Ja się podpisze pod tym co napisał Largos kilkanascie postów wyżej.Po co szukać nowego wiedźmina w filmach Wachowskich, czemu nowy Geralt miałby być pannicą latającą za wampirami lub półwampirem rodem z USA?Czemu ma wyglądać jak bohater gotyckich anime?Przecież już mamy w naszej rodzimej literaturze współczesnego wiedźmina.Tyle, że teraz zawód ten nie nazywa się wiedźmin, a egzorcysta.Człek ów miano zmienił z Geralta na Jakuba Wędrowycza i nie z Rivii a ze Starego Majdana koło Wojsławic.Eliksiry jako i ten Sapkowskiego produkuje i spożywa.Jemu także jak Geraltowi inni wmawiają, że eliksiry szkodzą (nie znają się).Najmują go do rozwiązywania nadprzyrodzonych problemów jako i Geralta.Siewy jest, jest.Twarz zakazaną ma, ma.Aż ciśnie się na usta: cudze chwalicie swego nie znacie.