Dysku - Ankh Morpork, Świat Dysku - Wiedźmy, Posiadłość szaleństwa, Kingsports Festiwal, Small Worls, Ticket To Ride, Draco, Pandemia, Carcassonne
Moja ocena WGP:
Wydanie - 10/10. W tej cenie to naprawdę nie ma na co narzekać. Bardzo dobrej jakości pudełko, karty, żetony, figurki itd. Mogłoby być więcej torebek strunowych (na klamoty wyciśnięte z kartoników) ale nie jest to coś co dyskwalifikuje grę (w większości planszówek brakuje torebek
)
Rozgrywka - na razie (jedna niecała rozgrywka w dwie osoby) 6/10 z tendencją zwyżkową
Nie bardzo rozumiem czemu ludzie narzekają na brak interakcji, szczególnie negatywnej. Czy chcielibyście, żeby Widźmin robił Jaskrowi jakieś świństwa? Naprawdę? W końcu mamy tutaj do czynienia z grupą przyjaciół/znajomych. Jeszcze możliwość pomocy w większym zakresie byłaby dla mnie do przyjęcia ale to co jest wystarcza i jest takie... życiowe, czyli pomagając komuś tak naprawdę bardziej pomagamy sobie (więcej punktów otrzymuje pomagający nież ten komu się pomaga)
Jak uda mi się rozegrać całą partię (albo kilka
) a zanosi się też na granie w pełnym składzie to postaram się napisać więcej.
Moja ocena WGP:
Wydanie - 10/10. W tej cenie to naprawdę nie ma na co narzekać. Bardzo dobrej jakości pudełko, karty, żetony, figurki itd. Mogłoby być więcej torebek strunowych (na klamoty wyciśnięte z kartoników) ale nie jest to coś co dyskwalifikuje grę (w większości planszówek brakuje torebek
Rozgrywka - na razie (jedna niecała rozgrywka w dwie osoby) 6/10 z tendencją zwyżkową
Nie bardzo rozumiem czemu ludzie narzekają na brak interakcji, szczególnie negatywnej. Czy chcielibyście, żeby Widźmin robił Jaskrowi jakieś świństwa? Naprawdę? W końcu mamy tutaj do czynienia z grupą przyjaciół/znajomych. Jeszcze możliwość pomocy w większym zakresie byłaby dla mnie do przyjęcia ale to co jest wystarcza i jest takie... życiowe, czyli pomagając komuś tak naprawdę bardziej pomagamy sobie (więcej punktów otrzymuje pomagający nież ten komu się pomaga)
Jak uda mi się rozegrać całą partię (albo kilka


