Z pamiętnika studiującego Xięgi...

+

Z pamiętnika studiującego Xięgi...

  • książka papierowa

    Votes: 135 79.9%
  • audiobook

    Votes: 12 7.1%
  • ebook

    Votes: 22 13.0%

  • Total voters
    169

Attachments

  • vlcsnap-2014-06-14-12h43m45s73.jpg
    vlcsnap-2014-06-14-12h43m45s73.jpg
    50.3 KB · Views: 32
Swoją drogą, ciekawe czy przed premierą W3 wypuszczą jakieś nowe wydanie w nowych okładkach. Przydałoby się, tyle żeby to nie wyglądało tak jak z okładkami z W2 xD
 
pytanie o cykl anielski Kossakowskiej:
1. Żarna niebios (opowiadania, wcześniej wydane pt. Obrońcy Królestwa - nowe wydanie uzupełnione o 2 opowiadania)
2. Siewca Wiatru
3. Zbieracz Burz - t.1
4. Zbieracz Burz - t.2
to wszystko z tzw. cyklu anielskiego? i czy w takiej właśnie kolejności czytać?
no i najważniejsze: czy to jest komplet, historia skończona? nie chcę znowu się władować w jakiś cykl, na którego kolejne tomy muszę czekać latami :)
 
Nikt nie wspomina o nowym Kingu. "Pan Mercedes".
Nie to nie, sama sobie przeczytam, o.

(Papier jakości przeokrutnej. Kupiłam w Carrefourze. Co się dzieje w ogóle, świat się kończy chyba.)
 
pytanie o cykl anielski Kossakowskiej:
1. Żarna niebios (opowiadania, wcześniej wydane pt. Obrońcy Królestwa - nowe wydanie uzupełnione o 2 opowiadania)
2. Siewca Wiatru
3. Zbieracz Burz - t.1
4. Zbieracz Burz - t.2
to wszystko z tzw. cyklu anielskiego? i czy w takiej właśnie kolejności czytać?
no i najważniejsze: czy to jest komplet, historia skończona? nie chcę znowu się władować w jakiś cykl, na którego kolejne tomy muszę czekać latami :)

Czytać tak jak napisałeś :p Na chwilę obecną to wszystko, co Majka wydała o aniołach, a czy kiedyś jeszcze czegoś nie puści tego nie wie nikt :p
 
Post pod postem, ale inaczej się nie da, a tak wiadomość nie zdarza się często :D
Z FB Powergraphu;

Nadszedła chyba TA chwila. Robert dopisuje ostatnie zdania, prace redakcyjne kipią, korekta czeka z zaostrzonym ołówkiem, więc jeśli niebo się na nas nie zawali, ten kto przyjedzie na Polcon, będzie mógł potrzymać w ręku, ba!, nawet kupić, a potem przeczytać czwarty tom "Opowieści z meekhańskiego pogranicza".
 
Kolejny post po postem, oł jeeeeeeeeeeee :yes:

Odebrałem dzisiaj Dreszcza dwa i śmiało mogę powiedzieć, że w kategorii okładki może zgarnąć nagrodę za najgorszą w roku 2014, 2013 i zahaczyć o 2012 :p Dobrze, że nie ocenia się książki po okładce, bo jeżeli treść jest taka jak okładka (coś często pojawia się tu to słowo :p) to chce zwrotu pieniędzy :p
 
Trzeci post po postem ... MULTI KILL :troll:

W sprawie Dreszcza dwa doskonale sprawia się przysłowie, że nie szata zdobi książkę, a okładka człowieka :) Zwierzu wymiata, Kuba udowadnia, że pisać umie. Najlepsze jest to, że w końcu wiem co autor miał na myśli, bo trochę czasu w Katowicach spędziłem i fajnie się czyta, o miejscach, które się zna z widzenia.

A Kłamca 2.5 to wypadek przy pracy powstały dla zwiększenia sprzedaży Kłamcianki.
 
Co to za dominacja, ja się pytam?

Zajrzałam dziś do księgarni lokalnej w poszukiwaniu prezentu, wyszłam z czymś, czego nawet nie znam, ale nadawało się jako jedyne. Co z tego, że półki pełne książek, skoro nie ma nic? W sensie: nic ciekawego, nic przykuwającego uwagę, nic, co bym choć trochę kojarzyła. I głównie sto piętnasty tom czegośtam.

Oto jest bolączka małych, lokalnych księgarń - nie nabiorą towaru, który zejdzie "być może", muszą mieć towar, który zejdzie na pewno. Czyli to, co wszędzie.
Szkoda, cholerka, bo nie tego szukam, jak już szukam; ale też trudno wymagać, żeby sklepy były gotowe na wszelką ewentualność. Tyle, że molochy typu empik mają jednak towaru więcej (choć nie tyle, ile by mogły, ale to już kwestia polityki sieci), co oznacza, że zarobią. Wolałabym dotować te małe księgarnie, co robić.
 
@undomiel9
Ja mam odwrotne doświadczenia - w dużych sieciach (Empik i Matras, ale zwłaszcza Empik) jest wyłącznie towar wysokochodliwy - czyli szajs, nowości i absolutne hity. A w mniejszych księgarniach można nieraz trafić na coś ambitniejszego. Ale w sumie... kto dziś kupuje książki w stacjonarnych punktach zamiast w necie? I dlaczego? Księgarnie wkrótce i tak padną do reszty, a Empikom pomagać nie ma po co.
 
We wrześniu do księgarni trafi nowe wydanie Ani słowa prawdy, co ciekawe wydane przez Fabrykę Słów choć oryginalnie książka wyszła pod skrzydłami innego wydawnictwa. Tomiszcze zostanie wypuszczone w dwóch propozycjach okładkowych:



Czytał to ktoś? Warto? Z Piekary czytałem tylko sagę inkwizytorską i Charakternika i podoba mi się jego styl oraz kreacje postaci, fabuła trochę mniej.
 
Dla mnie te wszystkie Pilipiuki i Piekary jakoś tak niekoniecznie się nadają do czegokolwiek. Ale jest tu spore grono fanów.
 
Nie każda książka musi być wybitna żeby dobrze się ją czytało ;) Aczkolwiek za Pilipiukiem akurat też nie przepadam, czytałem dwie jego książki z dwóch różnych cykli i żadna mnie nie porwała.
 
Pilipiuk zaczyna się i kończy na Wędrowyczu. Miałem kilka podejść do innych jego książek, ale odbiłem się i to odbiłem się sromotnie.
 
Ja czytałem jednego Wędrowycza i Wampira z M3. Wędrowycz mi się nie podobał, ale to mogło wynikać z tego że był to już któryś tom z kolei, nie znałem więc bohaterów i realiów świata, trochę się w tym gubiłem. Wampir podobał mi się ciut bardziej, ale też bez szału. Strasznie męczące było to że autor chyba postawił sobie za punkt honoru obśmianie Zmierzchu przez co książka roiła się od masy nawiązań. Na początku bawiło, później przestało.
 
Top Bottom