@robert70r
Mieszkam sam i wiem, że nie masz racji :harhar:.
Jeśli nie nabałaganię nie będzie bajzlu, samoczynnie też nic się nie posprząta. Jedynie co niejako "robi się samo" to kurz osiadający na meblach i podłodze.
Mieszkam sam i wiem, że nie masz racji :harhar:.
Jeśli nie nabałaganię nie będzie bajzlu, samoczynnie też nic się nie posprząta. Jedynie co niejako "robi się samo" to kurz osiadający na meblach i podłodze.


