Wszelakie piękności... (UWAGA! - duże obrazy)

+
To następne (piękności) RUDOŚCI dla uprzyjemnienia poniedziałkowej pracy.

Średniej wielkości fotki.



















 
Yngh said:
Ooo, widać, że płomieniste kobiety świetnie prezentują się na śniegu ;). Oren poleciał.

Dzięki. Czerwień w zestawieniu z bielą zawsze ładnie wyglądały.

Średniej wielkości fotki:












I na koniec Susan Coffey :).







 
Yngh said:
Tak na marginesie, jakiś czas temu w tym poście w spoilerze umieściłem kolejne osoby do identyfikacji ;). Pomożecie, Panie Duszarz?

Niestety Panie Yngh. Mimo usilnych prób i uruchomienia siatki wywiadowczej nie udało mi się zlokalizować tych pań. Żałuję szczególnie z uwagi na drugą z nich :D

Panie Iwan, dzięki Ci niech będą za Susan. Oby tak dalej :)
 
To RUDZIMY się dalej.

Tym razem nieco większe zdjęcia.




















P.S.@ Yngh, ładna galeria - oren poleciał :).
 
Duszarz said:
Panowie, ankieta i cała ta wojna moim skromnym zdaniem jest nie na miejscu. Osobiście uważam za piękne zarówno rude, szatynki, brunetki, jak i blond dziewczyny.
Otóż to. Poza tym kiedy serce bije mocniej, kolor włosów, ani ich długość nie ma żadnego znaczenia.
 
kolor włosów, ani ich długość nie ma żadnego znaczenia.
Protestuję. Włosy to jeden z silniejszych atrybutów kobiety i to taki, którym można dość swobodnie manipulować. To jeden z fundamentów jej urody. By "serce mocniej zabiło", najpierw trzeba kogoś lepiej poznać, czyli ktoś musi zwrócić Twoją uwagę, a pierwsze co rzuca się w oczy to uroda właśnie... więc koło się zamyka :). Zdecydowanie zatem nie zgadzam się z tym, by kolor i długość włosów nie miały żadnego znaczenia.
 
Ekhem, ale jest istotna różnica między czystym zauroczeniem związanym z miłą oku powierzchownością, a głębszym uczuciem, prawda? A właśnie to drugie miałem na myśli. Ale oczywiście zgadzam się z tym, że wygląd TEŻ ma znaczenie.
 
Bardziej chodziło mi o to, że często jest tak, że tych innych, bardzo pozytywnych cech się nie zauważa, ze względu na brak tak ładnie przez Ciebie nazwanej "miłej powierzchowności". Przecież dla milionów ludzi na świecie to ta powierzchowność służy jako taki swoisty filtr, który decyduje o tym, czy w ogóle ktoś się zainteresuje osobą X. Nie znaczy to, że wygląd jest najważniejszy, ani że to tylko on decyduje o powstaniu "głębszego uczucia", ale w wielu wypadkach uroda jest pierwszą cechą, którą się zauważa. Ach, i niekoniecznie każdy szuka tego samego, także w kwestii urody.
 
Więcej RUDEGO.

Średnie wielkości zdjęć.















^^ Ta pani trzyma w odpowiednim miejscu chipsy ;) ...





 
Top Bottom