A ja akurat wczoraj skończyłem "Cesarską manierkę" - i powiem tak: trochę podejrzliwie podszedłem do tej książki, będącej zbiorem opowiadań. Opowiadań nie-wędrowyczowskich. I co? I... Przyjemne zaskoczenie.Pilipiuk zaczyna się i kończy na Wędrowyczu. Miałem kilka podejść do innych jego książek, ale odbiłem się i to odbiłem się sromotnie.
Wybitność, czy jej brak to akurat najmniejszy zarzut. Ze znaczną częścią polskiej fantastyki mam problemy podobne do tych, o których pisał Dukaj w swoim trzyczęściowym felietonie (długie!)Nie każda książka musi być wybitna żeby dobrze się ją czytałoAczkolwiek za Pilipiukiem akurat też nie przepadam, czytałem dwie jego książki z dwóch różnych cykli i żadna mnie nie porwała.
Yyy, a jak ktoś napisze, że masz je zjeść na ostro, albo wytapetować nimi mieszkanie, to też tak zrobisz?Czyli te dziewięć tomów Piekary w twardych oprawach mam wyrzucić?![]()
Czytał i polecaCzytał to ktoś? Warto? Z Piekary czytałem tylko sagę inkwizytorską i Charakternika i podoba mi się jego styl oraz kreacje postaci, fabuła trochę mniej.
Bezbłędnie rozszyfrowałaś przesłanie mojego postaHm, bardzo polecam książki Bena Goldacre'a Bad Sience (u nas wyszła z koszmarną okładką i równie beznadziejnym tytułem Lekarze, naukowcy, szarlatani. Od przerażonego pacjenta do świadomego konsumenta) i Bad Pharma ( u nas Złe leki. Jak firmy farmaceutyczne wprowadzają w błąd lekarzy i krzywdzą pacjentów). Wbrew pozorom nie ma tam nic o spiskach (no, może trochę o przekrętach w badaniach), jest za to dużo o EBM (evidence based medicine) , o tym, jak wykrywać bulszit w przekazach medialnych, dotyczących nauki i różnych cudownych wynalazków, jak weryfikować informacje o rozmaitych genialnych dietach i altemdowym mambo dżambo i jak czytać badania naukowe. Autor prowadzi też fajnego bloga i miał wystąpienia w TED.
Oprócz tego nieodmiennie polecam Tochmana i jego reportaże, strasznie trudne, ale świetnie napisane, bez epatowania i ckliwości:
Jakbyś kamień jadła - o wojnie w byłej Jugosławii
Dzisiaj narysujemy śmierć - o ludobójstwe w Ruandzie
Eli, Eli - o jego pobycie na Filipinach i tamtejszej biedzie