Przeszedłem znowu Arkham City i zabrałem się wreszcie za Arkham Origins, mogę z całą stanowczością stwierdzić, że gra się w to równie rewelacyjnie, co w poprzedniczki. Genialnie zaprezentowany Batman, prawdziwy badass, który przesuchując bandziorów miota nimi o wszystkie ściany i meble ;P A miasto Gotham piękne, świąteczny klimat przywodzi na myśl Batman Returns, fajnie, że północna część miasta jest urządzona tak samo, jak w B:AC ;P Trochę bugów się znajdzie, ale jest świetnie, gram dalej ;P
A walka z Deathstroke'iem była szalenie widowiskowa (tylko na tym filmiku jakiś lamer gra i do tego chyba na łatwym poziomie ;P), mam nadzieję, że będzie więcej takich:
http://www.youtube.com/watch?v=g_HvXLHZ4yo