Zagłosowałem. Jeżeli takim drobnym i niezobowiązującym mnie osobiście gestem mogę uprzykrzyć życie fankom Justina Biebera i One Direction, nie dopuszczając do ich koncertu we Wrocławiu, to jestem całym sercem za. Nawet pomimo faktu, że nie dotrwałem nawet do połowy piosenki panny Gaggioli ;P
Aha, i zagłosowałem normalnie, za jeden głos. Wiem, z fejsbuka by policzyli go podwójnie, ale jednak wstyd mi było udostępnić coś takiego publicznie ;P